Wojtek Karwasz ze Świekatowa jest po kolejnej poważnej operacji. Tym razem była to korekcja kifoskoliozy i stabilizacji kręgosłupa z użyciem implantów
Do kwietnia 2021 roku Wojtek funkcjonował normalnie. Cieszył się życiem. Następnie pojawiły się silne bóle nóg i kręgosłupa. Leki przeciwbólowe nie działały, trafił do szpitala. W badaniu stwierdzono między innymi skoliozę, nadmierne wysunięcie barków, przodopochylenie głowy, upośledzoną ruchomość kręgosłupa w odcinku szyjnym. Rezonans wykazał jamistość rdzenia kręgowego. To bardzo poważna choroba neurologiczna.
Konieczne było wykonanie operacji nacięcia nici końcowej. Wojtek od tego czasu jest po stałą opieką wielu specjalistów: rehabilitanta, neurochirurga, neurologa, urologa, okulisty, logopedy i psychiatry. Liczono, że operacja, leczenie i rehabilitacja spowolnią chorobę i złagodzą objawy. Niestety, w sierpniu 2023 roku bóle pleców i nóg powróciły. Po wykonaniu rezonansu okazało się, że widoczny jest guz. Wynik przeprowadzonej w listopadzie biopsji był szokujący: gwiaździak włosowatokomórkowy. Jest to nowotwór złośliwy.
14 maja 2024 roku całkowicie usunięto guza wewnątrzrdzeniowego. Niestety, po zabiegu nasilił się niedowład kończyn dolnych, zwłaszcza prawej nogi, oraz problemy fizjologiczne.
Od tamtego czasu Wojtek przeszedł wiele. 18 marca 2026 r. w Zakopanem wykonano poważną operację. Tym razem była to korekcja kifoskoliozy i stabilizacji kręgosłupa z użyciem implantów.
- W trakcie hospitalizacji przetoczono mu krew, zastosowano tlenoterapię, leczenie przeciwbólowe i wdrożono rehabilitację – informują rodzice Wojtka. - To był dla nas niezwykle intensywny okres. Każdego dnia martwiliśmy się o zdrowie naszego dziecka. Czas pod salą operacyjną ciągnął się w nieskończoność! Na szczęście jesteśmy już w domu. Wszystko jak na razie przebiegło zgodnie z planem. To jednak nie koniec. Potrzebna jest dalsza rehabilitacja. Wojtuś potrzebuje też pomocy psychologicznej w tak trudnym dla niego okresie. Będzie również potrzebował kontroli lekarskich. Muszą się one odbywać w tym samym szpitalu, czyli w Zakopanem – dodają.
Rodzice muszą zakupić nowy wózek, zrobiony specjalnie dla Wojtka, oraz łóżko rehabilitacyjne. Koszta są ogromne. Zbiórka funduszy prowadzona jest tutaj.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze