Reklama

Czas zapisany w fotografii. Państwo Marianna i Franciszek Cerajewscy z Różanny przywiązują dużo uwagi do starych fotografii.

Państwo Marianna i Franciszek Cerajewscy z Różanny przywiązują dużo uwagi do starych fotografii, do historii zapisanej na kliszach. W swoich zbiorach mają nie tylko zdjęcia z najważniejszych wydarzeń w rodzinie, ale także fotografie archiwalne.

Państwo Cerajewscy mają w swoich zbiorach także zdjęcia archiwalne, min. z Różanny, które chcieliby pokazać naszym czytelnikom.

1. Szkoła w Różannie. Zdjęcie pochodzi prawdopodobnie z roku 1958.

Zanim powstała nowa placówka oświatowa to szkoła znajdowała się w trzech miejscach. Na budynku widać również także tabliczkę „Sołtys” oraz „Punkt biblioteczny”. Na zdjęciu jest cała społeczność szkolna oraz nauczyciele.

Wówczas sołtysem i zarazem nauczycielem był p. Mroziński.

2.  Zdjęcie przy starej szkole, lata 60 ubiegłego wieku. Na zdjęciu nauczycielka Urszula Jopek z uczniami.

Reklama

3. Rok 1967. Przed nową szkołą klasa VIII  z tablicą „Różanno”. Tak dawniej nazywa się miejscowość Różanna. Po środku zdjęcia z tyłu kierownik szkoły Bronisław Pater i jego żona Barbara. Po prawej stronie Sochaczewski Albin, po lewej Formela.

4. Rok 1962, przed nową szkołą w Różannie. Klasa Franciszka Cerajewskiego.

5. Zdjęcie z Polskich Łąk, z roku 1913. Fotografia restauracji, kościoła i szkoły.

Zapewne starsi czytelnicy naszego tygodnika rozpoznają zarówno siebie jaki swoje koleżanki i kolegów, nauczycieli. Oprócz archiwalnych zdjęć p. Cerajewscy mają przede wszystkim całą  gamę fotografii z różnych rodzinnych uroczystości. Po latach ogląda się takie różne archiwalne perełki z sentymentem. Ile w tym radości i jednocześnie zadumy za minionym czasem.

Reklama

tekst: Krzysztof Pardo

Aplikacja nswiecie.pl

Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś koniecznie zainstaluj naszą aplikację, która dostępna jest na telefony z systemem Android i iOS.


Aplikacja na Androida Aplikacja na IOS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo nSwiecie.pl




Reklama