W “okręgówce” Tor Laskowice pokonał wicelidera z Bydgoszczy [zdjęcia]

0
370
fot. Sławomir Wojciechowski
Bezpłatne ogłoszenia drobne

Piłkarze z Laskowic, już bez trenera Waldemara Brachuckiego, przerwali złą serię spotkań. W sobotę niespodziewanie ograli faworyzowaną Polonię Bydgoszcz 3:2.

Koniec października był gorący w klubie z Laskowic. Słabe wyniki i gra sprawiły, że trenerem Toru przestał być Waldemar Brachucki. Zastąpił go znany z pracy w Starcie Warlubie Dariusz Wójcik. Od lata jest on grającym trenerem A-klasowego Pomowca Kijewo Królewskie. Do końca rundy Wójcik będzie prowadził równolegle dwie drużyny. W sobotę zabrakło go w Laskowicach, bo Pomowiec o tej samej porze grał swój mecz z Zamkiem Zamek Bierzgłowski. Wygrał 6:1, a Wójcik zdobył jednego gola.

– Po niecałym tygodniu zajęć mogę powiedzieć, że Tor ma fajny skład – podkreśla Dariusz Wójcik. – Chłopacy przykładają się do treningów. Na pewno ten zespół stać na lepsze wyniki.

Szczęśliwa trzynastka

W meczu 13. kolejki klasy okręgowej Tor Laskowice wygrał z Polonią Bydgoszcz 3:2 (1:0). Grą młodszych kolegów z ławki kierował Robert Jasik. Wicelider zaczął z impetem, lecz od początku grzeszył skutecznością. Najlepszą okazję w 8. min. miał Adam Kardasz, ale trafił w poprzeczkę. Z czasem gra się wyrównała. Laskowiczanie szans szukali głównie przy stałych fragmentach gry. W 25. min. blisko szczęścia po rzucie rożnym był Michał Łytkowski. Pięć minut potem znów groźnie było w polu karnym Toru, ale Marcin Gołata, z pięciu metrów trafił w młodego bramkarza Kamila Rakowskiego. Później swoją okazję miał Daniel Grzywaczewski, ale jego strzał zablokował stojący przed bramką Polonii Michał Macura. W 42. min. Adam Kardasz strzelił gola, ale sędziowie dopatrzyli się pozycji spalonej, z czym nie mógł pogodzić się trener gości Włodzimierz Korecki. W doliczonym czasie gry 1. części, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Grzywaczewskiego, Michał Macura strzałem z główki dał prowadzenie gospodarzom.

Druga połowa również zaczęła się znakomicie dla Toru. W 47. min. ładnym uderzeniem w „okienko” z 18 metrów popisał się Daniel Grzywaczewski. I było 2:0. Później arbitrzy za krytykę wyrzucili na trybuny trenera Koreckiego (kiedyś Grom Osie). W 73. min. po znakomitym podaniu Łytkowskiego rezerwowy Adam Sobierajski strzelił trzeciego gola. Wicelider był na kolanach, ale walczył dalej. Potrafił zdobyć dwie bramki, ale na wyrównanie zabrakło mu czasu. Dla Toru to piąte zwycięstwo w sezonie.

TOR LASKOWICE – POLONIA BYDGOSZCZ 3:2 (1:0)
Bramki: Michał Macura (45+1), Daniel Grzywaczewski (47), Adam Sobierajski (73) – Łukasz Chruścicki (77), Arkadiusz Czajkowski (90+1, z rzutu karnego).
Tor: Rakowski – M. Słaby, Żurek, P. Słaby, M. Góra – Łytkowski, Roman (80. Bagiński) – Warchoł (60. Sobierajski), Grzywaczewski (70. Gładek), Chabowski – M. Macura (85. Kozicki).

Bezpłatne ogłoszenia drobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ