Pomimo kierowanych apeli nie każdy kierowca zdaje sobie sprawę, że brawura i nadmierna prędkość to najczęstsze przyczyny wypadków drogowych. Dlatego nie ma taryfy ulgowej dla kierowców, którzy nie stosują się do ograniczeń prędkości. Dotkliwie przekonał się o tym mieszkaniec powiatu grudziądzkiego, który przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h. Kierujący stracił prawo jazdy na 3 miesiące, otrzymał mandat i punkty karne
Niestety w dalszym ciągu, nie wszyscy kierowcy zdają sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie za sobą jazda z nadmierną prędkością.
- Tym razem do zatrzymania doszło w obszarze zabudowanym w Warlubiu – informuje kom. Joanna Tarkowska z KPP Świecie. - Policjanci ruchu drogowego, kontrolujący prędkość poruszających się tą drogą pojazdów, zatrzymali osobowego Opla, którego 48-letni kierujący jechał z prędkością 115 km/h. W myśl obowiązujących przepisów, policjanci zatrzymali mężczyźnie prawo jazdy. Za popełnione wykroczenie, został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 złotych i 14 punktami karnymi. Kierujący będzie mógł ponownie wsiąść za kierownicę dopiero po upływie 3 miesięcy od chwili zatrzymania prawa jazdy – dodaje kom. Tarkowska.
Tym razem brawura, brak rozsądku i niestosowanie się do przepisów drogowych zakończyło się na postępowaniu mandatowym i utracie prawa jazdy. Jednak niech takie sytuacje będą przestrogą dla wszystkich kierowców. Pamiętajmy, że w takich przypadkach nadmierna prędkość niekiedy kończy się tragedią nie tylko dla kierowcy, także dla całych rodzin, jak i innych uczestników ruchu drogowego.
Apelujemy o rozsądek i przypominamy, że nie ma akceptacji na rażące łamanie przepisów ruchu drogowego. Każdy, kto za mocno trzyma nogę na gazie i poprzez swoją brawurę na drodze naraża innych na niebezpieczeństwo, musi liczyć się z konsekwencjami.
Fot. KPP Świecie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze