Jerzy Wójcik nikomu nigdy nie odmawia pomocy

0
Jerzy Wójcik
Jerzy Wójcik

Od zawsze związany z samorządem. Od 24 lat przewodniczy świeckiej Radzie Miejskiej. – Cieszę się, że nasze miasto pięknieje – mówi

Jerzy Wójcik urodził się 24 grudnia 1949 roku w niewielkiej miejscowości Krakówek położnej w gminie Drzycim. Do Świecia przeprowadził się w 1973 roku tuż po ślubie z żoną Janiną. Początkowo mieszkał w bloku, ale od 14 lat posiada wymarzony dom. Wraz z żoną ma 30-letniego syna Adama.

Od zawsze związany z celulozą

W 1971 roku, jeszcze przed przeprowadzką do Świecia, Jerzy Wójcik rozpoczął pracę w celulozie (dzisiejsze Mondi). Zajmował różne stanowiska: od ślusarza, przez brygadzistę aż do asystenta kierownika Wydziału Regeneracji Ługów ds. utrzymania ruchu. W Mondi pracował aż do emerytury, czyli do 2010 roku. Twierdzi, że czasu na nudę nie ma. – To wynika z tego, że jestem przewodniczącym rady i mam bardzo dużo spotkań. Moim statutowym zadaniem jest reprezentowanie rady, dlatego jak otrzymuję zaproszenie na daną imprezę, to staram się na niej być – podkreśla. Co na to żona? – Skorzystała z możliwości przejścia na emeryturę w wieku 55 lat, wcześniej niż ja. Należy do Klubu Kobiet Aktywnych w Świeciu. Często wyjeżdża do opery, na wycieczki krajowe i zagraniczne. Po tylu latach przyzwyczailiśmy się do takiego trybu życia – tłumaczy przewodniczący.

Polityk od czasów Solidarności

Przygoda Wójcika z polityką zaczęła się w czasach Solidarności. – W 1989r. zaczął funkcjonować Komitet Obywatelski, którego byłem członkiem. Szefami tego komitetu byli Tadeusz Pogoda, obecny burmistrz oraz Roman Bednarski. Kiedy przyszedł czas tworzenia samorządów, oni we dwójkę się tym zajęli. Zaproponowali mi udział w wyborach, zgodziłem się i dostałem się do rady. Początkowo przewodniczącym był Roman Bednarski. Po dwóch latach zrezygnował i zaproponowano tę funkcję mi – wspomina. Od tamtej pory, nieprzerwanie pełni rolę przewodniczącego.

Cieszę się, że miasto pięknieje

Czy wystartuje w kolejnych wyborach? – Zostały dwa lata, jeszcze nie podjąłem decyzji, zrobię to w 2018, ale na chwilę obecną raczej nie – zapowiada. Nie oznacza to jednak, że gdyby mógł cofnąć czas, wybrałby inną ścieżkę. – Po tylu latach w samorządzie, myślę że to była dobra decyzja. Cieszę się, że miasto pięknieje i to w minimalnym stopniu też i moja zasługa – podkreśla Wójcik. Czym kieruje się w życiu i w polityce? – Chcę pomagać innym. W 1993r. zachorowałem na nowotwór płuc. Na szczęście udało mi się z tego wyjść. Jestem bardzo wdzięczny ludziom, którzy mi wtedy pomagali i wspierali. Teraz ja chcę dać coś innym. Dlatego staram się uczestniczyć we wszelkich charytatywnych akcjach. Nigdy nikomu nie odmawiam pomocy – zaznacza.

- Reklama -

Ten artykuł ukazał się w siódmym numerze tygodnika Nowe Świecie (styczeń 2017). Więcej ciekawych sylwetek z powiatu świeckiego znajdziesz w naszym tygodniku w każdy czwartek

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
Powiadom o