Hala w Świeciu ma 10 lat. Koncerty w 2017. Remont [WIDEO]

0
481
Ariel Stawski (po lewej) i Tomasz Keller odpowiadają za przebieg jubileuszu hali
Bezpłatne ogłoszenia drobne

Największa sala gimnastyczna w mieście przygotowuje się do swego jubileuszu. Ma on mieć nie tylko sportowy wymiar. Pojawi się Grzegorz Turnau, Andrzej Sikorowski, Artur Andrus, ale także raper Grubson

 

Otwarcie hali nastąpiło we wrześniu 2007 roku. Jej budowa była związana z sukcesami nieistniejącego dziś klubu koszykarskiego Polpak Świecie. Grał w ekstralidze, ale na mecze trzeba było jeździć do Grudziądza. Nad Wdą nie było Sali, która pomieściłaby odpowiednią liczbę publiczności. Polpak upadł, ale miejsce zostało. Na konferencji prasowej Tomasz Keller, prezes spółki Vistula-Park, która zarządza obiektem, mówił o urodzinowych planach.

– Są na to środki w naszym budżecie, dlatego możemy być pewnie, że zaplanowane przez nas imprezy się odbędą – zapewniał Keller na spotkaniu z dziennikarzami. – Część biletów z koncertów trafi do sponsorów, z którymi ściśle współpracujemy. To także jeden z argumentów, który sprawia, że nie ma obaw o powodzenie tych przedsięwzięć.

Dyrektorem artystycznym jubileuszu został Ariel Stawski, kierownik Parku Wodnego w Świeciu, którym również zarządza spółka Kellera. – Znane jest jego doświadczenie na polu działalności kulturalnej, dlatego uważam, że świetnie sprawdzi się w tej roli – podkreślał prezes.

Pasjans w hali

 – 25 lutego wystąpią w hali Grzegorz Turnau i Andrzej Sikorowski ze swoim doskonale znanym i przyjmowanym programem „Pasjans na dwóch” – mówił Stawski. – Nie występują tylko w kameralnych salach, dlatego nie mam obaw, że źle wypadną w takiej przestrzeni. Nawet koncert w bydgoskiej „Łuczniczce” był świetnie odebrany.

Drugą imprezą w ramach jubileuszu będzie występ kabaretu Paranienormalni. Pojawi się na scenie hali 5 marca. To jedyny występ przygotowywany przez zewnętrzną agencję, a nie przez spółkę Vistula-Park. – Kabarety zawsze sprzedawały się u nas doskonale. Tym razem także nie powinno być problemu – mówił Keller.

Artur Andrus, prezenter radiowej Trójki, z zespołem i swoimi piosenkami zagości w Świeciu 21 kwietnia. Dzień później hip-hopowe rytmy zaprezentuje raper Grubson ze swoją ekipą.

– Obaj po raz pierwszy pojawią się w Świeciu. Andrus pewnie trafi do starszych, a na Grubsonie będzie można spodziewać się młodszej publiczności – mówili zgodnie Keller ze Stawskim.

– Artur Andrus słynie z tego, że na koncertach wymyśla na żywo piosenkę o mieście, w którym gra – opowiadał Stawski. – Mamy nadzieję, że także w Świeciu tak będzie.

Bilety w przedsprzedaży na koncert Artura Andrusa kosztują 45 zł. W dniu koncertu 60 zł. Tańszy jest Grubson z zespołem. Ceny wynoszą odpowiednio 30 i 40 zł.

– Na te dwa koncerty będą też karnety po 60 zł – zdradził Keller. – Nie są imienne, także nie zdziwi nas, gdy jednego dnia skorzysta z nich rodzic, a drugiego dziecko.

Krakowscy artyści, Turnau i Sikorowski, mogą uszczuplić portfel o 35 zł. W dniu koncertu za przyjemność słuchania trzeba będzie zapłacić 10 zł więcej.

Nie są jeszcze znane dokładne ceny na kabaret Paranienormalni. – Powinno to być około 50-100 zł – zapewniał jednak Keller. Takie przedziały cenowe są efektem wprowadzenia na ten występ kilku sektorów. Dodatkowe krzesełka pojawią się nawet na parkiecie.

Trwa już sprzedaż biletów za pośrednictwem strony kupbilecik.pl. Od stycznia będą one także dostępne w recepcji hali.

Artyści piłki nożnej

Oprócz wydarzeń muzycznych przygotowywane są także sportowe. W bogatej oprawie ma się odbyć finał ligi futsalu i inauguracja Świeckiej Amatorskiej Ligi Koszykówki w 2017 roku. Ruszy też strona jubileusz.halawswieciu.pl, gdzie na bieżąco będą zamieszczane wszystkie szczegóły dotyczące imprez. Na październik zaplanowany jest towarzyski mecz między świeckimi ViP-ami a reprezentacją artystów polskich. – Zobaczymy, kto przyjedzie. Rozmowy trwają – Keller nie chciał zdradzić żadnych nazwisk tego punktu.

Mówił jednak o liczbach związanych z jubileuszem, który ma kosztować ok. 120 tys. zł. – Liczymy jednak, że część wróci do nas ze sprzedaży biletów – nie ukrywał prezes spółki.

Przez 9 lat funkcjonowania obiektu sponsorzy łącznie przekazali hali 1,3 mln zł. Roczne funkcjonowanie pochłania 1,25 mln zł. – 60 procent tej kwoty przekazuje nam miasto. Resztę zarabiamy sami – podkreślał Keller. – Za darmo ćwiczą u nas w związku z tym miejskie kluby, np. siatkarski Joker, który rocznie musiałby nam płacić ok. 200 tys. zł. Jako spółka co miesiąc wpłacamy także do kasy miasta 10 tys. zł za dzierżawę obiektu.

 Nowa salka

Planowane są także remonty. W przyszłym roku znikną z elewacji wszystkie banery reklamowe. – Wyczerpała się ta forma zarobkowania, choć nie ukrywam, że w pierwszych latach funkcjonowania przynosiła spore zyski, ale doczekała się nawet złośliwego internetowego memu – przyznał Keller. – Teraz elewacja zostanie wyczyszczona i tam gdzie trzeba odmalowana.

Nieużywany taras zostanie zabudowany. Pojawi się tam nowa salka treningowa. Tzw. rozgrzewkowa ma ciągłe obłożenie i potrzebne jest nowe pomieszczenie do ćwiczeń. – To pomysł, na którego realizację pieniądze w budżecie gminy powinny się znaleźć w 2019 roku, ale pewnie już w przyszłym opracujemy właściwy projekt.

Bezpłatne ogłoszenia drobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ