Igor Wojtyła z Osia wykazała się niezwykłym opanowaniem i dojrzałością, kiedy w domu wybuchł pożar. Nie wahał się i w momencie zagrożenia wyprowadził z budynku swojego młodszego brata i zwierzęta
Do zdarzenia doszło 25 marca w Osiu. Igor, kiedy zobaczył dym postanowił reagować. - Najpierw zaczęło się dymić, początkowo nie zwracałem na to uwagi – opowiadał w „Pytaniu na śniadanie” 13-latek. - Jak zrobił się mocniejszy dym to wyprowadziłem brata i otworzyłem okna szerzej. Królika wyciągnąłem bliżej pokoju. Wtedy też w innym pokoju zobaczyłem ogień. Zadzwoniłem do mamy. Zabrałem królika na dwór i pieska – dodał.
Igor podkreśla, że oprócz strachu czuł też mobilizację do działania. Mama na szczęście była w pobliżu. Wtedy też zadzwoniono po straż.
- Igor wykazał się wzorową postawą – przyznaje Maksymilian Pilarski z Ochotniczej Straży Pożarnej w Osiu. - Wszyscy byli tym zdumieni.
Służby informują, że w tego typu przypadkach ważną sprawa jest prewencja, czyli np. wizyty policjantów i strażaków w szkołach, aby edukować młodych ludzi w jaki sposób reagować na różnego rodzaju zagrożenia.
Fot. TVP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze