Od wielu lat trwa batalia o budowę wiaduktu w Laskowicach (gm. Jeżewo). Co jakiś czas odbywają się w tej sprawie spotkania, wysyłane są pisma i apele. Pomimo tego kierowcy nadal tracą czas i stoją w korkach
Przejazd znajduje się w ciągu linii kolejowej nr 131. Plany budowy wiaduktu pojawiły się już w latach 70. XX wieku.
- Wszyscy wiemy, że budowa wiaduktu jest potrzebna – zaznaczał w ubiegłym roku starosta świecki Paweł Knapik. - Przejazd generuje całą masę problemów. Ze względu na długotrwałe i nieprzewidywalne w czasie zamykanie przejazdu, wręcz niemożliwe jest ułożenie rozkładów jazdy autobusów dopasowanych do rozkładu jazdy pociągów. Temat wywołujemy nie bez przyczyny. Jeszcze nie tak dawno mówiło się o tym, że linia 131, czyli łącząca południe Polski z portem w Gdyni ma przejść gruntowną modernizację w pierwszej kolejności. Informacje, które do nas docierają ostatnimi czasy trochę tę kolejność przemodelowały – dodawał.
Radni powiatowi zaapelowali wówczas o natychmiastowe wznowienie prac i wyznaczenie realnego terminu budowy wiaduktu. Podobne apele wystosowały także Gminy Świecie i Jeżewo.
- Bardzo nam zależy, żebyśmy wspólnymi siłami PLK, samorządu województwa, powiatu i gminy przyspieszyli tę inwestycję i żebyśmy złożyli wniosek już w najbliższym naborze programu skrzyżowań dwupoziomowych – informowała natomiast pod koniec ubiegłego roku posłanka Iwona Karolewska. - Przy montażu finansowym strony rządowej oraz samorządów lokalnych, za trzy lata moglibyśmy się cieszyć bezkolizyjnym ruchem na trasie Laskowice - reszta powiatu.
Niedawno w tej sprawie odbyło się kolejne spotkanie. Wzięli w nim udział posłanka Iwona Karolewska, wicepremier Radosław Sikorski, Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak i marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. Konkretów nie podano.
fot. Google Maps
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze