Przewoziła w Corsie piątkę dzieci. Po zderzeniu z drzewem wszystkie trafiły do szpitala

2
3 listopada - wypadek w Jeżewie

37-letnia kobieta kierująca Oplem Corsą wjechała w przydrożne drzewo. Ona i piątka dzieci przewożonych w samochodzie trafili do szpitala

Wczoraj (3.11.16) około 7:20 w Jeżewie doszło do niebezpiecznego wypadku drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierująca oplem 37-letnia mieszkanka powiatu świeckiego przewoziła w samochodzie pięcioro swoich dzieci w wieku od 6 do 14 lat. Nagle, na prostym odcinku drogi najprawdopodobniej gwałtownie zahamowała, po czym auto uderzyło w przydrożne drzewo.

Na szczęście policjanci byli na miejscu

Całą tę sytuację widzieli policjanci świeckiej komendy, którzy byli w pobliżu. Natychmiast pospieszyli z pomocą. Jako pierwsi udzielili kobiecie i jej dzieciom pierwszej pomocy oraz wezwali na miejsce pogotowie. Cała szóstka z ogólnymi potłuczeniami trafiła do szpitala. Kierująca była trzeźwa. Prowadzone w tej sprawie postępowanie wyjaśni okoliczności i przyczyny wypadku.

źródło: policja

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
najnowszy najstarszy najlepszy
Powiadom o
Tomasz
Gość
Tomasz

Przyczyny były takie że zobaczyła radiowóz i spanikowała bo przecież jechała ich 6 nie 5 jak powinno to być i znając życie jeszcze bez fotelików i bez pasów. Życzę jednak im zdrowia i cieszę się że są tylko obici a nie ma ciał.

Magdalena
Użytkownik
Magdalena

I co ważne, to jest nie pierwszy jej taki wypadek, i nie pierwszy skasowany samochód (miała dachowanie).