Reklama

Śniadanie z Dariuszem Woźniakiem pełne pytań o pieniądze i przyszłość [ZDJĘCIA]

14/09/2018 18:22
W niespotykanej dotychczas w Świeciu formie z dziennikarzami przed wyborami postanowił spotkać się Dariusz Woźniak. Zaprosił ich na śniadanie. Był czas, żeby porozmawiać o obietnicach programowych. Nie brakowało także trudnych pytań

Ciepłą strawą kandydat stowarzyszenia Razem dla Świecia podjął przedstawicieli mediów w piątek rano w nowej siedzibie organizacji mieszczącej się przy ul. Duży Rynek 7, w bezpośrednim sąsiedztwie pizzerii Guccio. Co najmniej do końca wyborów aktywiści ze stowarzyszenia będą się tam spotykać z wyborcami.

Przede wszystkim Woźniak musiał wytłumaczyć się z planów przywrócenia do Świecia kolejowych przewozów pasażerskich. – Nie będziemy rozbierać ulic. Uważam, że warto stację usytuować albo w pobliżu ul. Wodnej albo przy dawnym dworcu w Przechowie. Nie chodzi nam też o to, żeby na trasie Terespol-Przechowo tylko kursowały szynobusy. Do Świecia powinny wjeżdżać pociągi poruszające się na trasie Bydgoszcz-Gdańsk. Miałby tu istnieć w związku z tym tak zwany zajazd kieszeniowy – tłumaczył Woźniak. Jako współgospodyni spotkania towarzyszyła mu Anita Zaremba-Szydeł, prezes Fundacji Makowo, która potrafiła kilkoma zdaniami nadać rozmowie kontekst, na którym przyszłemu kandydatowi mogło zależeć. W tym wypadku skwapliwie odnotowała, że przecież Woźniak kończył studia ekonomiczne o specjalności ekonomika transportu.

Pieniądze na pociągi

W związku z tym nie mogło zabraknąć pytań o konkretne kwoty, które trzeba przeznaczyć będzie na ewentualną realizację tych obietnic. – Szacujemy, że elektryfikacja linii z Terespola do Przechowa może kosztować nawet 30 mln zł. Bez dofinansowania unijnego nie uda się tego zrobić. Nie można też liczyć, że inwestycję w całości sfinansuje PKP. Jako gmina powinniśmy wyjść do nich z wyciągniętą ręką – przekonywał skarbnik powiatu.

W programie stowarzyszenia przewijają się także informacje, że powinno się w inny sposób dotować organizowane nad Wdą imprezy kulturalne.

- Jesteśmy dumni z tego, co w Świeciu się odbywa. Podziwiamy np. Blues na Świecie Festival. Uważamy, że tego typu wydarzenia powinny mieć planowany budżet z wyprzedzeniem na kilka kolejnych edycji. Na przykład na trzy lata. Musimy myśleć długofalowo. Organizatorom takie rozwiązanie też powinno przypaść do gustu. Będą wiedzieć, na czym stoją – odpowiadał Dariusz Woźniak.

Pieniądze na autobusy

Jeśli ten kandydat wygra wybory kolejne pieniądze będą potrzebne na zakup nowego taboru miejskich autobusów. Zdaniem Woźniaka gmina powinna na ten cel uzyskać dofinansowanie. A potem jedynie na drodze konkursu wyłonić operatora tych maszyn. – W ten prosty sposób można zrewolucjonizować komunikację miejską w Świeciu, zapewnić kursy do pozostałych miejscowości w gminie i to pojazdami niskopodłogowymi.

Redaktorzy lokalnych mediów nie mogli też odpuścić sobie pytań dotyczących pomysłów członków stowarzyszenia Razem dla Świecia dotyczących służby zdrowia. Pytano jak ma się do tego doświadczenie Woźniaka będącego w radzie nadzorczej szpitala w Świeciu. – To problemy systemowe. Szpitale z trudem wiążą koniec z końcem, bo NFZ płaci za wykonane zabiegi. Ponadto brakuje ludzi do pracy. Z kolei przychodnie finansowo radzą sobie doskonale. Im NFZ płaci za każdego należącego do nich pacjenta. Należy zastanowić się, czy nie uruchomić środków posiadanych przez Miejsko-Gminną Przychodnię, żeby jej ofertę jeszcze poszerzyć – rozważał Woźniak.

Porządki i koalicje

Kandydat ocenił także działalność Urzędu Miejskiego i podległych mu instytucji. – Krytykowaliśmy lokalizację Parku Wodnego, ale do samej jego działalności zastrzeżeń mieć nie można. Bywam tam regularnie. Moją pasją jest sport i widzę, że np. hala widowiskowa także funkcjonuje znakomicie. Miejsce tętni życiem – twierdził Woźniak. – Nie uważam, że w urzędzie ktoś źle pracuje. Jeżeli już to są osoby, które pracą są przeciążone. Trzeba ich pracę zorganizować inaczej. Łączenie spraw gospodarki i promocji nie ma sensu tak  samo jak ochrony środowiska i lokalnych dróg. Jeżeli zwiększy się wydajność to nie można wzbraniać się przed zatrudnianiem kolejnych urzędników – perorował Dariusz Woźniak.

Na końcu skarbnik powiatu został zapytany o możliwości ewentualnych koalicji, gdyby wygrał wybory, ale jego stowarzyszenie nie miałoby w radzie większości. – Trzeba będzie porównać programy i wybrać mariaż z najbliższymi nam. Może się okazać, że będą to nawet członkowie Obywatelskiego Porozumienia Samorządowego – Woźniak kolejny raz nie wykluczył koalicji z ugrupowaniem Krzysztofa Kułakowskiego i Jerzego Wójcika.

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Sław - niezalogowany 2018-09-23 16:25:22

    Przynajmniej gwarantuje, że na pomysły „z kosmosu” pieniądze pozyska z zewnątrz – ostatnio rząd głośno informuje, że zamierza na rozbudowę kolei przeznaczyć duże środki – dziwne, że inni kandydaci nie zamierzają po nie sięgnąć. Lepsze to niż marnowanie kasy miejskiej na liczne buble. Jak on nie wygra to nikt inny niestety nie zapewni zmiany, która jest konieczna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Sław - niezalogowany 2018-09-22 23:29:37

    Przynajmniej gwarantuje, że na pomysły "z kosmosu" pieniądze pozyska z zewnątrz - ostatnio rząd głośno informuje, że zamierza na rozbudowę kolei przeznaczyć duże środki - dziwne, że inni kandydaci nie zamierzają po nie sięgnąć. Lepsze to niż marnowanie kasy miejskiej na liczne buble. Jak on nie wygra to nikt inny niestety nie zapewni zmiany, która jest konieczna.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Leon - niezalogowany 2018-09-22 08:18:25

    Panie Wozniak a p.Bocian to dalej u Korwina dziala czy znowu zdradzil swych kolegow?.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama