Reklama

22-letni Dawida G. zmarł podczas bójki. Osiem osób usłyszało wyrok

Dwa lata temu młody świecianin wdał się w bójkę na Skwerze Kościuszki w Gdynii. Zmarł w wyniku poniesionych obrażeń

Minęły prawie dwa lata od tragicznej śmierci 22-letniego Dawida G. ze Świecia. Syn znanego biznesmana ze Świecia, studiował na Akademii Morskiej w Gdynii, a 28 października 2017 r. bawił się w klubie Harem. Po północy na Skwerze Kościuszki wdał się w bójkę innymi mężczyznami.  - Wszystkim ośmiu oskarżonym prokurator zarzucił udział w bójce, w tym pięciu z nich udział w bójce oraz pobicie pokrzywdzonego, w następstwie którego odniósł obrażenia ciała oraz poniósł śmierć - wyjaśnia Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. 

Po trwającej kilkanaście miesięcy rozprawie Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał wszystkich oskarżonych za winnych. Siedmiu z nich skazał na bezwzględne kary pozbawienia wolności w wymiarze od 1 roku do 5 lat i 6 miesięcy. Wobec jednego orzekł karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, zawieszając jej wykonanie na okres próby wynoszący 3 lata.

Reklama

Pięciu  oskarżonych musi rodzinie zmarłego Dawida zapłacić po 20 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. 

Wyrok jest nieprawomocny. 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Xxx - niezalogowany 2019-10-11 11:15:31

    Stanowczo za male wyroki!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-10-11 13:56:28

    Wyroki za niskie . Znałam Dawida

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-10-11 19:14:09

    Środowisko gdańskie odpowiada, że chłopiec był wielbicielem wszelkiej maści używek uznanych za nielegalne. To samo środowisko uskarżało się na młodzieniaszka iż chamsko prowokował na osiedlach min. środowiska kibicowskie. Nic nie usprawiedliwia sytuacji ze śmiercią, nie mniej chłopak chodził po trójmieście i „prosił” by mu utrzeć prowincjonalny nos.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama