Reklama

Gmina Warlubie ma tydzień na zapłacenie prawie 1 mln zł. To odszkodowanie dla firmy, której zleciła przed laty prace

17 grudnia gmina Warlubie zawarła ugodę ze spółką Prasbet. Konflikt ciągnął się 7 lat. Firma chciała gigantycznego odszkodowania za nieopłacone prace przy budowie Warlubskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego.

Inwestycja w Płochocinie planowana była przez ówczesnego wójta Krzysztofa Michalaka z rozmachem. W Warlubskim Parku Przemysłowo-Technologicznym miało powstać około 500 miejsc pracy. Budowa rozpoczęta w 2014 r. jednak nie potrwała długo. W połowie wykonawca przerwał prace. Powodem były nieopłacone przez gminę faktury.

W międzyczasie na światło dzienne zaczęło wychodzić wiele niekorzystnych dla gminy spraw. Najpierw okazało się, że gmina nie ma prawa własności do części gruntów, na których prowadzone były prace. Później wyszło, że gmina nie dopełniła obowiązku odrolnienia gruntu objętego inwestycją. W efekcie tych błędów Warlubie straciło 9 mln zł unijnego dofinansowania.

Reklama

Prasbet by odzyskać pieniądze za swoją pracę wytoczył gminie proces. Sąd uznał, że Warlubie musi oddać spółce ponad 922,5 tys. zł. Gmina, mimo apelacji, sprawę przegrała i w lutym 2020 r. zabezpieczone przez komornika pieniądze wpłynęły na konto spółki. W sumie, wraz z odsetkami było to ponad 1,2 mln zł.

W 2018 r. do sądu trafił drugi wniosek. Właściciele Prasbetu zażądali od gminy odszkodowania za poniesione koszty i utracone zyski. Argumentowali, że w 2015 r. stali na skraju bankructwa. Chcieli dodatkowo prawie 3 mln zł plus odsetki za okres od 2015 r.

Reklama

Zawarcie porozumienia z Prazbetem było jednym z głównych punktów programu wyborczego nowego wójta Eugeniusz Kłopotka.

- W wyniku prowadzonych negocjacji, doszliśmy doszły do porozumienia, którego efektem jest zawarta przed Sądem Okręgowym w Bydgoszczy 17 grudnia ugoda - mówi wójt Warlubia Eugeniusz Kłopotek. - Na jej podstawie gmina Warlubie zapłaci firmie Prasbet  do 28 grudnia 2021 r. odszkodowanie w wysokości 949 893 zł, a ta nie będzie dochodziła od gminy jakichkolwiek dalszych roszczeń lub kosztów, wynikających z podpisanej w 2014 r. umowy na wykonanie wyżej wymienionego zadania. Temat mamy zakończony i możemy skupić się na innych działaniach dla gminy - dodaje.

Reklama

Jednym z argumentów za obniżeniem roszczeń dla Prasbetu miała być gwarancja szybkiej spłaty odszkodowania. Na ostatniej sesji rady gminy radni jednogłośnie zadecydowali o zakończeniu sporu z firmą budowlaną i przekazaniu jej pieniędzy.

 

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Beata - niezalogowany 2021-12-22 08:59:50

    Negocjator roku. Bez mrugnięcia okiem ,bez znalezienia winnego, lekką ręką wydaje 1mln pieniędzy. Bo to nie jego, co tam.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Mart - niezalogowany 2021-12-22 09:00:57

    Czy część zapłaconych kar i odszkodowań zostanie odzyskane od winnego zaniedbań ówczesnego wójta i skarbnika? Jest zasada, że osoby te zarabiają stosunkowo większe pieniądze dlatego, że ponoszą podobno odpowiedzialność za swoje działania. Skoro tak, to należałoby wystąpić o stosowne zadośćuczynienie. Tak na marginesie, to nie było słychać, aby ktoś z zarządzających jednostkami samorządu terytorialnego ponosił konsekwencje finansowe i może trzeba by było jednak tego dochodzić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Maria - niezalogowany 2021-12-22 16:21:46

    To może być problem z tym rozliczeniem bo w 2014r. gmina akurat nie miała skarbnika, po tym jak poprzednia skarbnik odeszła na emeryturę. Ciekawe kto podpisał umowę?

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama