Utrudnienia na trasie Brzeźno-Wudzyn
O godzinie 13.44 wpłynęło zgłoszenie do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Świeciu o wypadku w miejscowości Brzeźno (gmina Pruszcz).
W zdarzeniu brał udział motocykl suzuki. 29-letni motocyklista uderzył w drzewo. Stwierdzono zgon mężczyzny.
Droga powiatowa z Brzeźna na Wudzyn jest zablokowana. Na miejscu działa prokurator.
Na miejscu dwie jednostki straży OSP i PSP.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jest dawca
Widziales gosciu taki wypadek? Wiesz jak wygląda taka osoba ? Po co się udzielasz z durnymi komentarzami...
Wczoraj w około 18:30 na ulicy Laskowickiej trójka herosów zasuwała na swoich ścigaczach. Jeden z nich jechał ok. 20 metrów na tylnym kole. To nie odosobniony przypadek, często widać i słychać "dwukółkowych" porypańców traktujący tę ulicę, niczym motodrom. Czy po wypadku na motocyklu, ofiarę można traktować, jak potencjalnych dawców organów? Wątpię.
Nie wkładajcie wszystkich do jednego wora!!!! Jeżdżę zarówno osobówką i motocyklem,idiotów nie brakuje czy w aucie,czy na moto.Nie znam sytuacji, ani człowieka, ale irytują mnie komentarze typu DAWCA!!!
Nie wkładajcie wszystkich do jednego wora!!!! Jeżdżę zarówno osobówką i motocyklem,idiotów nie brakuje czy w aucie,czy na moto.Nie znam sytuacji, ani człowieka, ale irytują mnie komentarze typu DAWCA!!!
Współczucia dla rodziny, nie każdy motocyklista to dawca. Trochę szacunku dla zmarłego
Nie ma szacunku dla idiotów i morderców,nawet tych martwych.Facet nie posiadał prawa jazdy i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych .Na szczęście nikogo nie zabił i sam się zutylizował.Pani sołtys Brzeźna niech się ogarnie , bo komentarze w prasie typu“ten chłopak nigdy nikogo nie skrzywdził” są nie na miejscu.W każdej chwili ten oszołom mógł kogoś zabić na drodze.
Jest dawca
Widziales gosciu taki wypadek? Wiesz jak wygląda taka osoba ? Po co się udzielasz z durnymi komentarzami...
Wczoraj w około 18:30 na ulicy Laskowickiej trójka herosów zasuwała na swoich ścigaczach. Jeden z nich jechał ok. 20 metrów na tylnym kole. To nie odosobniony przypadek, często widać i słychać "dwukółkowych" porypańców traktujący tę ulicę, niczym motodrom. Czy po wypadku na motocyklu, ofiarę można traktować, jak potencjalnych dawców organów? Wątpię.