Reklama

Rusztowania to ich specjalność. Zobaczcie, jak firma Nova Tech chce się rozwijać

Firmę Nova Tech wysyła swoje rusztowania do firm na całym świecie i wciąż się rozwija. W tym roku powstało nowe centrum dystrybucji. Planowana jest budowa nowego zakładu na terenie inwestycyjnym Vistula Park II

Firma Nova-tech swoją działalność na terenie Sulnowa rozpoczęła na początku lat 90-tych. W tym okresie firma świadczyła usługi remontowe dla przemysłu papierniczego. Dalszy rozwój opierał się na wykonawstwie różnego rodzaju konstrukcji stalowych oraz urządzeń dla przemysłu chemicznego i spożywczego. Od 2010 roku firma rozpoczęła produkcję pomostów stalowych do rusztowań systemowych. W wyniku zebranych doświadczeń rozpoczęto produkcję kompletnych systemów rusztowaniowych. W wyniku nawiązania współpracy z dystrybutorem rusztowań do firmy wstąpił nowy udziałowiec – Dariusza Telka, właściciel firmy SLV Group. Wykorzystując wspólne doświadczenie oraz specyfikę rynku ruszyły prace przy wdrażaniu nowoczesnych technologii do produkcji rusztowań, a tym samym wzrostu jakości i podnoszenia bezpieczeństwa oferowanych produktów.

Początkowo firma zatrudniała około 40-50 pracowników. Dziś pracuje w niej około 150 osób. 

Reklama

Prezesi firmy podzielili się pracą i odpowiedzialnością. Marek Szafraniec prowadzi zakład produkcyjny w Sulnowie i odpowiada za produkcję, jej ciągłość i jakość tworzonych elementów. Dariusz Telka ma własną firmę pod nazwą SLV Group, która jest jedynym dystrybutorem rusztowań wyprodukowanych w Sulnowie i odpowiada za sprzedaż w Polsce i na świecie. Firma SLV Group ma swoje centra dystrybucji w Oleśnicy (pod Wrocławiem), Krakowie i Warszawie. 

- W naszej działalności stawiamy na kompleksową obsługę klienta, a nie tylko na sprzedaży gotowego produktu - mówi Jan Nowaczewski, dyrektor ds. koordynacji sprzedaży i obsługi klienta w firmie Nova-Tech sp. z o. o. - Kiedy jest potrzeba nasz dział techniczny stara się dobrać rozwiązania tak, żeby rusztowanie było jak najlepiej dopasowane do planowanych prac - dodaje.

Reklama

Rusztowania produkowane przez Nova Tech są sprzedawane w Europie, a także w Ameryce Południowej i Australii. Ostatnie transporty wyruszyły do Kaliningradu, a także do Izraela. W Polsce firma obsługuje zarówno małe firmy remontujące domy jednorodzinne i bloki, oraz duże, obsługujące obiekty przemysłowe np. stocznie i rafinerie. - Produkujemy rusztowania stalowe i aluminiowe, ale każdy rynek ma swoje preferencje. Na przykład w Polsce kupowane są głównie rusztowania stalowe RAM1 i RAM2, a do Norwegii wysyłamy tylko aluminiowe elementy - przyznaje Nowaczewski. Rocznie zakład produkuje imponujące ilości, bo około 550 tys. sztuk stalowych podestów i  około 240 tys. sztuk ram. 

Staramy się automatyzować i usprawniać nasze linie produkcyjne stosując między innymi zrobotyzowane automaty spawalnicze, które gwarantują jakość i powtarzalność spawów oraz wydajność.

Reklama

W Polsce działa około 10 firm produkujących rusztowania. - Konkurencja jest duża - przyznaje Nowaczewski. – Część firm nie posiada certyfikatów i w związku z tym bardzo często używają materiałów niezgodnych z normą rusztowaniową, a co za tym idzie finalny produkt traci na jakości i wytrzymałości. Nasze produkty są certyfikowane, a wszelkie zmiany konsultujemy z klientem oraz Instytutem. Jesteśmy w stanie wprowadzać indywidualne zmiany konstrukcyjne pod klienta, jednak tylko do pewnego momentu. Ponieważ główne rozwiązania techniczne muszą spełniać posiadane certyfikaty i nie mogą zmniejszyć bezpieczeństwa i wytrzymałości elementów systemowych - dodaje. Na swoje rusztowania Nova Tech daje rok gwarancji, ale zakładany czas użytkowania to minimum 10 lat o ile elementy nie są uszkodzone w wyniku złej eksploatacji. 

Firma cały czas się rozwija i poszukuje do pracy ślusarzy, monterów konstrukcji stalowych oraz operatorów maszyn i technologów. - Zarobki są różne, w zależności od kwalifikacji i doświadczenia, ale mamy ciekawy system premiowy - uzupełnia Nowaczewski. - Bardzo dobrze współpracuje nam się z technikum Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Świeciu. Część młodzieży, która była u nas na praktykach została w pracy na wakacje. Widzę duży potencjał w tej współpracy i tych młodych ludziach - dodaje. 

Reklama

W tym roku firma SLV Group otworzyła duże centrum dystrybucji w Oleśnicy, pod Wrocławiem. - To dla nas duża zmiana, bo pojawił się magazyn powierzchni 9 tys. m kwadr. w którym nasze rusztowania będą gromadzone pod dachem. Do tej pory często nasz plac był zastawiony elementami, zwłaszcza zimą, a tak duży magazyn pozwoli na jeszcze szybsze realizowanie zamówień. Kolejne plany rozbudowy dotyczą przeniesienia i rozbudowy zakładu na działkę, którą posiadamy w strefie inwestycyjnej Vistula Park II w Sulnowie - zdradza Nowaczewski.

Firma stara się pomagać lokalnym klubom sportowym, chorym dzieciom i wspiera lokalne inicjatywy. W rozgrywkach Amatorskiej Ligi Koszykówki wspierali finansowo grupę Gentlemen Team, w tenisie ziemnym Kamilę Przybytkowską, a ostatnio pompowali i przekazali pieniądze na leczenie Mii z Wrocławia w popularnej akcji Gaszyn Challenge. Nagranie możecie zobaczyć tutaj.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    gość 2020-08-14 16:28:17

    Ten ciekawy system premiowy to wyrobić normę ustalona przez nich.Tak zrobia tak że nie dostaniesz a tylko obejdziesz smakiem tej premi o kwocie 300zł.Kiedyś był lepszy system premiowy niż teraz.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Majster - niezalogowany 2020-08-15 11:32:28

    Lepiej podwyzki by dali ale nie 100zl brutto...a przed dwa lata zero podwyżek Żenada.. Ludzie Pracuja w takich Warunkach Dym Spawalniczy Wszystko Obklejone Olejem z Maszyn to Mozna sobie wyobrazic co sie wdycha i jak odbija sie to na zdrowiu. Wyciag zamiast wyciagac to pcha na hale ten caly syf. Zarabiaja potężne pieniądze Pracownicy na to Ciezko pracuja zeby Właściciele mieli coraz wiecej zer na koncie a Pracownik ktory ma Pojecie jest traktowany na sztuke.... Lepiej Zeby Ukraina Robila po 12godzin i im Placic niz Zeby Polak poszedl nadgodziny zrobic. Premie to śmiech na sali caly miesiac musisz zapierdalac bo takie wysokie normy maja ustalone (Przez osobe ktora ma zero Pojecia nie przepracowala dnia na stanowisku tylko z stoperem umie stac i czas liczyc....) a Jak Przykładowo po wyliczeniu normy miesięcznej z karty pracy potrzeba 170godzin a Bedzie 167godzin po wyliczeniu to premi nie ma takze przyznawana jest jak Czapka Stoi Ciemnej Masie Ktora to wylicza. Wszedzie Pelno Kamer na rece Patrza w markecie tyle nie ma. Zamiast te premie lepiej dajcie Podwyżki konkretne albo dalej sciagajcie Ukraine ktora Bedzie sie śmiała a Polak bedzie pracowal na najgorszych najcięższych stanowiskach. Porażka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Pracownik - niezalogowany 2020-08-15 22:32:26

    Masz rację majster.To jest burdel z tym olejem iż każą dużo lać a tak za dużo nie daje .Przecież te przyrządy tak się stępia a człowiek to musi wdychać jak spawa.Liczy się kieszeń prezesów ,a nie pracownika.Sie nie dziwię że ludzie mają wyjebane na tą robotę bo taka śmiesznie płacą .Z sobotami pracującymi zawsze Ukraina na pierwszeństwo a Polaki tylko paru.Tylko oni nie myślą Ukraińcy jak robią a Polak musi potem się wkurzać jak ma po takim człowieku elementy do spawania które są nie zgodne i źle wykonane.Jak by dali porządna podwyżkę to by zdziwili jak produkcja może szybko i sprawnie iść a tak to idzie bo idzie z udziałem większej ilości pracowników.A ta premie to szkoda zdrowia za 300zl więcej która nie wiesz czy otrzymasz.

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama