Reklama

Przez Laskowice trudno przyjechać. - Śmierdzi tak, że nie można wytrzymać, a ma być jeszcze gorzej

15/03/2019 12:51
Nasi czytelnicy skarżą się, że przejeżdżając przez Laskowice czują uciążliwy zapach. Sugerowali, że może pochodzić z Prosiaczka. Okazuje się, że to poferment, a smród może zniwelować zaoranie pól

Fetor w gminie Jeżewo to jeden z popularniejszych tematów wśród mieszkańców tej gminy. Wszystko dlatego, że firma Prosiaczek planuje w Buczku postawić chlewnię na 20 tys. zwierząt. Natomiast mieszkańcy sprzeciwiają się tej inwestycji od ponad trzech lat. Podkreślają, że w gminie jest już biogazownia, a odór unoszący się w okolicy jest nie do zniesienia i nie wyobrażają sobie, jak ogromny smród będzie panował, gdy powstanie chlewnia. Powoływali się również na to, że bardzo blisko okolicy jest obszar Natura 2000.
Obecnie jednak sprawa chlewni budowanej przez Prosiaczka stanęła w miejscu. Okazało się, że jedna z osób, która była stroną w sprawie zmarła i w sądzie ustalani są spadkobiercy. Jeśli zostaną uznani za strony, będą mogli wziąć udział w postępowaniu, mieć dostęp do wszystkich materiałów, dowodów oraz składać wnioski i żądania.

- Postępowanie jest zawieszone. Czekamy na wyrok sądu. Być może do końca marca będziemy wiedzieć już coś więcej - mówi Maciej Rakowicz, wójt gminy Jeżewo.
Kiedy przed kilkoma dniami w okolicach Laskowic zaczął panować uciążliwy zapach ludzie zaczęli sugerować, że być może Prosiaczek wylewa coś na pola. - Śmierdzi tak, że nie można wytrzymać. Już teraz ciężko jest choćby przejechać przez Laskowice samochodem. Mam zamknięte szyby, a i tak ledwo wytrzymuję ten zapach, ciężko sobie wyobrazić, co będzie latem - mówi pani Basia, nasza czytelniczka.

Okazuje się, że smród pochodzi od pofermentu wylewanego przez rolników na pola. -Minister daje na to przyzwolenie, traktowane jest to jako ulepszacz gminy. Poferment można wylewa to od 1 marca do końca października - tłumaczy Rakowicz.

Czy to oznacza, że w gminie będzie panować odór przez kilka miesięcy? Niekoniecznie. - Rolnicy mają obowiązek, by natychmiast to zaorać. Jeśli poferment będzie zasypany ziemią, to ten zapach nie będzie się unosić, dlatego apeluje do rolników, by o tym pamiętali - podkreśla wójt.
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zulu - niezalogowany 2019-03-21 20:54:42

    To prawda . To nie zapach gnojowki , tylko jakis odór ze nie mozna oddychac. Latem goraco i trzeba siedziec w domu i to jeszcze ze szczelnie pozamykanymi oknami. Paranoja. Ciekawe ile ferma płaci rolnikom za to ze daja sobie na pole wylac takie badziewie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zulu - niezalogowany 2019-03-21 20:43:37

    Widocznie cos z węchem nie tak.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    janek - niezalogowany 2019-03-21 00:08:15

    Myślę źe trochę inaczej śmierdzi od kilku czy kilkunastu świń rolnika jak od 20000 z fermy

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama