Funkcjonowanie szkół na terenie gminy Pruszcz stoi pod znakiem zapytania. Wszystko przez demografię
Konkretnie mowa o przyszłości szkoły w Łowinku. Niedawno w tej sprawie odbyły się dyskusje, spotkania, posiedzenia.
- Prognozy pokazują, że w najbliższych latach liczba uczniów rozpoczynających naukę w klasach pierwszych spadnie o prawie 30 proc. - informuje Gmina Pruszcz. - Prognozowana liczba klas pierwszych 2026/2027 – 4 klasy, 2027/2028 – 4 klasy, 2028/2029 – 4 klasy, 2029/2030 – 3 klasy. Wniosek: Gmina Pruszcz ma potencjał do funkcjonowania 3 szkół podstawowych. Zmiana sieci szkół to trudny, ale konieczny proces, który wymaga dialogu, wzajemnego szacunku i odpowiedzialności za przyszłość całej wspólnoty – dodają urzędnicy.
Niebawem gmina ma przedstawić przyszłość szkół z perspektywy budżetu.
Tego typu tematy zawsze rodzą dyskusje i wątpliwości. Tak było niedawno przy okazji planów zamknięcia szkoły w Lipinkach (gm. Warlubie). Plan był taki, aby szkoła stała się filią większej placówki. W SP w Lipinkach nadal miała być prowadzona nauka w klasach 1-3, a starsi uczniowie mieliby zostać rozlokowani do innych szkół. Po protestach wycofano się z tego pomysłu.
Również w gminie Pruszcz nastroje nie są najlepsze. Poniżej zamieszczamy kilka opinii mieszkańców publikowanych w mediach społecznościowych.
- Gmina Pruszcz opublikowała „Fakty demograficzne” i ogłosiła początek dyskusji o sieci szkół – pisze pani Emilia. - Niestety, rzeczywistość pokazuje, że owa dyskusja ma być prowadzona bez nas – pod postem o przyszłości naszych dzieci Gmina wyłączyła możliwość dodawania komentarzy. Dlaczego pod innymi wpisami można swobodnie dyskutować, a tam, gdzie ważą się losy Szkoły w Łowinku, odbiera się nam głos? Burmistrz Dariusz Wądołowski napisał wprost: jeśli nic się nie zmieni, w gminie zostaną tylko 3 szkoły. To jasna zapowiedź likwidacji naszej placówki. Zanim jednak uwierzymy w narrację o „koniecznych oszczędnościach”, spójrzmy na liczby, o których władze milczą: Pozorne oszczędności: Rozdzielenie dzieci z Łowinka i wiosek ościennych do dwóch innych szkół w gminie to drastyczny wzrost kosztów transportu. Paliwo, serwis autobusów i pensje opiekunów to wydatki, które „zjedzą” rzekome zyski z zamknięcia budynku. Majątek, który niszczeje: Budynek w Łowinku to wspólne mienie. Pozostawienie go pustym generuje koszty ochrony i ogrzewania, a brak użytkowania doprowadzi do jego degradacji. Ryzyko utraty subwencji: Jeśli rodzice, zniechęceni likwidacją, wybiorą szkoły poza naszą gminą, Gmina Pruszcz bezpowrotnie straci pieniądze, które „idą za uczniem”. Wniosek gotowy przed debatą: Gmina już teraz ogłasza, że ma „potencjał na 3 szkoły”. To nie jest dialog, to próba postawienia nas przed faktem dokonanym. Panie Burmistrzu, edukacja to inwestycja, a nie tylko pozycja w Excelu. Mała, bezpieczna szkoła w Łowinku to serce naszej społeczności i argument dla młodych rodzin, by osiedlać się właśnie u nas – dodaje pani Emilia.
- Uważam, że poważne sprawy wymagają poważnych spotkań, a nie internetowych przepychanek - to z kolei opinia pana Krzysztofa. - Jednak to, co dzieje się wokół naszej szkoły, zmusza mnie do zajęcia jasnego stanowiska. Z ogromnym niesmakiem obserwuję przyjętą strategię „dialogu”. Publikowanie postów o „faktach demograficznych” z wyłączoną możliwością komentowania – i to dokładnie w momencie, gdy ruszyła rekrutacja – to nic innego jak celowa próba zniechęcenia rodziców do zapisywania dzieci do Łowinka. To działanie na szkodę naszej placówki w białych rękawiczkach – dodaje.
Pani Hanna pisze natomiast: - Ograniczenie możliwości dyskutowania, zamykanie ust tym, którzy mogliby zbyt dużo powiedzieć? Co to za rozwiązania? Rodziców i sympatyków szkoły nie uda się w ten sposób zastraszyć. Jednak na kadrę z pewnością takie praktyki oddziałują mrożąco. Chylę przed Wami czoła, że w takiej atmosferze pracujecie jak zawsze, otaczając opieką i wsparciem każde dziecko, zapewniając rozwój w zgodzie z potrzebami i możliwościami.
W podobnym tonie wypowiada się pani Agata. - Jako mama dziecka uczęszczającego do Szkoły w Łowinku nie mogę przejść obojętnie wobec narracji, którą Gmina próbuje nam narzucić. Mówi się o „faktach demograficznych”, ale nie pokazuje się pełnych danych ani alternatywnych rozwiązań. Zamiast rozmowy dostajemy gotowy wniosek: „3 szkoły”. To nie jest dialog – to przygotowywanie mieszkańców na decyzję, która już zapadła. Zamykanie szkoły to decyzja nieodwracalna – a dziś próbuje się ją uzasadnić jedynie liczbami bez kontekstu. Chcemy prawdziwej rozmowy, a nie komunikatów z wyłączonymi komentarzami.
Podobnych opinii jest więcej. - Jako rodzic nie mogę patrzeć, jak Gmina próbuje nam wciskać gotowe decyzje zamiast prowadzić prawdziwy dialog – twierdzi pani Anna. - Mówienie o „faktach demograficznych” bez pełnego kontekstu to manipulacja – nie są to suche liczby, to przyszłość naszych dzieci i naszej społeczności. Zamykanie szkoły to krok nieodwracalny, a my nie dostaliśmy ani rzetelnych danych, ani alternatywnych propozycji. To nie rozmowa – to jednostronne ogłoszenie wyroku. Domagamy się prawdziwej dyskusji, a nie komunikatów przygotowanych z zamkniętymi komentarzami.
- Skoro gmina tak chętnie pisze o 'dialogu' i 'wzajemnym szacunku', to dlaczego boi się opinii rodziców i wyłącza komentarze? - grzmi pani Maria. - To nie jest rozmowa, to monolog! Zamykanie ust mieszkańcom pod postami o przyszłości naszych dzieci to najlepszy dowód na to, że decyzje zapadły już dawno w gabinetach, a nie w drodze konsultacji. Dlaczego pod postem o pogodzie można pisać, a tutaj blokuje się nam dostęp do głosu? Czyżby argumenty rodziców z Łowinka były zbyt niewygodne dla budżetu?
fot. Google Maps
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nowa Pani Burmistrz nie bierze jeńców. Najpierw wysypisko w Pruszczu wbrew mieszkańcom i bez konsultacji, potem próba odebrania jednemu z radnych warsztatu pracy, teraz likwidacja szkoły w miejscowości drugiego radnego, w tle ciągła walka z trzecim radnym. W rzeczywistości to zasłona dymna bo gmina straciła cztery miliony złotych (w tym i każdym kolejnym roku), które z wiatraków miały iść na drogi dla mieszkańców.
No nie.Pani Aniu od komentarza,zastępczyni burmistrza powołana nagle niczym jajko z niespodzianką,to bardzo wysoki koszt.Gdyby zliczyć koszty jej utrzymania dotyczącego wynagrodzenia,to ile byłoby już dla utrzymania szkoły w Łowinku.Urzędowi nie jest potrzebny na cały etat zastępcy.Chyba że pan burmistrz zmniejszył swoje wynagrodzenie bo i obowiązków oddał.
Pan burmistrz ze swoją wypłata podchodzi pod maksymalny pułap A kompetencja dyrektor oświaty też dość nisko. Mówi że szkoła za mała, kiedy indziej że dzieci za mało A potem kłamie że gmina też wydaje 40% na oświatę, a jakby człowiek sobie to policzył to nawet ok 25 % wychodzi ????????????
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Moim zdaniem rodzice dzieci z Łowinka mogą mówić, że rzekomym argumentem do utrzymania szkoły jest koszt dowozu dzieci do Serocka. Pozostali i tak dowożą dzieci lub ich dzieci są dowożone np. z Brzeźna. Łowin od dawna ma zapewniony dowóz do Pruszcza. Dzieci z samego Łowinka jest pewnie z 20 i dla tej garstki zatrudnianie 10 etatów to napewno jest dużo, dużo więcej jak ich dowóz do Serocka. Szkoła w Serocku też nie ma licznych klas więc dzieci nadal by się uczyły w dobrej atmosferze rówieśników, bo pozostawienie szkoły spowoduje że klasach będą dzieci z trzech roczników.
Mamy czasy gdzie ludzie przenoszą się z miast w spokojne wsie. Łowinek ma ogromny potencjał i miejsce dla nowych mieszkańców. A jeżeli nie będzie szkoły to kto będzie chciał tu przyjść ? Już teraz buduje się kolejny dom, a będzie ich więcej. Gmina powinna myśleć przyszłościowo, a nie tylko patrzeć żeby portfel władz był odpowiednio gruby.
Osoba bez wiedzy na stanowisku. Warto by było ja rozliczyć albo zadać pytanie z jej " działki" w urzędzie. Podejrzewam że odpowiedź byłaby mijająca. Żadnych sensownych faktów.
No właśnie na co kasa z wiatraków idzie ??? Pani Kucharek też została po cichu burmistrzem ciekawe co zrobiła Burmistrzowi takiego że została ... Nieliczni wiedzą .
Kasy z wiatraków już nie ma i nie będzie. Gmina ma w tym roku obniżony budżet - właśnie przez wiatraki. Wiecie komu można za to podziękować?
Kasy z wiatraków już nie ma i nie będzie. Gmina ma w tym roku obniżony budżet - właśnie przez wiatraki. Wiecie komu można za to podziękować?
A może fanaberia małego człowieka, który chciał być burmistrzem a nie wójtem powoduje teraz brak pieniędzy. Rzekomy 1% zdecydował,że jesteśmy biedniejszym miastem, a nie bogatą wsią.
To wioski zdecydowały że Pruszcz ma zostać miastem sam Pruszcz bronił się a co do kasy to proszę przeanalizować decyzję jakie podjęła cześć radnych która ma większość działając na szkode gminy proszę odtworzyć sesję i wyciągnąć wnioski
Gmina Pruszcz to zarządzanie rodem z podręcznika Kim IR Sena. Ręczne sterowanie, zastraszanie, blokowanie wypowiedzi, skłócanie środowisk. Teraz napuszczanie na siebie Łowinka i Serocka! Tego małego pana w butach z dorobionymi obcasami nie będzie a niesmak między ludźmi zostawi. Nie dajmy się zmanipulować. Trzy Panie nagrywają filmiki o włodarzu za nasze pieniądze. to kosztuje .budżet domu kultury to prawie 3 miliony to potem na dzieci nie ma
Dużo w tym sporze emocji, a logiki niestety brak. Koszty transportu "zjedzą" pozorne oszczędności? No bzdura totalna- koszty utrzymania szkoły są duże, nie są elastyczne, zaś subwencja na jednego ucznia jest relatywnie niska. Koszty transportu zaś są mocno "elastyczne"- jeden opiekun na autobus, często z ograniczonym etatem, wydłużenie i tak istniejących już tras- można "dołożyć" jeden kurs. Tutaj można całkiem realnie rozplanować koszty, przy utrzymywaniu szkoły koszty zaś są wysokie, ciężko jakkolwiek nimi gospodarować + mają tendencję rosnącą (podwyżki dla nauczycieli). Osobiście nie widzę absolutnie żadnego racjonalnego powodu by utrzymywać szkole dla trzech czy csterech osób w klasie. Gmina finalnie zaoszczędzi- zakłamaniem jest wmawianie, że pensje nauczycieli i tak nie ulegną zmianie, że nie będzie więc znaczących oszczędności. Oczywiście, że beda- nauczyciele potracą część etatu i nadgodzin, a to nie są małe kwoty. Finalnie, pomimo zapewnień i tak stracą też prace- może nie od razu, ale za dwa/trzy lata przy tak drastycznym spadku ilości klas jest to po prostu nieuniknione. Ciekawi mnie też prognozowanie ilości klas w gminie, bo myślę, że wszyscy wiemy, że nie klasy są różne, nie muszą być pełne i jest to uważam przekłamanie. Natomiast niestety ze strony rodziców także brak konkretnych argumentów, bo za takowe nie uważam "zróbmy w Łowinku przedszkole, a szkole w Serocku", rzucone przez pana radnego. Rodzice nie będą jeździć w kilka placówek, bo tak.
Mówisz że rodzice nie będą jeździć do kilku placówek, a w Pruszczu będą musieli przedszkole od szkoły jest spory kawałek dodatkowy dzieli je również przejazd pkp .
Mowa jest zupełnie o czymś innym. I to nie jest spora odległość, chyba, że ktoś doszukuje się problemu na siłę.
A nie zastanawia Was kasa z wiatraków ? 4 MLN !!! Gdzie ona jest i na co idzie ? Dzięki takiej inwestycji miało być lepiej w gminie, a według burmistrza okazuje się że żeby pobudować drogi musi zamknąć szkołę. No śmiech na sali. Jeżeli niemiałby nic do ukrycia raczej nie byłoby blokowania komentarzy. I dlaczego usunął dość metryczny komentarz jednego z komentujących ? Za bardzo mu nie pasował ? Zbyt dużo prawdy w nim było ?
Klasa trzy czy czteroosobowa wyjdzie ze szkoły a pozostałe roczniki to ok 10-13 dzieci, więcej niż w Serocku, zamknąć szkołę to najprostsze rozwiązanie, nikt nie jest w stanie przewidzieć ile rodzin zamieszka pobliskie wsie i będzie chciało dać dzieci do Lowinka do szkoły. To właśnie z dużych szkół rodzice coraz chętniej przenoszą swoje dzieci, tym bardziej, że coraz więcej dzieci jest ze specjalnymi potrzebami. Najgorsze jest to, że burmistrz i jego świta pięknie piszą o dialogu, którego nie ma, zarządził i jego ludzie idą za nim, a jak było przed wyborami, to na spotkaniach mówił, że jak długo będzie burmistrzem, to szkoły nie zamknie. Ja widziałem kiedyś tą szkołę podczas festynu, byłem z wnuczką i to rzeczywiście fajna placówka nowocześnie wyposażona, trzeba by pomóc w rozbudowie , bo np szkoła w Serocku nie ma zaplecza klasowego i tam też będzie trzeba remontować, inaczej lekcje na zmiany, czyli dzieci będą kończyć lekcje bardzo późno. Burmistrz lansuje się na fb mając swoich osobistych fotografów i zastępcę, inwestuje w miejsca zupełnie nie potrzebne, nie słucha głosu ludzi niestety. Ma już swój pomysł na budynek szkoły, a szkoda, bo szkoła z potencjałem…
4 mln z wiatraków już nie ma i nie będzie. Gmina ma w tym roku obniżony budżet - właśnie przez wiatraki.
Do tych, którzy nie wiedzą, a się wypowiadają: faktycznie jest jedna większą klasa w Serocku podzielona. Natomiast jest też kilka klas, w których jest ok 20 uczniów. To naprawdę można sprawdzić. Skąd informacja, że do rekrutacji przystąpiła czwórka dzieci? Przecież to są bzdury, które działaja tylko na waszą niekorzyść. Jak ktokolwiek racjonalnie myślący ma brać na poważnie takie argumenty? Sami sobie szkodzicie. Najpierw coś sprawdzić, a potem pisać. Na tym polega konstruktywny dialog. Skończcie płakać, zacznijcie myśleć.
Przedszkole w Łowinku to akurat bardzo dobry pomysł - zapewni dzieciom wygodę, infrastrukturę i bezpieczeństwo a jednocześnie pozwoli przetrwać miejscowości. Każda wioska po likwidacji szkoły umiera, to proces nieunikniony ale można go spowolnić.
No genialny pomysł, dla garstki dzieci utworzyć przedszkole, mając wielkie przedszkole w Pruszczu czy w Serocku. Czy mamy zlikwidować przedszkole w Serocku i rodzice mają wozić dzieci od jednego miejsca do drugiego?
Rozumowanie burmistrza : Szkole w Łowinku zamykamy bo nie ma z czego budować dróg, Ale zbuduje nowe przedszkole za 12 mln bo są potrzeby na to. Ludzie, czy wy nie wiedziecie że ten Pan nie umie gospodarować NASZYMI pieniędzmi ?! Widzę, że już padło pytanie o kasę z wiatraków, ale też je ponowię : Gdzie są te 4 mln ? Na co poszły ?
Kasy z wiatraków już nie ma i nie będzie. Gmina ma w tym roku obniżony budżet - właśnie przez wiatraki. 4 mln były tylko jednorazowo.
Szanowni RODZICE a może warto postawić sobie pytanie czy swoją postawą nie robię krzywdy dziecku zabierając możliwość rozwoju w lepszych warunkach upór jest złym doradcą szczególnie pod naciskiem innych osób
Święta racja, najlepsze placówki funkcjonują w Bydgoszczy, a my robimy krzywdę kształcąc swoje pociechy w małych wiejskich szkołach. Będziemy palić się w piekle jeśli natychmiast nie zlikwidujemy wszystkich szkół w gminie Pruszcz.
Popieram. Dzieci z kameralnych szkół/ klas zderzą się z rzeczywistością w szkołach średnich. Gdzie będzie po 30 osób i nie będzie indywidualnych podejść.
Jakie lepsze warunki? Klasy z dużą ilością dzieci i zajęcia które będą odbywać się do godzin popołudniowych? Gdzie czas na naukę czy na zwykłą zabawę tych dzieci? Budowane przedszkole w Pruszczu za grube miliony tylko po co skoro podobno nie ma dzieci??? Chyba tylko dla wybujałego ego burmistrza by z Wiochy zrobić miasto. Sam sobie przeczy.
O jakich tu mowa lepszych warunkach w szkole w Serocku? Klasy w piwnicy? Jak dolacza dzieci z łowinka klasy z dużą ilością dzieci, lekcje do godzin popołudniowych? Gdzie w tym wszystkim dobro dziecka? Gdzie czas na naukę, na zabawę? Niestety ale burmistrz postawił sobie za punkt honoru zniszczyć bezwzględnie szkole w łowinku. Po trupach do celu. Po jakiego kija zastępca burmistrza? Po to tylko chyba żeby nadać tytuł i na to pieniędzy nie szkoda. Miało być pięknie, wiatraki będzie full kasy na budowanie dróg i co? Okazuje się że pieniędzy jak nie było tak nie ma i trzeba zamykać szkole żeby kasa się zgadzała. Może pora odejść na emeryturę jak sobie pan burmistrz nie radzi nawet przy pomocy swojej zastępczyni...
Do Marcyj: Każdy kto wie jak wyglądaja dane szkoły wie, że ta w Serocku jest zdecydowanie bardziej nowoczesna. Poza tym, po co pisać nieprawdę odnośnie dużej liczebności klas? Przy dołączeniu dzieci z Lowinka klasy zostaną podzielone. No chyba, że dołączy trójką dzieci z jednej klasy. Siejecie panikę, sami nic nie wiedząc.
Co za bzdura że dzieci się nie odnajduja później w większych klasach w szkołach średnich. Absolwenci Szkoły w łowinku odnoszą sukcesy, radzą sobie na kolejnych etapach edukacji. Są bardzo dobrze przygotowane przez kadrę nauczycielska a dlatego że Ci nauczyciele mieli więcej czasu by poświęcić każdemu dziecku więcej uwagi i czasu. Już raz próbowano zamknąć placówkę, nie udało się. Widocznie "pan burmistrz" wziął sobie za punkt honoru żeby wykończyć dobrze działająca szkole. Czy uważa że wporzadku jest że zmusza się rodziców a przede wszystkim dzieci do zmiany szkoły na niekoniecznie lepsza? Czy uważa że rodzice naprawdę nie mają nic w tej kwestii do powiedzenia? Czy uważa że blokując możliwość komentowania postów jest ok? Dlaczego kosztem szkoły w łowinku na siłę ratuje się szkole w Serocku?
W pełni przyznaje rację. Wszystkie wady wymowy, pisowni czy funkcjonowania wśród rówieśników wykrywa się w pierwszych latach nauki. Przy klasie max 12/15 uczniów nauczyciel ma możliwość to zauważyć. Jeżeli występują problemy w nauce przy mniejszej ilości dzieci w klasie nauczyciel może mu indywidualnie pomóc. W takich klasach wzorem jest nauczyciel a nie inny uczeń łobuz. I zaraz będą komentarze, że w małych szkołach też są buntownicy, i tak to racji. Oni próbują, lecz są gaszeni w zarodku i nie mają możliwości zbuntowania innych osób w klasie/szkole
Ale skąd w ogóle wniosek, że trzeba ratować szkole w Serocku? Wystarczy porównać ile jest klas w tych placówkach, ile jest dzieci. W Serocku nie ma ani jednej klasy z trójką dzieci. Zakłamywanie rzeczywistosci
Ratowanie szkoły w Serocku to narracja jaką zrobił nasz ekonomiczny włodarz. Próbuje skłócić dwie miejscowości, które żyją ze sobą w zgodzie. I wiecznie powtarzane jest „klasa gdzie są 4 osoby” to jest jedyna taka klasa, w reszcie klas jest 10/14 uczniów. Uczepiliście się tego jak rzep …..
Jako ojciec trójki dzieci najbardziej żałuję, że zagłosowałem na tego człowieka. Obiecanki cacanki czyli mięso wyborcze. Jak był młodszy to dzieci stawiał na pierwszym miejscu, teraz jak czas na emeryturę to seniorów bo tam ma poparcie bo łoży kasę. Żałuję że oddałem głos
Tylko po co budowa przedszkola w Pruszczu za grube miliony skoro dzieci nie ma??? Sam sobie przeczy. Wybujałe ego burmistrza by z Wiochy robić miasto. Pomysł na budynek w łowinku zapewne już też jest skoro tak usilnie chce zamknąć dobrze działająca szkole.
A To pytanie trzeba kierować do burmistrza. On myśli że mieszkańcy gminy są głupi, nie czytają między wierszami, nie słuchają sesji. A my jesteśmy mądrym społeczeństwem lecz trochę wystraszonym. A prawda jest taka że ten człowiek nic nam nie może zrobić, ale za to my możemy go rozliczyć szybciej niż przy kolejnych wyborach.
Do szkoły w Serocku w przyszłym roku w klasie 1 startuje bodajże 4 dzieci, mają 1 klasę większą podzielona na dwie, które za rok wyjdą a w pozostałych liczebność jest zbliżona do Lowinka, tylko sale lekcyjne w piwnicy mają i ja jako rodzic się na to nie godzę, z przejazdami i na zmiany dziecko będzie o 18 w domu. No ale pewnie burmistrz pieniądze na remonty i rozwój szkoły w Serocku znajdzie…
Co za brednie. Chociaż się doinformujcie jak o czymś piszecie
W lokalnym środowisku narasta frustracja, która zaczyna przybierać formę rozmów o referendum odwoławczym. To sygnał, którego nie warto ignorować
Pani Zofio, ten miesiąc zweryfikuje wszytsko. A Referendum wyjaśni naszego włodarza łasego na kasę
W lokalnym środowisku narasta frustracja, która zaczyna przybierać formę rozmów o referendum odwoławczym. To sygnał, którego nie warto ignorować.
Tak to prawda ale całej rady (odwołanie)to co się dzieje wymaga natychmiastowej reakcji wyborców radni powinni słuchać głosu społeczenstwa w podejmowaniu decyzji może warto zapytać radnych w większości dlaczego doprowadzili do utraty dodatkowych dochodów dla gminy rezygnując z pozyskania Ok.15hektarow ziemi przy drodze S5 w ramach pierwokupu co skutkuje utrata dużych pieniędzy a co do przedszkola to radny z ŁOWINKA był w radzie decydował o budowie rada mogła zablokować budowę mieszkańcy gminy decydowali o tym czy Pruszcz ma być miastem niech teraz zdecydują odnośnie szkoły w Łowinku
Gdyby gmina kupiła ziemię przy S5 to by została rolnikiem i miała 1mln mniej w budżecie. Może faktycznie Warto posłuchać xxx i zamiast odśnieżać drogi albo kształcić dzieci w szkołach to nakupić prosiaków i je pasać w Niewieścinie.
W wiazku z powyzej dokonanymi wpisami jedynym rozsadnym rozwiazaniem jest referendum wsprawie odwolania Wlodarza i radnych. Jak rowniez przeprowadzenia referendun w srawie zamkniecia szkoly w Lowinku.
Tak, bardzo rozsądne - zapłacić za wybory, wszystkim odprawę, a problemy zostaną te same.
Gmina posiada więcej jak 1hektar ziemi rolnej i co nie jest rolnikiem jak chce się zarabiać to należy zainwestować można idąc śladem np.Łysomic Swiecia Grudziądza i innych tworząc park przemysłowy i nie tylko co owocowało by dodatkowymi dochodami idąc tokiem myślenia P.Andrzeja rolnik w zamian za ciagnik niech kupi KONIA zostanie więcej w budżecie edukacja dzieci po likwidacji szkoły nie jest zagrożenia odśnieżane też o jakich odprawach mowa może jeszcze nagrody?
Panie Andrzeju pragne wyjasnic panu procedury ziazane z referendum i ponownym wyborem.1.referendum odwolania pokrywa budzet gminy. 2.Ponowne wybory samozadowe pokrywa budzet Panstwa.Odrawa radnym sie nie nalezy.Co tez dotyczy to brane sa pod uwage ininne przepisy.Czytaj wytyczne Panstwowej Komisji Wyborczej.Pozdrawiam.
Pierwszy raz słyszę, że jakaś gmina wiejska rozwija się poprzez skup gruntów rolnych. Park przemysłowy to świetny pomysł. W Łowinku gmina ma kilkadziesiąt hektarów - zmieści się również oczyszczalnia i wysypisko śmieci, nawet prosiaki będzie można obok wypasać. A burmistrz dostaje odprawę nawet jak zaczyna kolejną kadencję. Dziękuję i pozdrawiam Pana Franka.
Gminy pozyskują grunty pod inwestycję tym bardziej w tak atrakcyjnym miejscu przy drodze S5 gdzie firmy szukają takich miejsc z powodu mniejszych podatków (przykład Waldowa) proszę dowiedzieć się ile wpływa do gminy z tego tytułu co do ziemi w Łowinku to nie jest gminy ale z wysypiska mieszkańcy się ucieszą proszę zaproponować osobiście a do prosiakow proponuję barany owce kozy będzie ekologicznie BURMISTRZ odwolany w referedum zgodnie z przepisami ustawy żadnej odprawy nie otrzymuje OBECNA RADA TYLKO PODNOSI PODATKI OPŁATY ZA SMIECI NIC W KIERUNKU INNYCH DOCHODÓW
Oglądałem sesję, gdzie jeden z mieszkańców buntował się, że radni za mało podnoszą podatki, chyba w październiku albo listopadzie. I też twierdził, że mieszkańcy chcą za to odwołać radę. Nawet protestował, że rolnikom nie podniesiono podatków. A odnośnie przemysłu to proszę o przykład z gminy, ten jeden jest świetny, ale przez 3 lata był to pustostan. Grunty z dala od węzła są bardzo słabą lokalizacją.
Nowa Pani Burmistrz nie bierze jeńców. Najpierw wysypisko w Pruszczu wbrew mieszkańcom i bez konsultacji, potem próba odebrania jednemu z radnych warsztatu pracy, teraz likwidacja szkoły w miejscowości drugiego radnego, w tle ciągła walka z trzecim radnym. W rzeczywistości to zasłona dymna bo gmina straciła cztery miliony złotych (w tym i każdym kolejnym roku), które z wiatraków miały iść na drogi dla mieszkańców.
No nie.Pani Aniu od komentarza,zastępczyni burmistrza powołana nagle niczym jajko z niespodzianką,to bardzo wysoki koszt.Gdyby zliczyć koszty jej utrzymania dotyczącego wynagrodzenia,to ile byłoby już dla utrzymania szkoły w Łowinku.Urzędowi nie jest potrzebny na cały etat zastępcy.Chyba że pan burmistrz zmniejszył swoje wynagrodzenie bo i obowiązków oddał.
Pan burmistrz ze swoją wypłata podchodzi pod maksymalny pułap A kompetencja dyrektor oświaty też dość nisko. Mówi że szkoła za mała, kiedy indziej że dzieci za mało A potem kłamie że gmina też wydaje 40% na oświatę, a jakby człowiek sobie to policzył to nawet ok 25 % wychodzi ????????????