W sobotnie popołudnie policjanci ze Świecia zauważyli na osiedlu Kościuszki samochód bez przedniej tablicy rejestracyjnej. Chcieli go zatrzymać, ale kierowca zaczął uciekać. Nie obyło się bez taranowania
Po osiedlu Kościuszki poruszała się mazda 6 z kierownicą po prawej stronie. Brakowało jej przedniej tablicy rejestracyjnej. Auto chciał zatrzymać patrol. - Puścili kierowcy sygnały dźwiękowe i świetlne - relacjonuje asp. szt. Maciej Rakowicz, pełniący obowiązki rzecznika świeckiej policji. - Ten jednak zaczął uciekać.
Z ulicy Kościuszki wpadł w ul. Wojska Polskiego. Na czerwonym świetle przeciął skrzyżowanie z ulicami Mickiewicza i Sienkiewicza.
Funkcjonariuszom udało się go zatrzymać dopiero na ul. Krausego, gdzie zdążył jednak uszkodzić trzy zaparkowane auta.
- Stanowił poważne zagrożenie dla innych i policjanci użyli radiowozu jako środka bezpośredniego przymusu - tłumaczy Rakowicz. - Udało im się uderzyć w bok mazdy i obrócić ją dzięki temu bokiem.
Policjanci z kabur wyjęli także broń, ale kierowcy wystarczył sam jej widok.
Trafił do policyjnego aresztu. - 33-latek ze Świecia nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu. Ponadto wstępne testy wykazały, że był pod wpływem amfetaminy - dodaje Rakowicz.
Tak tak Dawid z. jego baba panna ania sama go sprzedaje na psach jakim autem jeździ a potem dodaje na fejsie jakies g****. Niech oni sie lepiej zastanowia nad soba.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze
Reklama
Anoninm - niezalogowany
2017-07-02 13:38:16
Tak tak Dawid z. jego baba panna ania sama go sprzedaje na psach jakim autem jeździ a potem dodaje na fejsie jakies g****. Niech oni sie lepiej zastanowia nad soba.
Tak tak Dawid z. jego baba panna ania sama go sprzedaje na psach jakim autem jeździ a potem dodaje na fejsie jakies g****. Niech oni sie lepiej zastanowia nad soba.