Będzie remont estakady w Przechowie. Pięknie będzie za dwa lata, na razie szykuje się koszmar

1
Rozbiórka estakady może się zacząć jeszcze tej zimy. Wszystko zależy od pogody Fot. GDDKiA

Dla kierowców w związku z tym szykują się spore utrudnienia w ruchu. Na razie wyłoniono wykonawcę. Prace mogą ruszyć wiosną 2019 r., ale jeśli zima nie będzie doskwierać drogowcy w tym miejscu mogą zacząć uwijać się szybciej. Muszą wyrobić się do połowy 2020 r.

Estakada łącząca nad Przechowem drogę krajową z Torunia do Chojnic miała być remontowana już w tym roku. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad chciała na inwestycję wydać ok. 50 mln zł. Przetarg przeprowadzono w zeszłym roku. Okazało się, że najniższą ofertę złożyło konsorcjum dwóch firm – Kobylarnia i Most. Za wykonanie zadania zażądali jednak ponad 53 mln zł.

Urzędnikom GDDKiA pozostało jedynie znalezienie dodatkowych pieniędzy. Mieli je w połowie tego roku. Ale przez ten czas okazało się, że konsorcjum z inwestycji się wycofuje. Podrożały materiały budowlane, na rynku pracy brakuje też wykwalifikowanych robotników. Wielu z nich znalazło już zatrudnienie m.in. przy budowie S5 z Nowych Marzów do Bydgoszczy. Inwestor wycofał się z zadania, a GDDKiA musiała rozpisać nowy przetarg. Ten rozstrzygnięto w piątek, 26 października.

Najniższą cenę zaproponowała firma Strabag. Zażądała ponad 77,5 mln zł. To ponad 25 mln zł więcej niż początkowo zakładano.
Jeśli żaden z pozostałych oferentów nie zgłosi sprzeciwu wobec wyboru wykonawcy to umowa zostanie podpisana w połowie listopada. Od tego momentu Strabag będzie miał czas do połowy 2020 r., żeby z remontem się uporać.

– Od razu po podpisaniu umowy rusza czas realizacji. Wiadomo, że po drodze są dwie przerwy zimowe, które trwają od połowy grudnia do połowy marca – mówi Tomasz Okoński, rzecznik bydgoskiego oddziału GDDKiA. – W związku z tym można się spodziewać, że prace rozpoczną się na wiosnę przyszłego roku. Ale jeżeli zima okaże się delikatna to możliwe, że wykonawca zdecyduje się na rozpoczęcie prac jeszcze w tym roku. To do niego będzie należała ta decyzja.

W ramach planowanych prac rozebrana zostanie 270-metrowa estakada. Jej następczyni zostanie poszerzona. Powstanie też nowy układ dojazdowy, który z drogi krajowej ma wyeliminować ruch lokalny.
– Najwięcej zmian kierowcy mogą spodziewać się na drodze 91 w kierunku istniejącej obwodnicy Świecia – podano w komunikacie GDDKiA. W praktyce może to oznaczać, że kierowcy jadący z centrum miasta na Miasteczko nie będą przecinać drogi krajowej.
Pod estakadą powstanie też rondo łączące wyjazd z Miasteczka z ul. Bydgoską. Zadowoleni z takiego rozwiązania będą na pewno pracownicy Mondi, którzy przez Miasteczko wracają po pracy do Świecia i męczą się, żeby skręcić w lewo na ul. Bydgoską. W pobliżu ronda powstanie też podziemne przejście dla pieszych. Wybudowane zostaną też ekrany akustyczne.

Jednak nim te zmiany nastąpią w Przechowie kierowców czekają spore korki. Na czas rozbiórki estakady drogą krajową stać się mogą ulice Chełmińska i Tucholska. W związku z tym ulice Wojska Polskiego i Bydgoska mogą stać się drogą podporządkowaną. Oznacza to, że dojeżdżający na basen i do Mondi będą musieli w pobliżu stacji benzynowych Orlenu i Generonu ustępować pierwszeństwa. Szczegółowe zmiany w organizacji ruchu będą znane, gdy Strabag przystąpi do prac.

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
najnowszy najstarszy najlepszy
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Najlepszym rozwiązaniem byłoby zorganizowanie tymczasowego ronda.