Reklama

Parking dla niepełnosprawnych jest niebezpieczny. Co zrobi z tym miasto?

Miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych na Mariankach przy ul. Wyszyńskiego są bez dojazdu i pod dorodnym dębem. - Koniecznie trzeba je przenieść - uważa nasz Czytelnik

Na ul. Wyszyńskiego przy blokach nr 3,5 i 7 znajdują się trzy wyznaczone przez gminę miejsca parkingowych dla niepełnosprawnych. Zdaniem Tomasza Michalskiego ze Świecia ich umiejscowienie jest fatalne. - Zimą pług odgarniając śnieg tworzy zaspę przy parkingu i niepełnosprawny nie ma szans dojechać do samochodu - mówi pan Tomasz. - Znam pana, który zawsze miał przy sobie łopatkę i ten śnieg samodzielnie sobie odrzucał. Ale chodzi też o to, że to bardzo niebezpieczne miejsce. Niby jest to droga osiedlowa, ale stanowi dojazd do Przedszkola Motylek i rano oraz po południu rodzice z dużą prędkością wjeżdżają, żeby odebrać swoje pociechy. Tymczasem niepełnosprawny wysiada z samochodu i musi cofnąć się kilkadziesiąt metrów, do przejścia dla pieszych, jadąc po drodze, żeby dostać się na chodnik - dodaje. Na domiar złego miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych znajdują się pod dorodnym dębem, który zrzuca olbrzymie ilości żołędzi, a to dodatkowe utrudnienie dla osoby na wózku inwalidzkim. Mieszkaniec Marianek proponuje przenieść miejsca dla inwalidów na drugą stronę ulicy, gdzie jest kilka miejsc parkingowych, a niepełnosprawni mieliby bezpośrednie wyjście na chodnik.

Czy jest to możliwe zapytaliśmy w Urzędzie Miejskim w Świeciu. - Przede wszystkim nie będziemy wycinać zdrowego drzewa, bo żołędzie nie są tak duże, żeby niszczyły karoserię samochodów - wyjaśnia Daniel Kapłanek z UM w Świeciu. - Jeśli chodzi o możliwość przeniesienia miejsc parkingowych musiałbym się wybrać na miejsce i zobaczyć czy parking po drugiej stronie ulicy nie jest za mały i za wąski na wyznaczenie miejsc parkingowych. Nie możemy sobie pozwolić na zmniejszenie ich liczby w tym miejscu, a jak wiadomo miejsca parkingowe dla niepełnosprawnych są szersze, niż standardowe miejsca parkingowe. Pozostaje jeszcze kwestia samego malowania, bo żeby zlikwidować  obecne miejsca trzeba by było na nowo ułożyć polbruk, żeby nie mylić kierowców niebieską farbą, a to wiąże się z kosztami. Najpierw muszę wybrać się na miejsce i ocenić sytuację - dodaje. 

Reklama

Jeśli zaś chodzi o nadmierną prędkość przejeżdżających osiedlową uliczką kierowców urzędnik radzi mieszkańcom powiadomić odpowiednie służby, które będą egzekwować przestrzeganie przepisów ruchu drogowego. 

Do tematu wrócimy.

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Mieszkaniec - niezalogowany 2020-11-07 13:31:14

    Zróbcie mi miejsce dla niepełnosprawnych pod samą klatką bo jestem zbyt leniwy żeby przejść kilka metrów

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2020-11-07 15:47:33

    Kolejny przykład roszczeniowego społeczeństwa. Dej bo mnie się należy. Znam kilku inwalidów i oni wstydzili by się takie rzeczy mówić bo wolą sobie samemu radzić w życiu. No ale pan pewnie z tych co to wolą się użalać jak im w życiu ciężko.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefka - niezalogowany 2020-11-07 21:17:17

    No dajcie miejsce pod samą klatką..u mnie pod blokiem aż 2 miejsca dla niepełnosprawnych i tylko parkują te osoby co sobie załatwiły a nie daj Boże żeby jakiś inny niepełnosprawny stanął na tym miejscu To stanie sąsiad w oknie i ryja wydziera jakby miał miejsce wykupione

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama