Reklama

Rodzice uczniów z Dragacza zażądali zmiany kierowcy. Według nich zachowywał się nieodpowiednio

Kilkanaście osób podpisało się pod petycją skierowaną do wójt Dragacza. Prosili w niej o zmianę kierowcy autobusu dowożącego uczniów do Szkoły Podstawowej w Dragaczu

Rodzice argumentowali, że mężczyzna wielokrotnie w stosunku do ich dzieci zachowywał się w sposób nieodpowiedni. Wskazywali, że na głos, przy wszystkich niepochlebnie wypowiadał się na temat ubioru i wyglądu małych pasażerów. Twierdzili też, że dzieci bez zgody rodziców wypuszczane były na innym, niż był przez nich wskazany, przystanku. Najbardziej niepokojący jest jednak kolejny przykład. Według nich kierowca wyszedł do sklepu i zostawił dzieci w autobusie z włączonym silnikiem.

Osoby składające petycję twierdzą, że rozmawiały z kierowcą, ale ten nie wyciągnął żadnych wniosków z rozmowy.

Reklama

- Dzieci dojeżdżające do SP w Dragaczu dowożone są liniami autobusowymi otwartymi - tłumaczy wójt Dragacza Dorota Krezymon. - Gmina zapewnia dojazd dzieci do szkół kupując w drodze przetargu bilety miesięczne od przewoźników zewnętrznych. W roku szkolnym 2021/22 dowóz ten realizuje firma Żana z Warlubia - dodaje.

Po wpłynięciu petycji, wójt Dragacza zorganizowała w urzędzie spotkanie rodziców dzieci dojeżdżających do SP w Dragaczu z przewoźnikiem. W spotkaniu uczestniczyli również: omawiany w piśmie kierowca, dyrektor szkoły oraz dyrektor Samorządowej Administracji Placówek Oświatowych w Dragaczu.

Reklama

- W trakcie rozmów przewoźnik zobowiązał się do zdyscyplinowanie pracownika oraz niedopuszczenie do dalszych sytuacji konfliktowych i niestosownych wypowiedzi - informuje wójt. - Mężczyzna, na którego były skargi nadal pracuje Jako kierowca. Daliśmy sobie czas. Jeśli pojawiłyby się kolejne skargi, kierowca zostałby zmieniony. Na razie rodzice nie zgłaszali kolejnych zastrzeżeń co do jego zachowania - dodaje.

Fot. Zdjęcie ilustracyjne

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2022-05-27 11:49:53

    Dlaczego rodziców na spotkaniu było 4 a na petycji ponad 20...czemu pani sołtys Zajączkowa pewnej osobie która odmówiła podpisu petycji zasugerowała że jej tesz nic nie podpisxe..a może jednak jedna z mam wypowie prawdę że to prywatne problemy a nie wszystkich dzieci

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Mieszkanka - niezalogowany 2022-05-27 14:39:06

    Może Pani sołtys sama podpisywała .

    • Zgłoś wpis
  • Matka - niezalogowany 2022-05-27 15:07:07

    Pani sołtys to podpisy zbierała o........c się mieszkańcom. Dlaczego tylko garstka rodziców była, gdzie reszta rodziców. Pewnie wstyd było albo nie wiedzieli co podpisują. Moje dziecko również dojezdza do szkoły i nie rozumiem co te mamuski chcą od kierowcy! Chyba załatwiają swoje prywatne sprawy.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama