Za dopalacze w Pruszczu policja zatrzymała trzech bydgoszczan

0
zdjęcie ilustracyjne

Policjanci z Bydgoszczy i Świecia zatrzymali trzech bydgoszczan do sprawy zatrucia dwóch nastolatków nieznaną substancją. U jednego z zatrzymanych znaleziono woreczek z zieloną substancją. Dwóch usłyszało już zarzuty „pomocnictwa” w przestępstwie

– Policjanci z Bydgoszczy i Świecia, pracujący nad sprawą zatrucia dwóch 16-latków, zatrzymali kolejne osoby zamieszane w ten incydent. Doszło do tego w czwartek, 8 czerwca, po południu w Bydgoszczy – podaje podkomisarz Przemysław Słomski z Komnedy Wojewódzkiej Policji. Kryminalni namierzyli i zatrzymali podejrzewanych na terenie bydgoskiego Szwederowa.

17, 21 i 23-latek trafili do policyjnego aresztu. Funkcjonariusze u 21-latka znaleźli woreczek z zieloną substancją. Jeszcze tego samego dnia dwaj z nich (17 i 23-latek) usłyszeli zarzuty dotyczące „pomocnictwa” w narażeniu człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Dzisiaj śledczy ze Świecia będą przesłuchiwać 21-latka. – Niewykluczone, że usłyszy taki sam zarzut, co jego koledzy. Dodatkowo, może odpowiadać za posiadanie narkotyków, jeśli okaże się, że zabezpieczona substancja jest zakazanym środkiem psychoaktywnym – dodaje Słomski. Zatrzymanym grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Przypomnijmy, że wszystko zaczęło się w środę (7 czerwca) krótko przed godz. 19:00, wówczas policjanci ze Świecia otrzymali zgłoszenie, że w Pruszczu, w pobliżu dworca kolejowego przebywają pijane osoby.

- Reklama -

Policjanci na miejscu znaleźli dwóch 16-latków i 17-latka, których stan i zachowanie wskazywały, że mogli zażyć jakąś substancję. Dwóch trafiło do szpitala. Jednego musiał zabrać tam śmigłowiec.

Z ustaleń policjantów wynika, że młodzi mężczyźni wracali ze szkoły pociągiem. Tam wszyscy trzej wypalili jakąś substancję, którą dał im 17-latek.

Do wyjaśnienia sprawy włączyli się policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Bydgoszczy.

- Reklama -

– Na podstawie zebranego materiału dowodowego zatrzymany do wyjaśnienia 17-latek usłyszał zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu – przypomina Słomski.

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
Powiadom o