38-latek sprzedawał w sieci cenne zabytki archeologiczne. Teraz może usłyszeć zarzuty [ZDJĘCIA][WIDEO]

0
131
Bezpłatne ogłoszenia drobne

Policja zabezpieczyła pokaźną ilość zabytkowych przedmiotów. Część z nich wystawiona była na sprzedaż. Przedmioty mają najprawdopodobniej pochodzenie archeologiczne, w związku z czym, zgodnie z prawem, stanowią własność skarbu państwa. Dalszy bieg sprawy uzależniony jest od opinii biegłych, którzy określą pochodzenie i wartość znaleziska

Informacja o sprzedawanych zabytkach

Kryminalni z komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy kilkanaście dni temu otrzymali z jednej z instytucji w kraju, dbającej o dziedzictwo narodowe, informację o podejrzanych jej zdaniem aukcjach na popularnym portalu internetowym. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że wystawiane są na sprzedaż zabytki archeologiczne. Policjanci natychmiast zajęli się tą sprawą. W toku czynności okazało się, że z danego konta wystawionych zostało kilkaset ofert. Funkcjonariusze wystąpili o opinię do Kujawsko-Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który wstępnie potwierdził przypuszczenia. Dalsze ustalenia wskazywały na to, że uzyskane w ten sposób kwoty wpływały na konto bankowe innej osoby niż ta, która wystawiała je na sprzedaż.

Sprzedawca namierzony

Na podstawie wszystkich zgromadzonych materiałów kryminalni z komendy wojewódzkiej wspólnie z policjantami ze Świecia i dwoma przedstawicielami Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu weszli wczoraj (25.08.16) pod namierzony adres w Dolnej Grupie. Tam, w piwnicy należącej do 38-latka znaleźli pokaźną ilość różnego rodzaju przedmiotów, których wygląd rzeczywiście wskazywał na ich historyczne pochodzenie. Z opinii konserwatorów wynika, że wśród nich znajdowały się siekierka z brązu, różne ozdoby, naczynia i monety z czasów rzymskich oraz dwa obrazy, w których zauważono ingerencję jakby ktoś chciał wpłynąć na ich autentyczność. Ponadto, pod tym adresem policjanci zabezpieczyli komputer, a także specjalistyczny sprzęt m.in. do wykrywania metalu, co świadczyć może, iż mężczyzna, który je zgromadził z sobie znanych miejsc, na własną rękę, wykopywał owe cenne znaleziska.

To dopiero początek

Wczorajsze odkrycie to jak mówią kryminalni „początek góry lodowej”. Teraz zabezpieczonymi przedmiotami zajmą się biegli, którzy określą ich pochodzenie oraz wartość. Dopiero od tych eksperckich opinii będzie uzależnione to czy, a jeśli tak to, jakie zarzuty usłyszy zatrzymany do wyjaśnienia sprawy 38-latek.

Zgodnie z ustawą o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, wszystkie zabytki archeologiczne z obszaru Polski bez względu na sposób odkrycia stanowią własność Skarbu Państwa i są wyłączone z obrotu handlowego. Każdy, kto wejdzie w ich posiadanie powinien o tym niezwłocznie poinformować odpowiednie instytucje.

źródło: policja

Bezpłatne ogłoszenia drobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ