W Wiśle w okolicach Świecia i Chełmna zaobserwowano bardzo dużą ilość śniętych ryb. Sprawą już zajmują się odpowiednie służby
Doniesienie te podaje Polskie Radio Pomorza i Kujaw. Służby na razie nie są w stanie określić co jest przyczyną. Brane pod rozwagę są różne warianty. - Zaskoczeniem jest, że jest ich tak dużo – aż kilkaset – mówił na antenie Polskiego Radia Pomorza i Kujaw Jarosław Pająkowski, dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych nad Dolną Wisłą. - Trzeba sprawdzić, czy spowodowały to jakieś anomalia pogodowe, chociaż takowych chyba nie było, czy jednak jest jakiś czynnik ludzki, czyli zanieczyszczenia w wodzie – dodaje.
Śnięte ryby pojawiły się tam, gdzie woda stoi. W nurcie nie ma takich przypadków. Brane pod uwagę jest również to, że ryby pod lodem nie miały tlenu.
Sprawa jest w toku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mondi daje chemikalie prosto do Wisły no iefekt jest
No no no,,nic nowego!!!,,szkoda czasu na wędkowanie ,,
Pewnie złote algi
Czaskoskiego zapytajcie. To znany szmbiarz.
Śmieci i chemikalia z beczek z niemieckiej uni Europejskiej zaczynają wypływać do wód gruntowych i rzek, zwane dla niepoznaki złotą algą.
Mondi daje chemikalie prosto do Wisły no iefekt jest
No no no,,nic nowego!!!,,szkoda czasu na wędkowanie ,,
Pewnie złote algi