Reklama

Na dworcu PKS grasują bandyci. Napastnik wyciągnął nóż

Na dworcu PKS, w zaułku gdzie nie sięga monitoring grasują bandyci. - Mój kolega został zaatakowany, a kiedy w jego obronie stanął kierowca autobusu napastnik wyjął nóż - opowiedziała nam jedna z nastolatek. Niedawno został tam pobity kolejny nastolatek

Do redakcji zadzwoniła zdenerwowana mama jednego z nastolatków, która opowiedziała nam o swoich obawach. Jej syn w październiku został w okolicach dworca PKS zaatakowany przez niewiele starszego kolegę. - Został uderzony, ale na szczęście nic poważnego się nie stało - mówi kobieta. - Co z tego jak chłopak w brzydkich słowach zapowiedział synowi, że jeszcze oberwie. Syn nie chciał zgłaszać sprawy na policję, bo obawiał się, że wtedy dopiero zaczną się jego problemy. Sama również jeżdżę autobusami i uważam, że plac za dworcem, gdzie nie sięgają kamery nie jest bezpieczny. Moje zdanie podzielały też dziewczyny, rozmawiałam z kilkoma, które w tych okolicach również są zaczepiane przez różnych mężczyzn - dodaje. 

Wszystko dzieję się w godzinach kiedy z dworca odjeżdża najwięcej autobusów z młodzieżą szkolną, czyli około godz. 14 - 15.

Reklama

Z kolei wcześniej, w połowie września na dworcu doszło do przepychanki. - Mój kolega został zaatakowany przez chłopaka, a kiedy w jego obronie stanął kierowca autobusu napastnik wyjął nóż - opowiada nam jedna z napotkanych nastolatek. - Później wszyscy się rozeszli - dodaje.

Policja nie ma takiego zgłoszenia, a kierownik świeckiego oddziału PKS Bydgoszcz wie o całym zdarzeniu. - Kierowca opowiedział mi o całym zdarzeniu, zapewnił, że nikomu z pasażerów nic się nie stało i że zgłosił sprawę na policję - mówi Włodzimierz Oborski, kierownik świeckiego oddziału PKS Bydgoszcz.

Reklama

Informacji nie potwierdza policja. - Od początku września nie mieliśmy podobnych zgłoszeń - informuje podkom. Joanna Tarkowska, oficer prasowy KPP w Świeciu. - Jednak jeśli jest taka potrzeba przekażę do ogniwa patrolowo-interwencyjnego potrzebę częstszego kontrolowania tej okolicy w godzinach popołudniowych - dodaje. 

-Apelujemy i prosimy mieszkańców, żeby informowali nas o każdym takim zdarzeniu - mówi Roman Witt, komendant Straży Miejskiej w Świeciu. - Jeżeli atakowanych lub zaczepianych jest kilka osób prosimy, żeby zgłaszali to różni ludzie, bo nam wtedy łatwiej jest ocenić skalę i zasięg problemu. Jeśli poszkodowanym jest jedna osoba również będziemy się starali rozwiązać problem, ale być może potrzebna będzie współpraca ze szkołą, pedagogiem. Póki co będziemy odwiedzać to miejsce w określonych godzinach i przyglądać się - zapowiada Witt. 

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-08 11:33:10

    Sam będę tam często prywatnie zaglądać. Jestem ciekaw tych cwaniaczkow. PS wyskakujesz z nożem? Jesteś cwokiem! :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość 2 - niezalogowany 2019-11-08 13:06:56

    Policja powinna tam często zaglądać chyba że się boją !! Bo dzieci 14 letnich na rowerach zatrzymywać i mandatami straszyć to tak ,ale żeby Łobzów pilnować żeby nikomu nic nie zrobili to pewnie boją się!!! Częściej proszę też zaglądać do parku przy Ośrodku kultury, gdy ZSP ma przerwę co robią tam uczniowie!! Piją alkohol i inne używki!!!!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-08 13:18:48

    14/15 to sa godziny szczytu,bjak maja noze to w grupke sie zebrac im wpierdolic, a co.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama