Z inicjatywy marszałka Piotra Całbeckiego samorząd województwa zakupi czujniki dymu i czadu, które bezpłatnie trafią do najbardziej potrzebujących takiego wsparcia w całym regionie
Partnerami są w tym przedsięwzięciu samorządy lokalne – to one ustalają potrzeby i zasady udzielania wsparcia i to one będą udzielały konkretnych informacji zainteresowanym. Marszałek Piotr Całbecki poinformował podczas sesji sejmiku o ogłoszeniu postępowania, które wyłoni dostawcę pierwszych 10 tysięcy takich urządzeń. Czujniki zostaną zakupione w ciągu dwóch tygodni i za pośrednictwem gmin trafią do najbardziej potrzebujących – osób doświadczających wykluczenia energetycznego, osób 65 plus o niskim statusie materialnym i osób z niepełnosprawnościami.
– Chcemy jak najszybciej rozpocząć pierwsze instalacje. Co do kwestii finansowych, z tym sobie poradzimy. Muszę jednak powiedzieć, że wprost trudno uwierzyć, jak wiele domów nie jest wyposażonych w tego rodzaju urządzenia. I powiedzmy otwarcie, że tu nie chodzi tylko o sezon grzewczy, bo na przykład urządzenia typu junkers są używane przez cały rok. Musimy zrobić wszystko, by tragedia, która się niedawno wydarzyła – matka z trójką dzieci zginęła w wyniku zaczadzenia – była ostatnią – powiedział dziennikarzom marszałek Piotr Całbecki.
Ze strony samorządu województwa przedsięwzięcie koordynują Stowarzyszenie Samorządowe Salutaris oraz Departament Bezpieczeństwa i Budowania Odporności Społecznej w Urzędzie Marszałkowskim, a także marszałkowski Regionalny Ośrodek Zrównoważonego Rozwoju.
Beata Krzemińska
rzecznik prasowa Urzędu Marszałkowskiego
Fot. Szymon Zdziebło/tarantoga.pl dla UMWKP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze