Reklama

Eugeniusz Kłopotek będzie kandydował na wójta Warlubia? Powiedział nam co o tym myśli

Gminę Warlubie czekają przedterminowe wybory po tym, jak skazany prawomocnym wyrokiem Krzysztof Michalak stracił mandat wójta. Czy jedną z osób, które będą kandydować na to stanowisko będzie Eugeniusz Kłopotek, były poseł PSL, naczelnik gminy w latach 80-tych?

Kłopotek rozważał już start w wyborach samorządowych i kandydowanie na stanowisko wójta Warlubia w 2018 r. - W świetle kłopotów, jakie obecnie ma wójt Krzysztof Michalak, kilka osób zwróciło się do mnie z pytaniem, czy nie zechciałbym kandydować. Odpowiedziałem, że ze względu na to, iż Krzysztof Michalak jest synem moich współpracowników sprzed 30 lat, to jeśli będzie kandydować, ja nie będę jego konkurentem. Ale jeśli zdecyduje się nie kandydować, ja rozważę start - powiedział wówczas naszej redakcji Kłopotek.

Temat powrócił po dwóch latach. Nowe wybory samorządowe powinny zostać przeprowadzone w ciągu 90 dni od daty wygaśnięcia tego mandatu, czyli w grudniu tego roku lub na początku stycznia przyszłego roku.

Reklama

- Wszystko wskazuje na to, że podejmę tę trudną decyzję o kandydowaniu. Wiem, że takie są oczekiwania wielu mieszkańców - powiedział Eugeniusz Kłopotek. - Ostatecznie zdecyduję jednak po zarządzeniu nowych wyborów. Swoją karierę związaną z życiem publicznym rozpoczynałem w gminie Warlubie w latach 80-tych. Myślę, że dobrze by było ją również w tej gminie zakończyć. Tym bardziej, że we wszystkich wyborach, w jakich brałem udział, mieszkańcy gminy obdarzali mnie sporym zaufaniem dając mi procentowo największe poparcie. Mam więc dług wdzięczności wobec mieszkańców. Jeśli teraz jest taka wola mieszkańców, bym kandydował na wójta, nie odmówię, pomogę - dodał.

Jaką rolę widzi dla siebie Eugeniusz Kłopotek w Warlubiu? - Sytuacja w gminie jest napięta, nastroje nienajlepsze. Wymagają uspokojenia - mówi Kłopotek. - Obecnie dominują tu dwa zwalczające się obozy: jeden wspierający byłego wójta Michalaka i drugi, skupiający jego zagorzałych przeciwników. Potrzebny jest ktoś spoza tych układów, kto przywróci normalność. Kandydując w pierwszych wyborach parlamentarnych miałem takie hasło: “Na kłopoty, Kłopotek”. Może i tym razem się sprawdzi - dodaje.

Reklama

Kłopotek zapowiada, że jeśli zostanie wójtem, nie ma zamiaru robić w gminie rewolucji. - Życie nauczyło mnie, by to co dobre kontynuować, a to co złe - zmienić bądź wyeliminować - twierdzi polityk. - Wiem, że z niektórymi poważnymi problemami przyjdzie mi się zmierzyć. Tak jest na przykład z tematem parku przemysłowego. Prawdopodobnie kar finansowych nie da się już uniknąć w związku z toczącymi się postępowaniami sądowymi. Trzeba zmierzyć się z tym problem. Sprawy inwestycyjne będą toczyć się dalej swoim torem. Nie mam zamiaru zmieniać decyzji podjętych przez radnych. Liczę też na dobrą współpracę z przewodniczącą rady Marią Jankowską. Pamiętam ją jeszcze z czasów, gdy byłem naczelnikiem, a ona sekretarzem urzędu. Dobrze nam się współpracowało i stanowiliśmy zgrany duet - dodał.


 

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-10-21 07:12:19

    Dobry znajomy byłego wójta..

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-21 08:03:56

    Emerycie idź po zakupy i do apteki między 10-12godz. a potem siedź w domu. Pana czas aktywności politycznej już się zakańczył sam Pan to kiedyś powiedział.

    • Zgłoś wpis
  • gość 2020-10-21 08:07:59

    Całą rodzina Kłopotków to jeden przekręt.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama