Przeciwnicy farmy wiatrowej w gminie Pruszcz odwołali się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego

Przypomnijmy, w gminie Pruszcz ma stanąć 20 wiatraków. Z jednej strony to szansa dla gminy na pozyskanie dużych pieniędzy, które gmina mogłaby corocznie przeznaczać na inwestycje, np. budowę dróg, obiektów sportowych, czy doinwestowanie szkół. Z perspektywy drugiej strony przeciwnicy wiatraków argumentują, że budowa elektrowni wiatrowej spowoduje spadek wartości gruntów w gminie Pruszcz.

Zwolennicy wiatraków są zawiedzeni

– To przykre, ze grupa osób potrafi zablokować inwestycję, która jest szansą dla całej gminy Pruszcz. Taką samą jak kiedyś budowa kombinatu celulozowego okazała się szansą dla Świecia – wypowiadał się na naszych łamach Paweł Grzybek z Łowina. – Do kasy gminy trafi ponad 2 mln zł z podatku, który będzie płacił właściciel tych farm. Zyskają też gospodarze, którzy wydzierżawili swoje działki pod wiatraki. Nie można tego lekceważyć.

Rolnik dodaje także, że jego zdaniem stowarzyszenie Dębowe Zacisze może skupiać osoby, które zawiodły się, że inwestor nie wybrał ich pól. – Są po prostu zazdrośni. Mówią także, że wspiera ich po cichu 500 osób, ale boją się je ujawnić. Nawet jeśli im wierzyć, to wychodzi, że 9,5 tys. mieszkańców gminy jest za inwestycją

Przeciwnicy się odwołują

Jeszcze w grudniu odwołanie złożył mój mąż – przyznaje Krystyna Kumkowska ze stowarzyszenia Dębowe Zacisze, które skupia przeciwników budowy farm wiatrowych w gminie Pruszcz.

- Reklama -

Pod koniec ubiegłego roku wojewoda podtrzymał decyzję starosty na postawienie 20 wiatraków. Inwestor jednak nie będzie mógł rozpocząć prac dopóki swoich działań nie zakończy Wojewódzki Sąd Administracyjny.

– Wystarczyło, żeby jedna osoba się odwołała. Z powodu kosztów (wniesienie odwołania kosztuje 500 zł) stwierdziliśmy, że nie ma sensu, żeby robiło to więcej osób – tłumaczy Kumkowska. – Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy będą zadowoleni z naszej decyzji, ale zależy nam na ochronie krajobrazu, który wiatraki by zeszpeciły. Robimy to także z troski o zdrowie nas wszystkich. Pojawia się coraz więcej informacji mówiących o negatywnym wpływie wiatraków na samopoczucie mieszkających wokół – podkreśla prezes stowarzyszenia.

Do sprawy wrócimy. Na razie nie wyznaczono terminu rozpatrywania przez WSA odwołania.

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
Powiadom o