Wybory burmistrza Świecia: To będzie bój Woźniaka z Kułakowskim? Czy Tarach i Knapik są bez szans?

15
Od lewej: Paweł Knapik, Krzysztof Kułakowski, Dariusz Woźniak i Bogdan Tarach

Za blisko osiem miesięcy poznamy nowego burmistrza Świecia. Krzysztof Kułakowski i Dariusz Woźniak zdają się iść łeb w łeb. Nikt inny na razie startu w wyścigu o fotel burmistrza nie potwierdził

Na kogo zagłosujesz w wyborach na burmistrza Świecia?

Dla osób, które przyzwyczaiły się do nadmiernego oglądania telewizji każde wybory w Polsce od lat są starciem Prawa i Sprawiedliwości  z Platformą Obywatelską. Teraz obie partie szykują się do samorządowego starcia na nowych zasadach. Mandat dostaje się na pięć lat, a burmistrzów i wójtów będzie obowiązywać dwukadencyjność. Walki PiS i PO mogą rozpalać emocje telewidzów, ale nie w Świeciu. Tu praktycznie nie mają szans.
Schedę pod Tadeuszu Pogodzie, który podtrzymuje, że nie będzie się już ubiegał o fotel burmistrza mogą przejąć jego zastępca Krzysztof Kułakowski albo skarbnik powiatu Dariusz Woźniak.

Jak Kułakowski wyrósł na kandydata

Cztery lata temu Kułakowski był sympatycznym nauczycielem wychowania fizycznego w Gimnazjum nr 2 przy ul. Ogrodowej. Był także radnym, ale w ostatnich wyborach w powstałych okręgach jednomandatowych przyszło mu stoczyć walkę właśnie z Dariuszem Woźniakiem. Kułakowskiemu nie dawano szans.

Woźniak promował się nie tylko jako kandydat na radnego, ale także jako kandydat na burmistrza. I co się stało? Przegrał w obu bojach. W dogrywce, gdy walczono o zwolniony przez Kułakowskiego mandat, gdy ten został zastępcą Pogody, także uległ Grażynie Styczeń. Do Woźniaka jeszcze wrócimy.

Na razie trzeba przypomnieć manewr z Kułakowskim. Przez lata stanowisko zastępcy burmistrza było zarezerwowane dla człowieka z koalicyjnego ugrupowania. Tadeusz Pogoda i jego ludzie to Obywatelskie Porozumienie Samorządowe. W gabinecie naprzeciwko Pogoda przez osiem lat miał Zbigniewa Podgórskiego z Naszego Świecia. Wcześniej Janusza Branickiego z SLD.

Zmiana koalicji

Cztery lata temu OPS zgarnął osiem mandatów w radzie. Nasze Świecie sześć. Wydawało się, że koalicja będzie trwać. Nic z tego. Pogoda wolał zbratać się z Platformą, która do rady wprowadziła cztery osoby, w tym kontrowersyjnego rolnika Zbigniewa Rydziela, którego kilka miesięcy wcześniej Pogoda pozbył się z własnego ugrupowania.

Mała Platforma nie chciała dla siebie fotela zastępcy burmistrza. Tam mógł rozsiąść się Krzysztof Kułakowski. Teraz okazuje się, że dobrze się tam wpasował. W trakcie kończącej się kadencji wyrobił się pod każdym względem. Nabrał doświadczenia politycznego, nauczył się przemawiać. A przy okazji nie stworzył do siebie dystansu. Dla wielu nadal jest bratem-łatą. Nie zmienił się, ale raczej rozwinął. Pogoda ze swojego ruchu może być dumny. Ma godnego następcę.

Kułakowski potrafi stać się twarzą wielu pomysłów

Zaproponował gminną kartę seniora. Rodziców zachwycił kupnem dmuchańców, które w trakcie gminnych imprez mogą eksploatować za darmo ich pociechy. Nie uciekł w tani populizm. Nie obiecał np. nowego przedszkola w Grucznie, czego domaga się część rodziców. Zamiast tego w tym roku dla potrzeb przedszkolaków zostaną wyremontowane dwie klasy w szkole podstawowej.

Co jednak przez te lata robił Dariusz Woźniak?

Także ciężko pracował. Wielu wydawało się, że stowarzyszenie Razem dla Świecia po ostatnich wyborach stanie się martwym tworem. Stało się inaczej. Do rady wprowadzili jedną osobę, Annę Chabowską, ale dają o sobie znać regularnie, wręcz nieustannie.

Ostatnio doprowadzili do instalacji pierwszego w Świeciu czujnika smogu. W wakacje zorganizowali kolonie dla polskich dzieci z Ukrainy. Propagują także własną kartę seniora. Ten projekt inaugurowała wraz z nimi charyzmatyczna DJ Wika, popularna z mediów najstarsza prowadząca dyskoteki w Polsce. Społecznicy z Razem dla Świecia rozdają także stypendia na pierwszy rok studiów dla maturzystów z mniejszych miejscowości. Tym akurat Woźniak głosów w wyborach w Świeciu sobie nie zapewni, ale udowadnia, że wie jak działać skutecznie.

Kto w związku z tym wygra?

Murowana jest dogrywka, druga tura. W pierwszej żaden z kandydatów może nie zdobyć 50 procent głosów, bo na ich rozdrobnienie wpłyną także pozostali gracze. Ich nazwiska nie są jeszcze znane.

Prawo i Sprawiedliwość zapewnia, że swojego kandydata przedstawi w marcu. Nie będzie to Tomasz Szamocki, najmłodszy radny, który potrafi przekonać innych rajców do swoich pomysłów. Często też swoimi uwagami, z wykształcenia jest prawnikiem, wyprowadza z równowagi Jerzego Wójcika, przewodniczącego gremium. Z PiS w radzie jest też Bogdan Tarach, sołtys Kozłowa. Kaczyński może postawić na niego. – Nie potwierdzam. Nie zaprzeczam. Mamy kilka nazwisk. Nie wybraliśmy jeszcze żadnego – mówi Grzegorz Goral ze świeckiego PiSu.

Wtóruje mu Paweł Knapik, świecki radny sejmiku wojewódzkiego z PO. Sam niegdyś jako młody radny siał ferment w magistracie. Jego brat Adam jest wiceprzewodniczącym rady powiatu. Któryś z nich zdaje się być doskonałym kandydatem Platformy Obywatelskiej.

– Czekamy na finał rozmów ogólnopolskich. Możliwe, że będziemy mieli jednego kandydata z Nowoczesną i innymi partiami – mówi Knapik. Lokalną twarzą ugrupowania założonego przez Ryszarda Petru starał się być w Świeciu Rafał Zarzycki, pracownik zakładu wodociągów. Ugrupowanie nie jest jednak szerzej znane.

Walka o radę

Tradycyjnie swojego kandydata w walce o fotel burmistrza nie wystawia Nasze Świecie. Skupiają się na zwiększeniu liczby mandatów w radzie. – Nasi radni są dość wiekowi – śmieje się Zbigniew Podgórski. – Chcemy się odmłodzić. Szukamy odpowiednich nazwisk.
Zdradził także, że mają mocną kandydatkę do rady z Gruczna.

To Anna Stuczyńska, wcześniej działała w związkach zawodowych pracując jaka pielęgniarka w Świeciu. Do samorządu, ale powiatowego, startowała już cztery lata temu, ale z list PO. To ona stoi m.in. za pomysłem budowy nowego przedszkola w Grucznie.

Cieszy się sporym zaufaniem mieszkańców tej wsi. Stawiając na nią Podgórski kolejny raz udowadnia, że do układanek wyborczych ma nie lada zmysł. W wyborach samorządowych nie liczy się tylko ten, kto zostanie burmistrzem. Musi zapewnić sobie jeszcze poparcie w radzie. Przy okręgach jednomandatowych trudniej przewidywać kto wygra.

Kto będzie rozdawał karty?

Jeżeli burmistrzem będzie Kułakowski, ale w radzie OPS nie będzie miał większości to nie będzie miał prawdziwej władzy. Choć to ugrupowanie ma kilku pewniaków: Jerzego Wójcika, Tomasza Chilińskiego czy wchodzącego do gry na tej pozycji Tadeusza Pogodę.

Jeżeli burmistrzem zostanie Woźniak, a w radzie dalej będzie mógł liczyć tylko na Annę Chabowską ze swojego stowarzyszenia to też nie będzie miał prawdziwej władzy.
A języczkiem u wagi może stać się ugrupowanie, które zwycięzcy zapewni stabilną koalicję.

I Podgórski ma tego świadomość, dlatego nawet nie trudzi się szukaniem kandydata na burmistrza, który i tak będzie bez szans.

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
najnowszy najstarszy najlepszy
Powiadom o
Jakil
Gość

Czas na mlodych nowych bez układów z pomysłami

Tosia
Gość

Mnie interesują konkrety – jak kandydaci mają zamiar walczyć ze smogiem w Świeciu??? Pod względem zanieczyszczenia powietrza jest dramat!!! Czujnik to czujnik, konkrety.

crusti
Gość
crusti

Pan vice Burmistrz Kułakowski nie zdobył mandatu w głosowaniu, jest postacią z „nadania”. Starej zmurszałej Świeckiej „elyty”. Ma trudności w zadaniach złożonych w ojczystym języku oraz uczenia przewrotów w przód, choć jest Wf- istą! Każdy inny nowy, byle nie z UKŁADU!

Lidia
Gość

Najuczciwszy byłby Tarach, od lat działa na rzecz mieszkańców powiatu świeckiego nie afiszujac się z tym.

Maja
Gość

Kułakowski=dramat dla miasta. Sztuczna marionetka.. za gminną kasę to pomysłów nie brakuje a to lodowisko, a to karty seniora…Zero własnej kreatywności ..Ameryki Panie nie odkryłeś hahha

Wojciech1982
Użytkownik
Wojciech1982

Czas na Dobrą Zmianę w Świeciu…! Tak jak PiS dotrzymało i dalej dotrzymuje słowa i potwierdza to w czynach w naszym Sprawiedliwym Rządzie, tak będzie i w naszym Świeckim samorządzie.

Maks
Gość

Barnaba 100% racji zreszta kazdy z tej trojki tzw.faworytow nic by nie zmienili a szczytem bedzie jak Pan burmistrz nagle awansuje na wiceburmistrza dopinajac „uklad”.

Dariusz
Użytkownik

Dziękuję bardzo wszystkim, którzy oddali głos w sondażu, który zaproponowała redakcja Nowego Świecia. W październiku dokonacie Państwo ważnego wyboru. Na ten moment Pan Krzysztof i ja zdecydowaliśmy się kandydować. To nie są łatwe decyzje. Może dlatego tak długo nie ma innych kandydatów. Wierzę głęboko, że uda mi się przekonać Państwa do naszej wizji rozwoju gminy. Zachęcam do śledzenia fb Razem dla Świecia. Natomiast szczegółowy program przedstawię we wrześniu. Oddaje do Państwa dyspozycji całe swoje doświadczenie, jakie zdobyłem przez te 20 lat zarządzając budżetem powiatu.

Barnaba
Gość
Barnaba

No i sie wydało Pogoda chce iść na radnego, pewno objąłby fotel przewodniczącego rady i w ten sposób sterował Kułakowskim, nic sie nie zmienia

ana
Gość

jak tu glosowac jak juz teraz nie wywiazali sie z obietnic o podwyzce 550 dla najnizej uposazonych. Nie znam nikogo kto by tyle dostal. Z tych co maja najmniej zabrali po 200 zl z tych obiecanych 550 i dolozyli tym co maja nie malo.I znow biednym wiatr w oczy

Ja i ja
Gość
Ja i ja

Reklama?

Anonimowo
Gość
Anonimowo

Zagłosowałbym na Tomazsa Szamockiego. Ma dobrą energię i pomysły, widać że mu się chce. W Świeciu nie jest źle, ale obecny układ już się wypalił, a ludzie burmistrza spoczęli na laurach. Za to Szamocki pokazał, że potrafi działać skutecznie

Olo
Gość

A dlaczego nie Talach ?Człowiek uczciwy. Jest dobrym gospodarzem Kozłowa.Radny gminy.

bronek
Gość
bronek

Właśnie tylko Talach!

Emms
Gość

Jesteście śmieszni jaki tarach on się nadaje do szkółki niedzielnej