Mocne zeznania sekretarki przeciwko wójtowi Warlubia

17
Krzysztof M., wójt Warlubia w sądzie

Magdalena Dymowska zeznała dziś w sądzie, że stworzyła plik tekstowy – opinię o zasadności remontów wiaduktów w Warlubiu i Rulewie, przepisaną z odręcznych notatek przygotowanych przez wójta. Dopiero potem została podpisana przez wskazanego w dokumencie autora

Dziś przed sądem w Świeciu odbyła się rozprawa przeciwko Krzysztofowi M. (wójt Warlubia), który podejrzany jest o wyłudzenie z kasy gminy niemal 80 tys. zł. Chodzi o to, że w 2016 roku gmina miała zlecić wykonanie remontu dwóch wiaduktów: w Warlubiu i Rulewie oraz boksu w Lipinkach. W rzeczywistości, zdaniem prokuratura, remonty nie odbyły się wcale. Wójt nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów.

Sekretarka obciąża wójta

Podczas dzisiejszej rozprawy, zeznawali mieszkańcy i urzędnicy. Jednym z ważniejszych świadków była Magdalena Dymowska, zatrudniona od 2015 roku w sekretariacie wójta. Jutro jest jej ostatni dzień pracy. – Nie przedłużono ze mną umowy, bo nie było takiej woli ze strony pracodawcy. Co prawda wójt powiedział mi, że za ok. miesiąc utworzy nowy referat i będzie rozpisany konkurs, ale nie sądzę bym miała szansę go wygrać – mówiła.

Jednym z wątków, które poruszyła Dymowska była opinia, którą przepisała na zlecenie wójta. – W kwietniu tego roku otrzymałam od wójta odręczne notatki napisane przez niego. To była opinia dotycząca zasadności przeprowadzenia remontu wiaduktów. Kiedy ją przepisałam i wydrukowałam, wójt naniósł ręcznie swoje poprawki. Umieściłam je w dokumencie. Gdy opinia była gotowa dowiedziałam się, że na końcu mam dodać zapisek, iż została opracowana przez pana Redera. W tym tygodniu, kiedy skończyłam to robić, w urzędzie pojawił się pan Reder i wszedł do wójta. Nie wiem, o czym rozmawiali – opowiadała Dymowska. Kobieta na pytanie sądu zeznała, że w jej ocenie rzeczywistym autorem opinii był jednak wójt.

Miałam mówić „nie wiem, nie pamiętam”

Dymowska podtrzymała również zeznania złożone wcześniej na policji, w których opowiadała o przygotowaniu dokumentacji związanej z remontem. Zeznawała wówczas, że zdziwiło ją to, że procedura była odwrócona, czyli najpierw pojawiły się oferty, a dopiero później zapytanie ofertowe. Ponadto oferty nie wpłynęły w kopertach, jak zazwyczaj, a zostały jej przyniesione przez szefa. Przyznała też, że przed wyjazdem na policję została poinstruowana w urzędzie, by na zadane jej pytania odpowiadać: „Nie wiem, nie pamiętam”. Zeznała też, że jednego dnia, na trzech różnych dokumentach musiała przybić pieczątkę z trzema różnymi datami.

- Reklama -

Kolejna rozprawa zaplanowana jest na 12 września.

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
najnowszy najstarszy najlepszy
Powiadom o
Ania
Gość

Naiwny ten wójt ,że miał taką sekretarkę.
Przybijała na dokumenty różne daty i cicho siedziała a teraz jest oburzona,poszkodowana czy zaniedbana ?

Kazik
Gość

Wójt wmanipulował dziewczynę w swoje plany korupcyjno przestępcze zreszta jak wielu innych. To człowiek o wielkich potrzebach. Ma dużą rodzinę

Urzędnik
Gość
Urzędnik

Kazik co ty bredzisz ?
Wójt cyt.” w manipulował” dziewczynę ?
A ile ta dziewczyna zajmująca stanowisko sekretarki w Urzędzie ma latek ?
Trzy ?
Ma kobieta swój rozum to powinna myśleć co robi.Zresztą ciekawe czy to prawda co zeznaje bo jakie ma na to dowody ?
Jest zła ,ze wójt jej nie przedłużył umowy o peacę.

Wojtek
Gość
Wojtek

prostak, zwolnić kobietę za prawdę A sam grzeje stołek

Gość
Gość
Gość

Prostak ?
A może to ty jesteś prostak, bo tak innego człowieka nazywasz ?
Skąd pewność ,ze sekretarka nie kręci ? Głowę dasz za ” prawdę” sekretarki ?
Taki kocioł jest w tym Warlubiu ,ze trudno komukolwiek ufać.
Nienawiść,zazdrość,zemsta itd.
Nie ma się czym chwalić.

Prawda
Gość
Prawda

Jakie dowody ma sekretarka na potwierdzenie swoich słów ?
Żadnych ?
Moim zdaniem nie jest wiarygodna w stytucji ,kiedy wójt nie przedłużył jej umowy o pracę ???

Kazik
Gość

Co ma piernik do wiatraka. Na stanowisku Wójta nie ma prawa dochodzić do takich przekrętów. To ma być wzór prawos ci a nie kombinacji i przestępczości. Ale za chwilę wybory to z miłą chęcią go pożegnam gwiazdami

Wyborca
Gość
Wyborca

Dlaczego sekretareczka nie zgłosiła od razu na policji swoich wątpliwości ?Jak urzędnik widzi nieprawidłowości to powinien zgłosić do instancji wyzszej a nie współuczestniczyć w procederze. No i trzeba było pouczyć wójta o procedurze jak taka mądra a nie pisać co chciał a teraz taka biedna ? Miała prawo odmówić jak widziała ,ze coś nie tak.Dobrze,ze jej nie przedłużył umowy.
Teraz jej wywody brzmią jak zemsta za brak przedłużenia u mowy o pracę.

Pola
Gość

Krew mnie zalewa jak czytam takie brednie. Pracownik jest tylko pionkiem. Każdy donos równa się ze zwolnieniem z pracy. A przecież trzeba też mieć mocne argumenty, najlepiej dokumenty albo nagrania bo wójt mógłby skierować sprawę o pomówienia. Mało jakiś tam wójt obsmarować osobę że może nigdzie pracy nie dostać. Łatwo się mówi jak grzeje się dobry stołek.

Lonia
Gość

Żeby ta krew ciebie nie zalała – uważają.

Nie prostak
Gość
Nie prostak

Takich bzdur nie słyszałem .
Pracownik ze strachu może być „gnidą” ???
Poczytaj o pracownikach samorządowych i obowiązkach.
Cykor i fałaszywiec nie powinien pracować w urzędzie.
Sekretarka ma twarde dowody czy tylko tak sobie gawędzi ?

Mieszkaniec
Gość
Mieszkaniec

Dlaczego nie zgłosiła sprawę na policji? Bo się bała o pracę. Prostaki nie wiecie jak to jest pracować w takim miejscu. Przecież przy korycie najlepiej zawsze komuś coś skapnie za publiczne pieniądze. Wójt za szybko chciał się dorobić więc teraz jest sprawa za sprawą w sądzie. Gdyby nie było na rzeczy to by żadnych rozpraw nie było. Zobaczcie na innych wójtów czy burmistrzów z sąsiednich gmin czy któryś z nich jeździ do sądu się tłumaczyć??

Niech ktoś wkoncu rozpisze nowe wybory i problem się skończy. Wstyd dla gm Warlubie będzie sławna na całą Polskę dzięki Wojtowi.

Nemo
Gość

Głupie tłumaczenie ,ze bała się o pracę to robiła co kazał.Nic jej nie tłumaczy bo miała wiedzę jak zeznaje ,ze wójt łamie prawo to jej obowiązek,podkreślam obowiązek zgłosić gdzie trzeba.
Wójta obwinia a sama jest cacy ????
Mój wniosek, ze w innych gminach nie ma tak mściwych ludzi.
Ohyda.
Przyjdzie nowy wójt na pewno będzie święty.

Kazik
Gość

A gdzie zgłosić trzeba
Może do przewodniczącej rady albo do radnych. Ale to ludzie wójta. Dziewczyna została osadzona i bez żadnej pomocy. Zrobiła to co należy i wykazała się wielką odwagą

Kazik
Gość

Mimo mocnych zeznań obciążających Wójta sędzia i tak sprawę Umoży jak poprzednie. O to dbają Biznesmeni i Oligarchowie. Gdyby sprawy trafiły do szczecina lub Wrocławia to może tam już nie sięga ręka JANA i wyrok napewno zapadł by skazujacy za korupcję

Zdzichu
Gość
Zdzichu

Kazik ty najpierw naucz się pisać.
Wstyd ,ze umorzyć piszesz przez „ż”
I po co piszesz tyle postów ?
Opanuj się człowieku.

Kazik
Gość

Zgłosić na Policję jak tam pracują kumple wójta których to żony są zatrudnione przez niego. Policja takie sprawy ma gdzieś. A zgłoszenie do rady gminy która jest w rękach wójta to kolejne samobójstwo . Dlatego mówi się o korupcji w samorządzie i braku kontroli nad nim.