Reklama

Piotr Machel, weterynarz ze Świecia jest zwierzęcym dentystą. Czym karmić zwierzęta, żeby nie chorowały?

Lekarz weterynarii, specjalista chorób psów i kotów, a zarazem psi dentysta opowiada nam o najczęstszych przypadłościach czworonogów i tym jak o nie dbać, szczególnie w święta

Lekarz weterynarii Piotr Machel prowadzi swój gabinet weterynaryjny w Świeciu od ponad 25 lat. Pierwszą siedzibę swojej lecznicy miał w piwnicy “hotelu cukrowniczego”. - Znajomy lekarz podpowiedział mi, że dobrym rozwiązaniem jest prowadzenie sklepu obok lecznicy, a ponieważ miałem wolne pomieszczenia, tak zrobiłem - opowiada Piotr Machel. - Na początku był to niewielki sklepik, z czasem asortyment się rozszerzał - dodaje. Później przez długi czas lecznica działała przy Dużym Rynku, a obecnie znajduje się przy ul. Klasztornej. 

Weterynarz ukończył specjalizację chorób psów i kotów. - Nie leczyłem nigdy zwierząt gospodarskich, ale wyjeźdżałem na wizyty, do domów na wsi leczyć lub szczepić psy - mówi Machel. - Podejście ludzi raczej się nie zmieniło przez lata. Na ogół dbają o swoich mniejszych przyjaciół. Z doświadczenia wiem, że czasami osoby mniej zamożne zrobią więcej dla swoich pupili i są w stanie wydać ostatnie pieniądze, żeby ich ratować. Inaczej niż osoby bardziej zamożne. Dlatego są przypadki, że koszty leczenia rozkładam na raty lub robię pewne rzeczy charytatywnie. Kiedyś na wsi zdarzały się jeszcze przypadki, że ludzie zupełnie nie dbali o psy, trzymali je na łańcuchach. Kilka razy podejmowałem nawet z policją interwencje i byłem orzecznikiem w takich sprawach - dodaje. 

Reklama

Z obserwacji lekarza wynika, że psy rasowe dużo częściej chorują niż mieszańce. - Jest to związane z zawężeniem populacji, a co za tym idzie chorobami genetycznymi - wyjaśnia Machel. - Na przykład shih tzu często ma przepuklinę pępkową. Każda rasa ma swoje choroby: zapalenie tchawicy, wady serca, schorzenia skóry. Dlatego decydując się na psa musimy mieć świadomość, że jeśli nasz pupil zachoruje to na nas spadnie obowiązek i koszty leczenia - dodaje. 

W lecznicy na ul. Klasztornej może wykonać badanie usg za 50 zł. Wizyta z zastrzykiem kosztuje 30-50 zł, a zestaw szczepień zakaźnych i przeciwwściekliźnie 70 zł. Kastracja kocura 100 zł, a sterylizacja kotki 150 zł. Lekarz jest także stomatologiem zwierzęcym. Wykonuje sanację jamy ustnej (usuwanie kamienia nazębnego), usługi okulistyczne. W tej branży również jest sezonowość. - Wiosną jest więcej sterylizacji, kastracji. Jesienią cesarskich cięć, zwłaszcza u psów rasowych, gdzie każdy szczeniak i matka są na wagę złota - wyjaśnia Machel. - Jeśli minął już termin porodu, płody są odpowiednio rozwinięte i są medyczne wskazania do przeprowadzenia cesarskiego cięcia wówczas to robimy. Na przykład u buldogów francuskich rzadko zdarza się poród siłami natury - dodaje. 

Reklama

Jeśli zdarzy się trudniejszy przypadek choroby, wymagający szerszej diagnozy weterynarz odsyła pacjentów do klinik specjalistycznych, które dysponują tomografem, rezonansem magnetycznym i innymi urządzeniami do badań. Najbliższe znajdują się w Bydgoszczy i Grudziądzu. - Coraz częściej zwierzęta chorują na nowotwory - przyznaje Piotr Machel. - Jeszcze 10 - 15 lat temu zdarzało się to sporadycznie. Teraz już nawet 2-3 letnie psy chorują na chłoniaki, białaczki szpikowe. Nie wiadomo czym to jest spowodowane. Ale jedno jest pewne:  mamy coraz bardziej skażone powietrze, a w jedzeniu jest coraz więcej sztucznych dodatków. Jeden z moich klientów ma kota, który sonduje świeżość jedzenia. Jak kot nie zje parówki, albo wątróbki to oznacza, że nie nadaje się do jedzenia i nikt z członków rodziny również tego nie je - dodaje z uśmiechem. 

Prowadzenie sklepu i lecznicy jest korzystne dla obu działalności. - Mimo, że każda jest oddzielną branżą, która zarabia na siebie. Możemy sprzedawać lub sprowadzać na zamówienie specjalistyczną karmę dla zwierząt z alergiami pokarmowymi, których też jest coraz więcej - wyjaśnia Machel. - Złe żywienie ludzkim pokarmem sprawia, że psy i koty mają problemy zdrowotne. Wędliny, nabiał - to nie są produkty dla psów. Coraz więcej czworonogów uczulonych jest nawet na kurczaki - dodaje.

Reklama

Święta to szczególny czas dla zwierząt. - Jako członkom rodziny ludzie kupują pod choinkę prezenty, ale równie chętnie dzielą się jedzeniem - przyznaje Machel. - To dla mnie, jako lekarza pracowity czas, bo zwierzęta często są przekarmiane, trafiają do mnie z wymiotami, biegunkami, niedrożnością jelit, bo zdarza się, że koty zjedzą podczas zabawy wstążkę z choinki. Dlatego apeluję do mieszkańców, aby zachowywać się odpowiedzialnie, czuwać nad swoimi pupilami, a do Sylwestra przygotować się dużo wcześniej, nie narażając zwierząt na ogromny stres. Można już wcześniej podać psu i kotu specjalne leki uspokajające. Pamiętajmy o profilaktyce. Dwa razy w roku psa trzeba odrobaczyć, a raz w roku zaszczepić przeciwko wściekliźnie, a to na pewno przyczyni się, że nasze zwierzęta będą mniej chorowały - dodaje. 

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-12-25 10:49:45

    Cudowny człowiek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-12-25 11:55:27

    Zawsze pijany. Dla mnie okrutny człowiek

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • lucy - niezalogowany 2022-10-30 20:36:06

    ZAMILCZ A MOZE JESTES TAKI SAM DLA ZWERZAT BYŁ BARDZO DOBRY ZŁY CZŁOWIEKU

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama