Reklama

W Pruszczu wandale znowu dają o sobie znać. Mieszkańcy alarmują

Do naszej redakcji zgłosił się mieszkaniec Pruszcza skarżący się na wandali grasujących na terenie szkoły podstawowej. W ostatnim czasie to coraz częstsze zjawisko w całej miejscowości

Problem wandali w Pruszczu opisywaliśmy na początku lipca tego roku. Wtedy doszło do zniszczenia świeżo posadzonych drzewek na końcu ulicy Sportowej. W sumie połamaniu uległo siedem sztuk. Sprawa była o tyle przykra, że nasadzeń dokonali mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Gołuszycach w ramach zajęć terapeutycznych. Po tym akcie dewastacji wójt Dariusz Wądołowski zapowiedział walkę z ich sprawcami. - Nie mamy wyjścia – mówił włodarz. - Zamontujemy tam monitoring w postaci fotopułapek. Trudno mi teraz stwierdzić, kto dokonał zniszczeń. Jeżeli okaże się, że są to osoby niepełnoletnie to kosztami naprawy zostaną obarczeni rodzice – deklarował Wądołowski.

Fotopułapki są, ale sprawców nie namierzono

Reklama

Postanowiliśmy sprawdzić czy coś w sprawie zostało wyjaśnione. Odpowiedzi udzielił nam Sebastian Kendra - kierownik Biura Inwestycji, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej Urzędu Gminy w Pruszczu. - Sprawa połamanych drzew została zgłoszona na posterunek policji w Pruszczu – informuje urzędnik. - Ponadto na stronie facebook zostały umieszczone zdjęcia celem poinformowania mieszkańców o akcie wandalizmu. Również zamontowane fotopułapki nie pozwoliły na zidentyfikowanie sprawców. Nadal odbywają się patrole policji oraz zamontowana jest fotopułapka. Natomiast drzewa zostaną na nowo uzupełnione do końca listopada 2020 r., ponieważ projekt nasadzeń został dofinansowany przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Toruniu i efekt ekologiczny musi zostać zachowany – dodaje Sebastian Kendra.

Cmentarz też zdewastowany

Reklama

Tuż obok miejsca, gdzie zostały zdewastowane drzewka znajduje się dawny cmentarz ewangelicki. Później pochowano tam żołnierzy Armii Radzieckiej i Wojska Polskiego. Niestety tu również doszło do aktów wandalizmu. W części ewangelickiej cmentarza zniszczeniu uległy nagrobki. Jak poinformował nas Urząd Gminy w Pruszczu, gmina na bieżąco wedle przyznawanych na ten cel środków finansowych zleca wykaszanie terenu, sprzątanie i dokonywanie napraw. Ponieważ cmentarz znajduje się w sąsiedztwie zdewastowanych drzew, tam także pojawiają się patrole policji.

Co się dzieje na terenie szkoły?

Reklama

Jak się okazuje to nie jedyne problemy. Do redakcji „Nowego Świecia” zgłosił się mieszkaniec, który skarży się na zachowanie młodzieży przebywającej na terenie szkoły podstawowej. - Sterty butelek, petów, puszek – wylicza mieszkaniec. - Sytuacja trwa od miesięcy, sprawa była zgłaszana wójtowi, szkole i policji, jednak bez skutku – dodaje. O to także zapytaliśmy w tutejszym urzędzie. - Zarządcą terenu przy Szkole Podstawowej w Pruszczu jest dyrektor SP Pruszcz – informuje Sebastian Kendra. - W godzinach popołudniowych i w dni wolne od pracy teren boiska przy szkole jest ogólnodostępny i cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców, którzy wykorzystują go do aktywnego spędzania wolnego czasu, zdarza się, że niekulturalni uczestnicy spotkań na tym terenie zaśmiecają go mimo, że są tam zamontowane kosze na śmieci. Jednakże zarządca obiektu na co dzień wraz z pracownikami SP Pruszcz dba o jego czystość i przed każdorazowym udostępnieniem terenu dla uczniów szkoły jest on wysprzątany i wolny od jakichkolwiek śmieci – zapewnia kierownik Biura Inwestycji, Budownictwa i Gospodarki Przestrzennej. Jednocześnie poinformowano nas, że każdorazowe akty wandalizmu, wedle ich wagi, są w tym miejscu stosownie rozwiązywane.

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-07 20:11:49

    Imprezy na boisku szkolnym są co weekend. Prawie wszyscy z okolicznych mieszkańców boiska wiedza kto urzeduje na boisku. Policja patroluje to chyba smiech na sali, czasem przyjadą ulica szkolną i tyle ich widać, przecież oni boją się własnego cienia. Jak tak patroluje to czemu się nie zatrzymają i nie wejdą na boisko, przecież to jest młodzież a nie jakieś bandziory raczej nie mają się kogo bać. Raz drugi trzeci by gowniarzy odstawili do domu upomnieli rodziców, jakaś nagana w szkole za sprawowanie, moze jakies prace społeczne no ale cóż nauczyciele i pedagodzy w szkole to już inna bajka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-07 21:02:44

    Wiadomo jak to w " mieście "....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-07 22:11:10

    Nagrobki na cmentarzu niszczeją same, nie remontowane były od wielu lat. Jeśli na terenie boiska przy lasku oraz cmentarza znajdowały by się śmietniki, jestem pewien, że nie było by problemu z zaśmiecaniem

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama