Ostatnie godziny były trudne dla kierowców, pieszych, ale też służb zwalczających skutki gołoledzi. Wszystko przez padający deszcz i ujemne temperatury
Wczoraj (14 stycznia) w godzinach porannych przy ujemnej temperaturze zaczął padać deszcz. Drogi i chodniki błyskawicznie pokryły się lodem. Wcześniej służby ostrzegały mieszkańców o zagrożeniu.
Do groźnej sytuacji doszło na S5 w gminie Pruszcz, gdzie auto osobowe uderzyło bariery. Straż pożarna pomagała też pogotowiu przy transporcie pacjentów.
Służby odpowiedzialne za należyte utrzymanie dróg i chodników zaznaczały, że pracują na pełnych obrotach. Problemem było to, że posypane szlaki za chwilę i tak przy kolejnych opadach zamarzały.
Wielu mieszkańców krytycznie podchodziło do działania służb. Inni bronili drogowców, że ich środki i siły są ograniczone.
W naszej sondzie 85 proc. użytkowników negatywnie oceniało działanie służb. Pozytywnie 13 proc, a 2 proc. nie miało zdania.
Aktualnie dla powiatu świeckiego do godz. 9 obowiązuje pierwszy stopień ostrzeżenia meteorologicznego przed marzącymi opadami deszczu i gołoledzią.
*Szczegóły dotyczące sondy. W głosowaniu wzięło udział 106 użytkowników. Głosowanie przeprowadzono: od 14 stycznia godz. 14.45 do 15 stycznia godz. 6.00. Pozytywnie działanie służb oceniło 14 użytkowników, negatywnie 90, a 2 użytkowników nie miało zdania. Użytkownik mógł głosować tylko raz z danego IP.
fot. ilustracyjne
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
ZUK potrafi tylko pałace budować za nasze podatki.
Dziwne że w Niemczech też taka sytuacja była i sypano samą siłą nie pisakiem i jakoś dali sobie radę i też pasał deszcz.
W Szwecji niczym nie sypią i nikt się nie skarży,a u piaskiem to chyba luksus??
ZUK potrafi tylko pałace budować za nasze podatki.
Dziwne że w Niemczech też taka sytuacja była i sypano samą siłą nie pisakiem i jakoś dali sobie radę i też pasał deszcz.
W Szwecji niczym nie sypią i nikt się nie skarży,a u piaskiem to chyba luksus??