Reklama

Sebastian Dziengel uratował życie 4-letniej dziewczynce. Rodzice Julki będą mu wdzięczni do końca życia

14/08/2019 11:41

- Nasza córka nie miałaby szans w zderzeniu z ciężarówką. A dzięki panu Sebastianowi żyje. To nasz bohater – mówi ojciec dziewczynki

Dramatyczna sytuacja miała miejsce w połowie lipca. Na skrzyżowaniu, gdzie znajduje się Lidl i Galeria Marianki,  Michał Kowalski szedł z córeczka i żoną. - To była chwila. Córeczka się wyrwała z ręki żony, chciała przebiec na drugą stronę skrzyżowania. Było czerwone światło dla pieszych. Samochody pędziły … - opowiada pan Michał.

Z całej sytuacji mężczyzna pamięta tylko, że ktoś podbiegł do jego córeczki i wypchnął ją sprzed jadącego samochodu ciężarowego, pod który nieuchronnie by wpadła. 

- Dopiero po chwili zrozumiałem co się stało. Mężczyzna, który trzymał w objęciach moją córkę właśnie uratował jej życie. Byliśmy z żoną w szoku – opowiada.

Reklama

Pan Sebastian, który uratował Julkę mieszka w Świeciu. - Stałem autem na parkingu Lidla. Chciałem iść do galerii. Uznałem, że nie będę jechał autem, pójdę pieszo. Tak jakbym coś przeczuwał. To wszystko trwało sekundy – opowiada. – Szedłem za nimi jakieś 50 m. Gdy zauważyłem, że dziewczynka wybiega pod jadący samochód ciężarowy to był odruch. Odepchnąłem ją. Dziewczynka upadła. Ja uderzyłem barkiem w jadący pojazd. Na szczęście nic mi się nie stało. Trochę się poobijałem. Szybko wstałem i podbiegłem do dziewczynki. Sprawdziłem czy podczas upadku nie doznała urazu głowy. Na szczęście była tylko lekko poobijana i bardzo wystraszona – mówi.

Pan Sebastian wziął dziewczynkę na ręce i starał się uspokoić. Po chwili mama przejęła małą. - Nie uważam, że określenie mnie bohaterem jest odpowiednie. Bohater to np. osoba niepełnosprawna, która walczy każdego dnia ze swoimi problemami. Oraz osoba która opiekuje się osobą niepełnosprawną całą dobę. Oni są bohaterami. Walczą każdego dnia.  Ja po prostu zrobiłem to co pewnie każdy, by zrobił w mojej sytuacji – mówi skromnie.

Reklama

Pan Michał jednak wie jedno: - On uratował mojej córce życie. Nie miałaby szans w zderzeniu z ciężarówką. To nasz bohater. Zdania nie zmienię. Jest wyjątkowym człowiekiem – mówi.

Pan Sebastian nie opowiedział nikomu o całym zdarzeniu. Dopiero gdy tata dziewczynki opublikował podziękowanie dla niego na jednym z portali sprawa wyszła na jaw. Pan Sebastian nie chciał żadnych dowodów wdzięczności od rodziców Julki. Poprosił tylko, by wychowali swoją córkę na porządnego człowieka – to będzie dla niego największą nagrodą.

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Zeny - niezalogowany 2019-08-14 13:11:08

    Brawo Seba

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-14 13:15:01

    Wspaniały człowiek i do tego skromny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-08-14 13:16:33

    Aaaa, znam go. Pracuje na maszynie w Mondi. Nie pomyślałaby, że taki prawdziwy bohater z niego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama