Mątawa to lewy dopływ Wisły. Przebiega przez gminy Warlubie, Jeżewo, Dragacz i Nowe. Jaka przyszłość czeka tę urokliwą rzeczkę przepływającą przez powiat świecki?
Za źródło rzeki uznaje się łąkę Konotop w okolicach wsi Przewodnik (gm. Warlubie). Mątawa układa się w charakterystyczną literę „U”. Uchodzi do Wisły na granicy miejscowości Nowe – Kończyce. Długość rzeki to około 60 km. Występuje tutaj pstrąg potokowy.
Dzięki spadkowi już bardzo dawno temu na rzece Mątawie postawiono kilka młynów wodnych. Dawniej były to drewniane młyny, które dawały energię do przemiału ziarna, obsługi tartaku, papierni. Pozostałości po jednym z nich odkryto podczas budowy autostrady A1 w Mniszku (węzeł Nowe Marzy).
Niedawno w Urzędzie Gminy w Dragaczu odbyło się kluczowe spotkanie dotyczące utrzymania rzeki Mątawy oraz funkcjonowania spółek wodnych w naszym regionie (gminy Dragacz, Warlubie i Nowe). Spotkanie odbyło się z inicjatywy i z udziałem wicewojewody Piotra Hemmerlinga, a w rozmowach uczestniczyli m.in. starosta świecki Paweł Knapik, burmistrz Nowego Czesław Woliński, wójt Warlubia Mariusz Kosikowski oraz gospodyni spotkania – wójt Gminy Dragacz Dorota Krezymon. Obecni byli także przedstawiciele Wód Polskich, spółki wodnej w Nowem oraz Związku Wałowego w Dragaczu.
- Wody Polskie zabezpieczyły środki na dwukrotne wykoszenie Mątawy w nadchodzącym roku – informuje wójt gminy Dragacz Dorota Krezymon. - To ważna wiadomość dla rolników i mieszkańców. Trwa intensywna dyskusja nad odmuleniem rzeki. To wyzwanie wymagające dużych nakładów i decyzji środowiskowych, ale temat pozostaje na wokandzie – dodaje wójt.
Część mieszkańców nie kryje rozczarowania. Twierdzą oni, że rzeka zaczęła zarastać, występują podtopienia, konieczne jest natychmiastowe wdrożenie działań. - Kiedyś koszenie Mątawy odbywało się dwukrotnie w ciągu roku i nie było potrzeby zwoływania tak licznego posiedzenia – pisze pan Łukasz. - Wiosna zeszłego roku zalała pola i było blisko do zalania mojego domu. Nigdy od 1991 roku sytuacja nie była tak zła. Minęło 34 lata i odtrąbiony sukces podwójnego koszenia... Czy my się uwsteczniamy? Wstyd dla gminy, że rzeka Mątawa tak zarosła, przejeżdżając drogą dk16 wygląda jak zarośnięty rów melioracyjny. Problem zgłaszany przeze mnie na wiosnę 2025, a dzisiaj dopiero posiedzenie – dodaje.
Jak podkreśla Dorota Krezymon za stan rzeki odpowiadają Wody Polskie. Gmina zgłasza problemy i sygnalizuje częstsze koszenie.
fot. kujawsko-pomorskie.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze