Reklama

Przedterminowe wybory w gminie Warlubie już w niedzielę. Mieszkańcy czekali na nie pół roku

W niedzielę, 13 czerwca w gminie Warlubie odbędą się przedterminowe wybory na wójta. Początkowo głosowanie zaplanowane było na 20 grudnia 2020 r., ale przez pandemię było pięciokrotnie przekładane. Jak przebiegała ta wyjątkowo długa kampania wyborcza?

Chęć kandydowania zgłosiły trzy osoby: wieloletni poseł Eugeniusz Kłopotek, Anna Ośko, która obecnie pełni komisarycznie funkcję wójta i lokalny przedsiębiorca Damian Dominikowski.

Eugeniusz Kłopotek startujący z ramienia PSL rozpoczął swoją kampanię wyborczą pod koniec listopada 2020 r. od konferencji prasowej w Bydgoszczy. Swój program ogłosił na skwerze w Warlubiu.

27 listopada 2020 r. konferencję na skwerze w Warlubiu zostanizowała też Anna Ośko. Przedstawiła wówczas zarys swojego programu wyborczego. – Urodziłam się tu, uczyłam, pracowałam przez 10 lat, jestem mieszkanką gminy. Znam wasze problemy – podkreślała Ośko.

Reklama

– To była najdłuższa kampania wyborcza nowoczesnej Europy – komentuje Eugeniusz Kłopotek. – Ze względu na możliwość wykorzystania środków finansowych, była w pewnym sensie ułomna. Przepisy pozwalają na wydanie jedynie 6 groszy na mieszkańca. Przy ok. 1 600 mieszkańcach w gminie wyszło jakieś 3,7 tys. zł. Te pieniądze mój komitet prawie w całości wydał przed pierwszym terminem wyborów, a pamiętajmy, że terminów było aż pięć – dodaje.

Eugeniusz Kłopotek osobiście odwiedzał mieszkańców. – Chodziłem od domu do domu – opowiada Kłopotek. – Za pierwszym razem składałem życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych.

Reklama

Przekazywałem też swoją deklarację wyborczą. W ostatnich dniach znów ich odwiedzam. Tym razem wręczam karteczkę z przypomnieniem, że w niedzielę wybory. Wiele osób jest zdezorientowanych, niektórzy nie wierzą, że tym razem naprawdę się odbędą.

Zależy mi na frekwencji. Jeśli ktoś ma uzyskać mandat, to lepiej by było, żeby miał ugruntowaną pozycję, popartą frekwencją na poziomie co najmniej 35 proc., czyli choć jednej trzeciej mieszkańców – dodaje.

– Te ostatnie miesiące były wyjątkowe – mówi Anna Ośko. – Trwała kampania, a ja jednocześnie pracowałam na rzecz gminy pełniąc obowiązki wójta. Zrobiłam co mogłam. Wiele rzeczy zrealizowałam, zaplanowałam, pozyskałam różne dotacje. Pamiętać jednak trzeba, że nie jestem cudotwórcą i nie mogłam w tak krótkim czasie naprawić wszystkich, ciągnących się od lat problemów. Zaznaczyć trzeba, że pracowałam na etacie, a kampanią zajmowałam się
w czasie wolnym po pracy. Najpierw byłam włodarzem, potem kandydatem – dodaje.

Reklama

Anna Ośko od soboty, 5 czerwca prowadzi objazd “ośkobusem” po gminie. – Nie chodziłam po domach ze względu na pandemię – mówi Ośko. – Spotykałam się z ludźmi “pod chmurką”. Kto chciał ze mną porozmawiać, po prostu się zatrzymywał. Część osób kontaktowało się też za pośrednictwem internetu. W piątek wykorzystam urlop. Tego dnia też zakończę objazd i zorganizuję spotkanie w Warlubiu. Z rozmów z mieszkańcami wynika, że w małym stopniu interesują się wielkimi inwestycjami, takimi jak np. hala sportowa. Bardziej zależy im na rzeczach, z którymi zmagają się na co dzień. Mówią, o stanie dróg, potrzebie założenia kanalizacji, wodociągach, placach zabaw, oświetleniu – dodaje.

Z trzeciego komitetu – KWW Dla Rozwoju Gminy Warlubie startuje właściciel delikatesów w Warlubiu Damian Dominikowski. Przedsiębiorca nie angażował się zbytnio w kampanię wyborczą i stronił od kontaktu z mediami. W ostatnich dniach na ulicach gminy pojawiły się jego banery wyborcze.

Reklama

Fot. Nadesłane

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Joanna. - niezalogowany 2021-06-11 08:35:04

    Jak można zaufać człowiekowi który ,mowi że chodził od domu do domu ,a chodził pod adresy wskazane przez aktywistki gospodarnej gminy Pania Maria ,Wanda i Marię . Panie Gienku wszyskie komitety miały takie same fundusze, termin był przesuwany ze względu na pandemie , ale nikt nie płacze nie lamentuje tylko pan no bądź pan mężczyzną. Takiego placzka chcecie Warubiacy na wójta? Już ma problem ,a co by było dalej?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Halina - niezalogowany 2021-06-11 08:54:56

    Jestem emerytka ,cały dzień siedzę w domu lub na podwórku i potwierdzam nie było go. Sąsiedzi mowili że u nich też go nie bylo. Jest pandemia ale chociaż przez płot powiedziała bym mu co myślę o jego kandydaturze.

    • Zgłoś wpis
  • Roman - niezalogowany 2021-06-11 09:03:23

    Jest takie przysłowie o baletnicy zna pan Panie Eugeniuszu?Pasuje do Pana jak ulał.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama