Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Leśniczy z Twardej Góry miał wspierać tzw. żołnierzy wyklętych, i co?- nie wspierał?- bo nie chciał?-czy po prostu ich tu nie było?5000 000 000 wspiera 500 - zdrowy układ. Głupkom brakuje tylko pochodu pierwszomajowego albo 3 króli i intronizacji Jurka Ogórka na patrona skweru gdzie mieszkańcy miasta wyprowadzają swe psy na kupkę a straż miejska w tym czasie wyjeżdża na spotkanie z mieszkańcami zaprzyjaźnionej gminy na wyspie San Escobar. Starym, zjechanym dziadkom trzeba podziękować. Wstawiają te swoje nieciekawe twarze wszędzie tam gdzie ktoś robi zdjęcie i młodzież otaczająca ich jest taka sama. Malinowy król namaścił swojego delfina, a delfin jak Janniger. Niedługo wybory - wygra Alzhimer i jego poplecznicy z PZPR -u czy młodość i świeże umysły?
Kontynuując - może: ul. 10 Lutego 1920 Można było "przerobić" Janka na Ignacego (Krasickich) więc czemu nie ?
10 luty 1920 - zaślubiny Polski z morzem
Mam nadzieję, że w Świeciu władze miejskie odwołają się od nazwy Sybiraków i zaproponują Szeroką. Mam taką nadzieję, oby się spełniła, jak piszący powyżej , jakoś ul. Sybiraków ze Świeciem mało się komponuje
Co prawda to prawda, Sybiraków źle wygląda, bardziej mi się podoba Szeroka, Ewentualnie "Skarbowa". 10 Lutego to też bardzo dobra nazwa, z niczym złym się mi nie kojarzy nawet nie myślałem o komunie. Najlepiej poczekać 4dni i niech zostanie 14Lutego:D
Oby się odwołali.
Czy w tym kraju nie ma innych problemów. Nawet przez myśl mi nie przeszlo że ulica 10 lutego ma coś wspólnego z komuną.
Tu sie zgafzam z panem piotrem
Przed wojną ul. 10 lutego była się ul. Szeroką. Wydaje się najbardziej logicznym by wrócić do tej nazwy a nie robić jeszcze większy mętlik. Świecie ma raczej mało wspólnego z kresami i sybirakami.
Leśniczy z Twardej Góry miał wspierać tzw. żołnierzy wyklętych, i co?- nie wspierał?- bo nie chciał?-czy po prostu ich tu nie było?5000 000 000 wspiera 500 - zdrowy układ. Głupkom brakuje tylko pochodu pierwszomajowego albo 3 króli i intronizacji Jurka Ogórka na patrona skweru gdzie mieszkańcy miasta wyprowadzają swe psy na kupkę a straż miejska w tym czasie wyjeżdża na spotkanie z mieszkańcami zaprzyjaźnionej gminy na wyspie San Escobar. Starym, zjechanym dziadkom trzeba podziękować. Wstawiają te swoje nieciekawe twarze wszędzie tam gdzie ktoś robi zdjęcie i młodzież otaczająca ich jest taka sama. Malinowy król namaścił swojego delfina, a delfin jak Janniger. Niedługo wybory - wygra Alzhimer i jego poplecznicy z PZPR -u czy młodość i świeże umysły?
Kontynuując - może: ul. 10 Lutego 1920 Można było "przerobić" Janka na Ignacego (Krasickich) więc czemu nie ?
10 luty 1920 - zaślubiny Polski z morzem