Reklama

Sprawa pseudokibica z Osia trafiła prokuratury. Ciąg dalszy brutalnego ataku na piłkarza po meczu

Podczas niedzielnego meczu A-klasy pomiędzy Gromem Osie a Wisłą Gruczno z trybun padały wyzwiska, niecenzuralne słowa, był alkohol, pojawiły się też race. Tym, co wydarzyło się po meczu zajmuje się policja oraz prokuratura

Pseudokibice z Osia agresywnie zachowywali się przez cały mecz – mówi Dawid Waśkowski, kapitan Wisły Gruczno. – Wyzywali naszych piłkarzy, kibiców, a nawet sędziów. Padały określenia typu kur... z Gruczna i wiele innych rynsztokowych epitetów – dodaje.

Po meczu grupka osób siedzących na trybunach po stronie kibiców z Osia udała się pod szatnie. Gdy 21-letni Mikołaj, zawodnik Wisły Gruczno szedł do samochodu, podszedł do niego Seweryn S. i uderzył go pięścią w twarz.

– Nas zawodnik zalał się krwią, jego twarz zrobiła się opuchnięta – relacjonuje Dawid Waśkowski. – Sprawca natychmiast uciekł. Sędzia spotkania opisał sytuację w protokole meczowym. My wezwaliśmy policję, która przyjechała po około 20 minutach. Zawodnik został przewieziony do szpitala na badania. Możemy się tylko domyślać, że pseudokibice byli źli na część naszych zawodników, którzy wcześniej grali w barwach Gromu Osie. Nie wiem, dlaczego uderzyli akurat tego konkretnego chłopaka. On nigdy nie grał w ich drużynie. Padały oskarżenia, że ich prowokował. Ja osobiście tego nie zauważyłem – dodał.

Reklama

Jak po meczu komentował prezes Gromu Osie Tomasza Dmuchowskiego. – Cała sytuacja miała miejsce poza obiektem sportowym – mówił prezes. – My jako klub odpowiadamy za to co dzieje się w obiekcie. Jeżeli Wisła
Gruczno chce pisać na nas skargi do okręgu, to my się od tego odwołamy – dodał.
Władze Gromu Osie na swojej stornie wydały też oświadczenie, w którym potępiły agresję wobec zawodników oraz wśród kibiców.

– Do incydentu doszło na podjeździe klubowym, jakieś 3-5 m od wyjścia z szatni i według mnie jest to jeszcze teren klubu – mówi Dawid Waśkowski. – Nasi zawodnicy powinni móc bezpiecznie opuścić obiekt sportowy i dojść do swoich samochodów. Policja była na meczu, radiowóz odjechał jednak zaraz po ostatnim gwizdku
sędziego – dodaje.

Reklama

Jak wykazała obdukcja, obrażenia 21-letniego Mikołaja nie są ciężkie. Uszczerbek na zdrowiu oceniono na poniżej 7 dni. Po konsultacji z prokuratorem, sprawa przeciw Sewerynowi S. z gminy Osie będzie jednak wszczęta z urzędu. Za uszkodzenie ciała grozi mu od 3 miesięcy.

Fot. Marcin Gruszczyński

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stachu - niezalogowany 2022-03-31 20:24:05

    Nie ma jak to ciekawy nagłówek "pseudokibic", "brutalny atak" byle się dobrze czytało i przykuwało uwagę... Zrobiona sensacja na potrzeby gazety.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Osie kibic - niezalogowany 2022-03-31 22:16:21

    Mogę powiedzieć że 30 lat oglądam mecze w miejscowościach naszych i to co było w osiu normalnie Patologia gorzej kibice wyzywali od różnych nie będę pisał jak piwo alkohol wyzwiska były małe dzieci rodziny gdzie są służby porządkowe to już nikt nie może ma mecz przyjechać obejrzeć bo wypierdol dostanie banda debili z osia ten problem jest już od kilku lat .Powiem ze syn prezesa gra w piłę to tylko słychać kurwa itp cały zespół Osia

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Karacista w Truskawkowym kimon - niezalogowany 2022-03-31 23:18:59

    I jest nasz Van Damne z pod biedronki w blue czapeczce

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama