Miał aż 3,5 promila i jechał autostradą. Na szczęście skończyło się tylko na kolizji z barierką

0
149

Niemal 3,5 promila alkoholu w organizmie miał, zatrzymany  policjantów, kierowca samochodu osobowego przy zjeździe z autostrady A1 do Grudziądza

Aż 3,5 promila

Wczoraj (07.09.2016) około godz. 20:25 dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o kolizji, do której miało dojść na zjeździe z autostrady A1 przy węźle Grudziądz. Okazało się, że kierujący pojazdem, 48-latek, wjechał w barierki ochronne. Funkcjonariusze bardzo szybko ustalili przyczynę tego zdarzenia. Przeprowadzone badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna jest kompletnie pijany. Miał prawie 3,5 promila alkoholu w organizmie.

Myślał, że jest już w Gdańsku

48-latek prosił policjantów, by go puścili, bo ma „tylko kilkaset metrów do domu”. Na pytanie mundurowych, gdzie na terenie Grudziądza zamieszkuje, zdziwiony stwierdził że nigdzie, bo myślał, że jest na zjeździe w Gdańsku.

Mężczyzna minioną noc spędził w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowanie kolizji. Może mu grozić kara do 2 lat pozbawienia wolności.

źródło: policja

Bezpłatne ogłoszenia drobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ