Piłkarski maj zaczął się bardzo słabo [ZDJĘCIA]

0
152
fot. Sławomir Wojciechowski
Bezpłatne ogłoszenia drobne

W świąteczną środę grały III i IV ligi oraz odrobiono zaległości z A klasy. Niestety, bilans naszych drużyn był kiepski: 5 porażek, 1 remis

W 26. kolejce III ligi Wda Świecie przegrała z Gwardią Koszalin 0:1 (0:1). Podopieczni Marka Końko mogli pokusić się przynajmniej o remis z liderem, ale brakowało im skuteczności. Zwłaszcza w 1. połowie, gdy dobrych okazji nie wykorzystali Piotr Siekirka (nie trafił z 3 metrów do pustej bramki), Dawid Retlewski i Bartosz Czerwiński. Koszalinianie do przerwy mieli trzy szanse, z których jedną wykorzystali. W 34. min. gola, jak się później okazało na wagę trzech punktów, przyniósł im dobrze rozegrany wyrzut z autu. Daniel Wojciechowski zgrał piłkę na 15 metr, a Aleksander Januszkiewicz uderzył w samo „okienko”. Po przerwie świecianie atakowali, ale nie potrafili wypracować sobie stuprocentowych okazji. W ekipie ze Świecia widoczny był brak egzekutora rzutów rożnych i wolnych Patryka Urbańskiego, który musiał pauzować za kartki. Gwardziści umiejętnie kradli cenne sekundy. Mieli też jedną „setkę” do podwyższenia wyniku, ale znakomicie zachował się Łukasz Zapała.

Gwardia znów jest samodzielnym liderem (51 pkt) mając dwa punkty przewagi nad Sokołem Kleczew (wygrał z wiceliderem Lechem II Poznań 6:1) i Bałtykiem Gdynia (zremisował ze Świtem Skolwin 1:1). Wda zajmuje 11. miejsce – 33 pkt.

„Bako” przypomniał się

Także w IV lidze rozegrano 26. kolejkę. W Nowem kibice zobaczyli siedem goli. Niestety, jednego mniej strzelili gospodarze. Wisła uległa Chełminiance Chełmno 3:4 (0:1). Bramki strzelili: Mikołaj Pankowski (63), Patryk Chojnacki (67), Miłosz Sadowski (90+1) oraz Piotr Gross (8), Szymon Marks 2 (49, 80), Dawid Rogulski (84).

Z kolei Start Warlubie uległ Unii Solec Kujawski 0:1 (0:1). Jedynego gola po rzucie rożnym z główki strzelił w 67. min. Piotr Żurek, który jeszcze w zeszłym sezonie grał w Warlubiu. Unia została nowym liderem IV ligi, bo porażek doznały Pogoń Mogilno (1:4 z Cuiavią Inowrocław) i Kujawianka Izbica Kujawska (0:2 z Lechem Rypin). Start spadł na 6. miejsca, zaś Wisła jest dziesiąta.

Przegrany hit

W zaległym meczu 15. kolejki A klasy Grom Więcbork pokonał Falę Świekatowo 2:1 (1:0) i zrównał się z nią punktami. Gospodarze objęli prowadzenie w 7. min. za sprawą Mateusza Przybylskiego. W 60. min. wyrównał Marcin Majer. Wygraną Gromowi zapewnił gol Mariusza Żychskiego. Z rozstrzygnięcia w Więcborku zapewne cieszą się w Pruszczu, bo Start utrzymał 4 punkty przewagi nad Falą.

Sędziowie w roli głównej

3 maja grały też trzecioligowe piłkarki. W 19. kolejce liczyliśmy na komplet punktów obu drużyn z powiatu. Tymczasem ugrały one jeden. Wda/Strażak Przechowo w Żołędowie zremisowała z GLKS Osielsko 1:1 (0:0). Przechowianki objęły prowadzenie w 49. min. po strzale Aleksandry Kałdowskiej. Gospodynie wyrównały w ostatniej minucie po bardzo kontrowersyjnym, zdaniem gości, rzucie karnym za zagranie ręką. W 70. min. sędzia nie podyktował „jedenastki” dla Wdy, bo … zapomniał zagwizdać. Tak miał po meczu oznajmić sztabowi szkoleniowemu zespołu z Przechowa.

Tymczasem Start Pruszcz przegrał u siebie ze Spójnią Białe Błota 1:2 (1:1). Tutaj praca sędziego również miała pozostawać wiele do życzenia. W 30. min. arbiter pokazał czerwoną kartkę Angelice Szkudlarek, a oszczędził zawodniczkę Spójni, która ją uderzyła i obrzuciła wulgarnymi wyzwiskami. Przyjezdne wykorzystały grę w przewadze strzelając dwa gole (34, 48). Start prowadził od 7. min. po bramce z rzutu karnego Sandry Horodeckiej.

Bezpłatne ogłoszenia drobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ