13 stycznia Iwona Mazelewska złożyła rezygnację ze stanowiska dyrektora świeckiego Ośrodka Kultury Sportu i Rekreacji. Funkcję tę pełniła blisko sześć lat. Jej kadencja miała zakończyć się za rok
- Nie jest to dla nas zaskoczeniem, ponieważ już od dłuższego czasu pani dyrektor sygnalizowała nam, że ma już inne plany zawodowe - mówi wiceburmistrz Świecia Paweł Knapik.
Iwonę Mazelewską obejmuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia. Funkcję dyrektora będzie pełnić do końca kwietnia.
- Przed nami wybór nowego dyrektora, który najpewniej zostanie wyłoniony w drodze konkursu. Wszelkie decyzje zapadną po powrocie burmistrza z urlopu - wyjaśnia Paweł Knapik.
- Przyczyną rozwiązania umowy jest zmiana zawodu, do której już bardzo długo się przygotowuję - wyjaśnia Iwona Mazelewska. - W ostatnich latach skończyłam dwie szkoły: psychoterapii humanistyczno-doświadczeniowej Gestalt i NVC, czyli porozumienie bez przemocy. Za mną długi proces, który obejmował staże i zdobywanie nowych kompetencji m.in. w szpitalu psychiatrycznym. W planach mam założenie własnej działalności obejmującej prowadzenie psychoterapii. Mój proces kształcenia odbywał się za wiedza i zgodą burmistrza. Można powiedzieć, że w ostatnim czasie, w związku z odbywaniem staży i wolontariatu, pracowałam na 1,5 etatu i jestem już tym zmęczona - dodaje.
Iwona Mazelewska w OKSiR pracuje od 18 lat. - Zaczynałam od prac interwencyjnych - opowiada dyrektor OKSiR. Potem dostałam pracę w kadrach, zajmowałam się też pozyskiwaniem funduszy. Z czasem zaczęłam zastępować ówczesnego dyrektora, Romualda Dworakowskiego, gdy ten wyjeżdżał na urlopy. Kończę ten okres z wdzięcznością. Jestem zadowolona z tego, co wspólnie z zespołem udało się wypracować - dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To po co pan k. sie wypowiada jak decyzje zapadna po powrocie burmistrza. Nadaje kierunek i jakby podejmuje za niego decyzje o sposobie rekrutacji. Nie ladnie. Kto tu rzadzi w koncu. Niby nic nie mowi bo nie jest burmistrzem ale wszystko juz ustalone
typowy Knapik, jątrzy, jątrzy i znajduje sobie miejsce przy korycie, a co zrobil dla miasta? porabal drewno
Porąbani jesteście? Z tekstu właśnie jasno wynika, że nic nie jest jeszcze ustalone. Zastępca prosto z mostu mówi, że to nie jego kompetencje i trzeba czekać az burmistrz skończy urlop i podejmie decyzje. Chyba, że ktoś z was ma chęć na stanowisko szefa oksiru, ale wiecie że g. kwalifikacje macie do tego.
Wszystko juz okreslil:powiedzial ze nie ma gremium- gartuluje wiedzy o zyciu kulturalnym w swieciu. Winszuję. Jak nie ma kompetencji to niech sie nie wypowiada.
Wszystko juz okreslil:powiedzial ze nie ma gremium- gartuluje wiedzy o zyciu kulturalnym w swieciu. Winszuję. Jak nie ma kompetencji to niech sie nie wypowiada.
Idealnym kandydatem na wolne stanowisko jest Ariel Stawski.
To po co pan k. sie wypowiada jak decyzje zapadna po powrocie burmistrza. Nadaje kierunek i jakby podejmuje za niego decyzje o sposobie rekrutacji. Nie ladnie. Kto tu rzadzi w koncu. Niby nic nie mowi bo nie jest burmistrzem ale wszystko juz ustalone
typowy Knapik, jątrzy, jątrzy i znajduje sobie miejsce przy korycie, a co zrobil dla miasta? porabal drewno
Porąbani jesteście? Z tekstu właśnie jasno wynika, że nic nie jest jeszcze ustalone. Zastępca prosto z mostu mówi, że to nie jego kompetencje i trzeba czekać az burmistrz skończy urlop i podejmie decyzje. Chyba, że ktoś z was ma chęć na stanowisko szefa oksiru, ale wiecie że g. kwalifikacje macie do tego.