Do burmistrza Świecia Krzysztofa Kułakowskiego wpłynęła nietypowa interpelacja dot. utworzenia rezerw paliw płynnych. Problem w tym, że nie należy to do zadań własnych gminy
Interpelację złożył radny Fabian Gaweł (Prawo i Sprawiedliwość). Radnemu chodzi o utworzenie rezerwy paliw płynnych, w szczególności oleju napędowego, w specjalnie przystosowanych zbiornikach magazynowych, jako elementu zabezpieczenia ciągłości funkcjonowania gminy w sytuacjach kryzysowych.
- W związku z rosnącym znaczeniem bezpieczeństwa energetycznego oraz koniecznością zapewnienia nieprzerwanego działania infrastruktury komunalnej oraz służb publicznych, zasadne wydaje się rozważenie utworzenia systemu magazynowania paliwa w postaci dwóch zbiorników, co pozwoliłoby na zgromadzenie strategicznej rezerwy oleju napędowego – argumentuje radny. - Zgromadzone paliwo stanowiłoby zabezpieczenie dla agregatów prądotwórczych, które będą sukcesywnie pozyskiwane ze środków przeznaczonych na bezpieczeństwo i zarządzanie kryzysowe. W tym kontekście realizacja inwestycji polegającej na utworzeniu rezerwy paliwowej jest w pełni zasadna i stanowi naturalne uzupełnienie działań związanych z zakupem sprzętu zapewniającego ciągłość dostaw energii elektrycznej – dodaje Gaweł.
Radny zaproponował, aby paliwo było wykorzystywane w sposób rotacyjny - na bieżąco zużywane przez jednostki organizacyjne gminy, w tym zakład gospodarki komunalnej oraz inne spółki i służby gminne, a następnie systematycznie uzupełniane. Jego zdaniem zgromadzona rezerwa paliwa mogłaby być wykorzystywana nie tylko na potrzeby agregatów prądotwórczych, ale również w sytuacjach nadzwyczajnych, takich jak klęski żywiołowe, w tym powodzie. W takich przypadkach paliwo mogłoby być udostępniane jednostkom ochrony przeciwpożarowej - zarówno Państwowej Straży Pożarnej, jak i jednostkom Ochotniczych Straży Pożarnych - do zasilania pomp oraz innego sprzętu wykorzystywanego w działaniach ratowniczych.
Odpowiedź burmistrza Krzysztofa Kułakowskiego nie pozostawia złudzeń. - Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, system tworzenia i utrzymywania zapasów paliw płynnych w Polsce ma charakter centralny i nie należy do kompetencji organów gminy – podkreśla samorządowiec. - Obowiązek ten realizowany jest na poziomie państwowym oraz przez przedsiębiorców sektora paliwowego. Kluczową rolę pełni Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych, która odpowiada za tworzenie i utrzymywanie tzw. rezerw strategicznych. Jednocześnie przedsiębiorcy zajmujący się produkcją i przywozem paliw są zobowiązani do utrzymywania tzw. zapasów obowiązkowych – dodaje burmistrz Kułakowski.
Zgodnie z ustawą o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa, łączny poziom zapasów w Polsce musi odpowiadać co najmniej 90 dniom średniego dziennego importu ropy naftowej i produktów naftowych lub równoważnie 61 dniom średniego dziennego krajowego zużycia paliw przy czym stosuje się wyższą z tych wartości. W praktyce oznacza to, że Polska utrzymuje zapasy pozwalające na funkcjonowanie gospodarki przez około 3 miesiące w przypadku przerwania dostaw. Gmina nie posiada kompetencji ani obowiązków w zakresie tworzenia rezerw paliw płynnych, a zadanie to nie jest realizowane przez organy samorządu terytorialnego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Kułakowski woli stawiać kible za 300 tys które i tak są rozwalone……
Kułakowski woli stawiać kible za 300 tys które i tak są rozwalone……