Na terenie gminy Dragacz doszło do kolejnej groźnej sytuacji pożarowej
Pierwsze zgłoszenie w tej sprawie wpłynęło 13 lipca około godz. 13. Za wałem przeciwpowodziowym w Wielkim Zajączkowie doszło do pożaru trawy. Na miejsce skierowano strażaków z OSP Wielkie Zajączkowo i OSP Dragacz. Na szczęście szybko uporano się z zagrożeniem.
Parę godzin później strażacy ponownie musieli interweniować w tych okolicach. Sytuacja była na tyle poważna, że obok znajdowało się zboże na pniu. Ogień udało się jednak zatrzymać przed rozprzestrzenianiem.
Strażacy w ostrych słowach komentują sprawę. - Wypalanie lub bezmyślne podpalanie trawy w pobliżu suchego już zboża jest dla nas absolutnie naganne i pozbawione jakichkolwiek granic – piszą w mediach społecznościowych strażacy z OSP Wielkie Zajączkowo. - Po raz kolejny mimo apeli i naszej prewencji sytuacja nie ma końca. O każdym podejrzanym zachowaniu lub zaobserwowaniu takich czynów apelujemy wyzywajcie 112 – dodają druhowie.
fot. OSP Wielkie Zajączkowo
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze