Po raz kolejny przy okazji publikacji planów związanych z modernizacją i budową linii kolejowych pojawił się wątek Świecia. Czy tym razem znowu całość zakończy się tylko na papierze? Zobaczymy
Linia kolejowa do stacji „Świecie nad Wisłą” została otwarta w 1888 roku. Zlikwidowaną ją w 1996 roku. W 2010 roku rozebrano tory. Stacja obsługiwała linie nr 201 Świecie nad Wisłą – Złotów.
Planów związanych z reaktywacją pociągów do Świecia było sporo. Jeden z nich zakładał modernizację torów i utworzenie terminala w okolicach ul. Wodnej i Wojska Polskiego. Mowa tutaj jednak o gigantycznych pieniądzach.
Na początku tego roku PKP PLK zadeklarowało gotowość, że w miarę dostępnych środków finansowych pociągi zostaną przywrócone do Świecia.
Tymczasem niedawno opublikowano kolejny dokument i wynika z niego, że w planach jest nie tylko budowa linii kolejowej do Świecia, ale też przedłużenie jej do Grudziądza. Zmiany zaprezentowało Ministerstwo Infrastruktury w ramach Zintegrowanej Sieci Kolejowej. Krajowa koncepcja ZSK zakłada modernizację istniejących tras kolejowych, budowę nowych połączeń oraz lepszą integrację transportu kolejowego z komunikacją regionalną i miejską.
Najważniejsze inwestycje przewidziane w naszym regionie to:
budowa linii kolei dużych prędkości Port Polska – Płock – Włocławek – Toruń – Grudziądz – Gdańsk
budowa linii kolejowej do Świecia i dalej do Grudziądza
budowa linii Bydgoszcz – Szubin – Żnin – Gniezno
budowa linii Włocławek – Radziejów – Kruszwica.
- Zintegrowana Sieć Kolejowa to pierwszy w historii Polski tak kompleksowy plan budowy i modernizacji linii kolejowych – przekazał wiceminister infrastruktury Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego. - ZSK jest oparta na realnych potrzebach pasażerów, prognozach ruchu i analizach planistycznych. Jej przygotowanie było poprzedzone szerokimi konsultacjami w regionach – dodał.
Do sprawy odniósł się także radny Rady Miejskiej w Świeciu Dariusz Woźniak. To on od wielu lat śledzi temat powrotu pociągów do Świecia i optuje za tego typu rozwiązaniem. - Zintegrowana Sieć Kolejowa - plan inwestycji kolejowych Port Polska oraz PKP PLK to plan inwestycji kolejowych do 2050 roku – informuje w mediach społecznościowych Woźniak. - Przywraca on połączenia kolejowe dla wielu małych i średnich miast, w tym naszego Świecia. Na załączonej mapie widać zupełnie nowy planowany korytarz bazowy ze Świecia do Grudziądza wpinający się w korytarz kolejowy Gdańsk - Grudziadz -Toruń - Włoclawek - Centralny Port Komunikacyjny między Łodzią a Warszawą. To całkowicie nowe dla nas informacje o które będziemy oczywiście dopytywać a o inwestycje zabiegać – dodaje samorządowiec.
Fot. pozostałości peronu 2 Świecie nad Wisłą (2018) Wikipedia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeżeli już, to linia miała numer 240. Położenie Świecia nie pozwala na poprowadzenie linii kolejowej przez centrum miasta. Nie mówiąc już o ukształtowaniu terenu. Co jakiś czas się tego "kotleta" odgrzewa. Jeżeli już, to przywócić odcinek od dworca PKS do stacji w Terespolu Pomorskim. I niech kursuje wahadło pomiędzy tymi stacjami i / lub wbrane pociągi z Bydgoszczy. Pozostaje jeszcze dobre skomunikowanie z pociągami na stacji Terespol Pomorski. W naszych, polskich realiach oczywiście" niedasię". Ważna jest też ilość pociagów. Przy naszych realiach, to pewnieby były 4 pary w dobie. Żeby to miało sens - potrzebne były ze 12...16. Zanim ktoś napisze po raz kolejny takie sensacje, niech najpierw zobaczy, jak jest jest skonstruowane miasto, jak duże są tu przewyższenia, które raczej nie sprzyjają kolei.
Jeżeli już, to linia miała numer 240. Położenie Świecia nie pozwala na poprowadzenie linii kolejowej przez centrum miasta. Nie mówiąc już o ukształtowaniu terenu. Co jakiś czas się tego "kotleta" odgrzewa. Jeżeli już, to przywócić odcinek od dworca PKS do stacji w Terespolu Pomorskim. I niech kursuje wahadło pomiędzy tymi stacjami i / lub wbrane pociągi z Bydgoszczy. Pozostaje jeszcze dobre skomunikowanie z pociągami na stacji Terespol Pomorski. W naszych, polskich realiach oczywiście" niedasię". Ważna jest też ilość pociagów. Przy naszych realiach, to pewnieby były 4 pary w dobie. Żeby to miało sens - potrzebne były ze 12...16. Zanim ktoś napisze po raz kolejny takie sensacje, niech najpierw zobaczy, jak jest jest skonstruowane miasto, jak duże są tu przewyższenia, które raczej nie sprzyjają kolei.