Reklama

Brutalne pobicie dzielnicowego. 34-letni sprawca usłyszał zarzuty

Policjant wykonywał czynności służbowe, kiedy mężczyzna go zaatakował. Funkcjonariusza z obrażeniami ciała przewieziono do szpitala

Jak nieoficjalnie dowiedzieliśmy się dzielnicowy został zaatakowany przez agresywnego mieszkańca Terespola Pomorskiego (gm. Świecie). Stan funkcjonariusza był na tyle poważny, że wymagał hospitalizacji. - Mogę potwierdzić, że takie zdarzenie miało miejsce 23 lutego - relacjonuje sierż. szt. Damian Ejnankowski, oficer prasowy KPP w Świeciu. - O godz. 12.05 podczas wykonywania czynności służbowych w miejscowości Terespol Pomorski, 34-letni mężczyzna bez powodu uderzył funkcjonariusza. Policjant został przewieziony do szpitala. Mężczyzna, który go zaatakował został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności - dodaje. 

Policjanci nie chcą informować o stanie zdrowia policjanta. Dowiedzieliśmy się jedynie, że od dnia pobicia nie wrócił do pracy i przebywa nadal na zwolnieniu lekarskim. 

Reklama

Stan musi być poważny, skoro 34 - latek usłyszał zarzut stosowania przemocy w celu zmuszenia funkcjonariusza publicznego do przedsięwzięcia lub zaniechania prawnej czynności służbowej, a odniesione obrażenia spowodowały rozstrój organizmu powyżej siedmiu dni. Jeśli sąd uzna, że 34 - latek  jest winny to spędzi co najmniej trzy miesiące, a maksymalnie pięć lat w więzieniu. 

Kiedy zwykle patrol policji podejmuje interwencję policjantów jest co najmniej dwóch. - To był dzielnicowy, jego praca ma zupełnie inny charakter i pracuje samodzielnie - wyjaśnia Ejankowski.

Reklama

Wśród zadań dzielnicowych jest rozpoznawanie zdarzeń mających wpływ na stan bezpieczeństwa i porządku publicznego, rozwiązywanie konfliktów sąsiedzkich, zadania z zakresu przeciwdziałania przemocy w rodzinie, dokonywanie wywiadów i ustaleń na rzecz sądu, prokuratury, działania profilaktyczne.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Policjant - niezalogowany 2021-03-05 10:43:37

    Dopóki w tej komendzie na stanowiskach kierowniczych i wyżej beda pracowały osoby, które nie mają pojęcia o robocie policyjnej to tak będzie. Zamiast zajmować się robota zajmują sie romansami, a jak policjant pójdzie o pomoc bo ma problem to go mają w dupie i nic nie mogą. A tutaj zawinili również przełożeni skoro były sygnały, że koleś leczy się psychiatrycznie to dzielnicowy powinien pojechać razem z patrolem prewencji, żeby miał wsparcie. Dobrze że skończyło to się tak a nie np. zabraniem mu broni bo tragedia byłaby jeszcze większa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Krzysztof marek ejankowski - niezalogowany 2021-04-30 02:48:08

    Gdybym ja tam mieszkal krzysztof ejankowski cala komenda by przyjechala godlewski rubaj wasilewicz i pobili by mnie j was k w 2011 roku o01,30w czerwonym fiacie punto pod laki lukiem w swieciu w obecnosci conajmniej 20swiadkow to jest dopiero bezprawie jakiego dopuszczaja sie policjanci z swiecia to nie fikcja i nie koniec tych spraw h was haha

    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Noityle - niezalogowany 2021-03-16 13:46:38

    No i dobrze, jak policja bije to jest dobrze? Gdyby nie wyroki to Sam bym ich bil, Bo sie nalezy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama