Reklama

Przychodnia w Osiu. Nasz Czytelnik: Telefonów nikt nie odbiera. Dyrektor: Jestem zaskoczony zarzutami

09/04/2019 18:01

Zdaniem Czytelnika pacjenci mają problem z rejestracją i dostępem do lekarza w Osiu, ponieważ nie można rejestrować się w przychodni telefonicznie. Postanowiliśmy to sprawdzić

W godzinach rannych telefonów nikt nie odbiera i trzeba wybrać się osobiście. Nie wszyscy mają taką możliwość, choćby matki z małymi dziećmi, osoby starsze. Osobie chorej ciężko wybrać się, aby dokonać rejestracji, a później jeszcze raz dojechać na zaplanowaną wizytę u lekarza – pisze rozgoryczony. Próbowałem dodzwonić się, oczywiście telefonu nikt nie odebrał i kiedy już dojechałem o 8.00 usłyszałem, że jest komplet pacjentów. Pojechałem na SOR i usłyszałem, że ośrodek zdrowia ma obowiązek udzielić mi opieki zdrowotnej. Jestem bardzo zaniepokojony i rozgoryczony całą sytuacją, jak również wielu innych mieszkańców Osia – dodaje nasz Czytelnik. 

W poniedziałek (1 kwietnia) przed siódmą w kolejce do rejestracji ustawiło się ponad 30 pacjentów. Przebiega sprawnie i mimo że co chwila dochodzą nowi, to o 7.25 kolejka znika. O 7.30 zaczyna się rejestracja telefoniczna. Do ósmej to kilkanaście kolejnych zgłoszeń. W przypadku braku miejsc do wybranego lekarza pielęgniarki proponują wizytę u innego, czasem zamiast dopołudniowej - popołudniową. W jednym przypadku w następnym dniu lub przyjazd do przychodni i rozmowę z lekarzem, który być może znajdzie czas na przyjęcie pacjenta jeszcze w poniedziałek. Wszyscy zostają zarejestrowani. Łącznie ponad 60 osób. W sezonie grypowym ok. 5-10 pacjentów dziennie jest rejestrowanych na kolejny dzień z braku miejsc.

Reklama

Przychodnią w Osiu kieruje pulmonolog Maciej Czuryło. Poza dyrektorem na pełen etat zatrudniona jest internista Sylwia Wiechno-Filipiak, a na część etatu lekarz Agnieszka Witulska-Alagöz (w trakcie specjalizacji z pediatrii) oraz pediatrzy - Magdalena Chołostiakow i Alina Magda-Putz. Czynna jest poradnia ginekologiczna oraz dwa gabinety stomatologiczne (odrębne jednostki medyczne), w tym jeden z umową NFZ. Oprócz tego gabinet rehabilitacyjny, w którym pracują dwie rehabilitantki.

5000 pacjentów

– Mamy pod opieką około 5000 osób. W tym wielu starszych, wymagających częstszego leczenia. W okresie wzmożonych zachorowań, np. w sezonie grypowym, sporadycznie część pacjentów jest rejestrowana na kolejny dzień. Jeśli wymagają pilnej porady lekarskiej, staramy się ich przyjąć tego samego dnia. Poszczególni lekarze przyjmują 40-50 osób dziennie, około 6 pacjentów w ciągu godziny. Nie da się zwiększyć tej liczby, bez zmniejszenia ilości czasu przeznaczonego dla chorego – podkreśla dyrektor Czuryło. Jest zaskoczony zarzutami o sposób rejestracji.

Reklama

– W pierwszej kolejności rejestrujemy pacjentów, którzy do przychodni przyszli i czekają w kolejce. Po ich zarejestrowaniu prowadzimy także rejestrację telefoniczną. Zdarza się, że do przychodni próbuje dodzwonić się kilkanaście osób jednocześnie. Numer jest zajęty i trzeba trochę poczekać. Na prośbę pacjentów wprowadziliśmy rejestrację godzinową. Po zarejestrowaniu nikt nie musi czekać przez kilka godzin w kolejce do lekarza. Otrzymuje informację, o której zostanie przyjęty. Już od rana rejestrujemy także na popołudnie – informuje. Dyrektor dostrzega problemy kadrowe.

Chętnie zatrudnimy

– Chętnie zatrudnię jeszcze jednego lekarza, przynajmniej na dodatkowe dyżury. Szukam, ale nie ma chętnych. Leżymy na uboczu powiatu, więc dojazd do Osia z dużych ośrodków jak Bydgoszcz czy Toruń jest utrudniony. Problem ten dotyczy większości wiejskich przychodni. Lekarze niechętnie pracują w małych placówkach. Nie wpłynęły do mnie żadne skargi na pracę przychodni czy konkretnego pracownika. Jestem otwarty na rozmowę z pacjentami, ich argumenty i propozycje – podsumowuje rozmowę Maciej Czuryło. Do sprawy wrócimy.

Miejsce zdarzenia mapa Świecie
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-09 18:38:23

    Pan doktor zaskoczony a to jest norma w naszej przychodni trzeba by było personel trochę przeszkolicz aby odbierały telefon a nie tylko ploteczki...... A co tu dużo pisać gdy była dok. Czerska to tak nie było.....

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-09 18:42:48

    Zenada. W oskim osrodku od dawna jest problem. Niby trzech pediatrow a tylko pani Agnieszka profesjonalnie podchodzi do tematu. Kazde dziecko przyjmie ale pielegniarki robia problem, zarejestrowac sie tego samego dnia to trzeba miec szczescie. Jak sie dodzwoni czlowiek o 8 to juz nie ma miejsc. Jak przyjdzie osobiscie to kaza sie lekarza pytac czy laskawie przyjmie. Moze ja mam takiego pecha ale ile razy koncze na wizycie prywatnej bo nie mam sily sie z nimi wyklocac i zal mi dziecka, ktore sie meczy z goraczka. Wiele osob przepisalo sie do sasiednich przychodni bo w Osiu wszyscy wiedza ale wladze nic z tym problemem nie robia. Przykre.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-04-09 18:43:50

    Zenada. W oskim osrodku od dawna jest problem. Niby trzech pediatrow a tylko pani Agnieszka profesjonalnie podchodzi do tematu. Kazde dziecko przyjmie ale pielegniarki robia problem, zarejestrowac sie tego samego dnia to trzeba miec szczescie. Jak sie dodzwoni czlowiek o 8 to juz nie ma miejsc. Jak przyjdzie osobiscie to kaza sie lekarza pytac czy laskawie przyjmie. Moze ja mam takiego pecha ale ile razy koncze na wizycie prywatnej bo nie mam sily sie z nimi wyklocac i zal mi dziecka, ktore sie meczy z goraczka. Wiele osob przepisalo sie do sasiednich przychodni bo w Osiu wszyscy wiedza ale wladze nic z tym problemem nie robia. Przykre.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama