Sprawca uszkodzeń przy kościele w Osiu sam zgłosił się do duchownych. - Mamy nadzieję, że ta sytuacja zakończy się nie tylko naprawą szkód, ale także czymś więcej — trwałą zmianą na lepsze - poinformowała Parafia
Przypomnijmy, że do incydentu doszło w nocy 25 kwietnia. Mężczyzna najpierw uderzył pięścią w gablotę parafialną, potem kopał, w wyniku czego doszło do pęknięcia szyby. Następnie rozejrzał się, podniósł znicz i rzucił nim w stronę krzyża misyjnego.
Parafia pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Osiu wydała komunikat w mediach społecznościowych. Duchowni zaznaczali, że posiadają nagrania. Chcieli dać jednak sprawcy szansę na naprawę szkód, zanim skierują sprawę do organów ścigania.
Mężczyzna sam zgłosił się do księży. - Informujemy, że odpowiedzialny za ostatnie zdarzenie zgłosił się do nas, przyznał się do swojego czynu oraz wyraził szczery żal – informują duchowni. - Postawa, którą zaprezentował, pozwala nam wierzyć, że była to autentyczna skrucha, a nie tylko reakcja na okoliczności. Sprawca zobowiązał się również do naprawienia wyrządzonych szkód.
Wierzymy, że każdy człowiek ma szansę na zmianę, zwłaszcza gdy potrafi przyznać się do błędu i wziąć za niego odpowiedzialność – dodają.
Ponadto Parafia w mediach społecznościowych jasno i stanowczo podkreśla, że takie sytuacje nie mogą mieć miejsca i zawsze będą spotykały się z odpowiednią reakcją.
- Mamy nadzieję, że ta sytuacja zakończy się nie tylko naprawą szkód, ale także czymś więcej — trwałą zmianą na lepsze – wierzą duchowni z Parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Osiu.
Fot. Gmina Osie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze