Bezpłatne ogłoszenia drobne

13 lipca opublikowaliśmy wiadomość, że Świecie jest jednym z najbogatszych miast powiatowych w Polsce. Pod naszym tekstem pojawiły się sprzeczne komentarze dotyczące bezrobocia. Z jednej strony „bezrobocie najwyższe w Polsce”, a z drugiej „nie ma pracowników”.  A więc jest praca, czy jej nie ma?

Czytaj też: Świecie najbogatszym miastem powiatowym w województwie. Awansujemy też w rankingu ogólnopolskim

W powiecie świeckim bezrobocie na koniec maja wyniosło 11,7 proc (dane Urząd Pracy publikuje z opóźnieniem). To oznacza, że w teorii na sto osób w wieku produkcyjnym, zdolnych i chcących podjąć pracę prawie 12 jej nie ma. W praktyce wygląda to jednak trochę inaczej, bo każdy z nas zna kogoś, kto pomimo, że jest zarejestrowany jako bezrobotny to dorabia sobie „na czarno”.

Czy bezrobocie w powiecie świeckim jest wysokie?

Stopa bezrobocia w Polsce wyniosła na koniec maja 9,1 proc, w kujawsko-pomorskim 12,7 proc. Zarówno w przypadku naszego województwa, jak i całej Polski średnią mocno obniżają największe miasta. W Poznaniu bezrobocie wynosiło 2,3 proc., w Warszawie 3,3 proc. W Bydgoszczy bezrobocie to tylko 5,2 proc, w powiecie bydgoskim (bez Bydgoszczy) 8,2 proc. W Toruniu 6,4 proc, w powiecie (bez Torunia) już 15,2 proc.

W naszym województwie poza Bydgoszczą i Toruniem lepsza niż w powiecie świeckim sytuacja na rynku pracy jest tylko w powiecie brodnickim. Tam stopa bezrobocia wyniosła – 10,7 proc.

U nas z pracą jest dobrze

W całej reszcie województwa sytuacja jest dużo gorsza niż u nas. W sąsiednim powiecie chełmińskim bezrobocie wynosi 16,7 proc, w tucholskim 16,4 proc, w Grudziądzu 13,9 proc, a w powiecie grudziądzkim (bez miasta) aż 17,2 proc. Dla porównania najwyższe bezrobocie w Polsce jest w powiecie szydłowieckim (południowa część województwa mazowieckiego, przy granicy ze świętokrzyskim). Tam bezrobocie wynosło aż 29,6 proc.

Jak spadało u nas bezrobocie

Na koniec poprzedniego wieku bezrobocie rejestrowane w powiecie świeckim wynosiło 22,3 proc, do 2004 roku wzrosło aż do 25,8 proc. To oznaczało, że jako bezrobotny w urzędzie pracy zarejestrowany był aż co czwarty mieszkaniec powiatu. Później sytuacja zaczęła się poprawiać, przez cztery lata stopa bezrobocia spadła aż o ponad 10 punktów do 15 proc. w 2008. Na koniec roku 2010 zanotowaliśmy kolejny szczyt (20 proc) jednak od tego czasu sytuacja u nas systematycznie się poprawia. Po raz pierwszy bezrobocie w naszym powiecie spadło też poniżej średniej dla województwa (zobacz wykres, skala po lewej to stopa bezrobocia)

Bezrobocie w powiecie świeckim

Co to dla nas oznacza?

Pierwszy i oczywisty wniosek to, że przy coraz niższej liczbie osób brobotnych łatwiej będzie nam znaleźć pracę. Jeśli taki trend spadkowy się utrzyma to będzie oznaczać też, że pracodawcy aby znaleźć pracowników będą musieli zacząć o nich pomiędzy sobą rywalizować, a co najlepiej przekonuje pracownika, jeśli nie podwyżka?

Nasz komentarz

Rzeczywisty obraz bezrobocia nie jest jednak tak oczywisty jak statystyki. Liczby pozwalają nam jedynie określić jak nasz powiat wygląda na tle innych. Z danych nie wiadomo jednak ilu rzeczywiście ludzi nie pracuje. Według ocen analityków rynku pracy aż nawet połowa z osób oficjalnie zarejestrowanych jako bezrobotni, w praktyce nimi nie jest.

Dlaczego ludzie rejestrują się jako bezrobotni? Z dwóch powodów po pierwsze pracują („na czarno” np. na budowach, albo przy sprzątaniu, więc by zachować ubezpieczenie zdrowotne, potrzebują statusu osoby bezrobotnej) oraz tych, którzy tak naprawdę nie podejmą pracy, ale także pozostają w rejestrach urzędów.

Bezpłatne ogłoszenia drobne

15 KOMENTARZE

  1. Ciekawe gdzie są ci bezrobotni. Od dwóch lat nie mogę skompletować ekipy do układania kostki. A żeby było jasne, daję etat i 2100 na rękę. Robota ciężka, to prawda. Ale nawet jak się ktoś pojawi, to po tygodniu, dwóch go nie ma. A teraz jeszcze jak ludzie dostali po 500 na dziecko, to już w ogóle praca ich nie interesuje. Ktoś powie, że 2100 zł to za mało, ale jak będę płacił więcej to kto mi dołoży do interesu? Zamiast rozdawać ludziom pieniądze, rząd powinien obnizyć ZUS, to ludzie zarabiali by więcej.

    • Płać pan więcej to będziesz miał pan pracowników. 2100 na rękę co to w ogóle za pieniądze? Przyjdź pan do mnie i ja panu dam 2100 zł i każę tyrać i dźwigać tę kostkę albo na kolanach układać, bo szanowny pan chlebodawca nie posiada sprzętu do układania kostki i ręcznie trzeba tyrać. Nie ryczałt pan, że nie ma ludzi do pracy, oni są. Tylko trzeba ich szanować.

    • Moim zdaniem to Właściciele Firm jak i dużych i małych powinni zadbać o pracownika,a minimalna płaca powinna wynosić ok 2500zł,a jeśli chcesz pracować na czarno dużo więcej powinien zarabiać człowiek.Takim ludziom nie zależy na Emeryturach z tego względu że możemy do nich nie do trwać tak wielu ludzi myśli,a rządowi nie damy zarobić z własnych kieszeni przez to że oni nie umieją z nich korzystać i taka jest prawda >>>

    • hmm 2100zł to nie tak mało sam chętnie bym się zgłosił do pana , tylko czy te 2100zł na rękę jest przy 160h miesięcznie czy jest to np 240h bo przepracować 2miesiące w miesiącu i zarobić 3tyś to zadna sztuka . Sam pracuje jako budowlaniec i wiem z własnego doświadczenia jak pracodawca szanuje pracownika to pracownik szanuje pracę , skończyły się czasy białych murzynów klasa średnia też oczekuje szacunku 🙂 pozdrawiam

  2. 2100 hmmm przy 5 dniach w tygodniu po 8 h może to nie byłaby najgorsza wypłata. Po drugie dobra firma nie musi się reklamować – ludzie sami chcą się w niej zatrudnić. Tak dla ciekawskich w 2006 roku na portalu Wirtualnej Polski był taki artykuł w którym napisano że ,,…. sprzątaczka która pracuje 5 dni w tygodniu po 8h nie powinna zarabiać mniej niż 1800 zł…” po naliczeniu inflacji i innych podwyżek jest to na dzień dzisiejszy +/- przy podwyżce co roku 4% – 2674.57. Tyle na dzień dzisiejszy wg. mnie powinna wynosić najniższa pensja w kraju, a nie jakieś śmieszne ok 1400 zł na rękę.

  3. Chialabym dostac prace po 8 godzin i dostać chociaż na rękę 1500. Konczy mi się macierzyński i liczę że dostanę jakąś prace. Ludzie by chcieli dostawać 5 tysięcy i nic nie robić.

  4. Praca w naszym mieście to kpina, byłem na niejednej rozmowie i powiem szczerze że sensownych pieniędzy za pracę to nikt nie oferował. Prawie żadna propozycja nie sięgała 2tys zł na rękę, a mówie tu np. o pracy takiej jak operator wózka z uprawnieniami IWJO. Gdzie w jednej z firm znajdujacej się na byd. 1, zaproponowano mi 1400 zł na rękę. To kasjerka w sklepie więcej zarobi nie robiąc nawet nadgodzin. Ogólnie prywaciarze za nic mają pracowników którzy na ich kiese właśnie robią. Ja się nie dziwię że młodzi ludzie uciekają stąd jak najdalej.

  5. Ten artykuł jest śmieszny. Mowa jest tu tylko o ludziach, którzy są zarejestrowani jako osoby bezrobotne. Ile ludzi jest bezrobotnych i nawet nie sa zapisani jako tacy w urzędzie. Żeby otrzymać owy status wcale nie jest to takie łatwe. Więc myślę, ze mimo wszystko statystyki sa bardzo zanizone. Nie mówiąc o tym ile ludzi wyjechalo za granicę, żeby godnie zarobić. …

  6. prawda że dużo ludzi stąd wyjeżdża …. pracA??? w Świeciu?? tu niema rynku, ofert pracy, tutaj jedynie własny interes chyba że faktycznie pozostaje układanie kostki…ten artykuł jest faktycznie śmieszny…..

  7. ja was ludzie nie rozumiem wszyscy ciagle naokoło mi gadaja ze nie ma roboty , roboty jest dużo, co chwile dostaje jakas propozycje bo ktos mnie gdzies polecil co prawda na nie duze pieniadze pod 1800-2100 ale zaznaczmy ze jestem po szkole trzymm sie na razie jednej firmy jeszcze pare miesiecy póki nie dokupie calego sprzetu i otwieram wlasny interes na tym sie moze skupcie na inwestycji jak nie w sprzet to w siebie , brak slow

  8. Bezrobocie maleje? Człowiek pół roku szuka pracy mimo skonczonej szkoły średniej i dwóch policealnych. Pracy jak nie było tak nie ma. W zwykłym spożywczym chcieliby mieć pracownika po studiach handlowych za 1400zł. Co to są za pieniądze? Za to porobić wszystkie opłaty? Zrobić zakupy i żyć jakoś do tego 10-tego. Brak słów.

  9. “Dorabia na czarno”?! A ile z tych osób które pracują na czarno chce tak pracować? A może tak rząd, władze chociażby lokalne zrobią porządek z pracodawcami? Ale czytając artykuł tego “pismaka” zakładam kilka opcji: albo siedzi w zamkniętym własnym świecie i nie wie co go otacza wokół, albo pisze co mu kazano. Od znajomych, ludzi z ktorymi nawet przypadkowo rozmawialem o sytuacji chociazby u pracodawcy jaka istnieje, to tylko jedna myśl sie nasuwa: “masakra”, jak tak może być. Dziki zachód. Panie “pismaku” daj mi pracę, najnizsza krajowa albo z wynagrodzeniem odpowiednio dopasowanym do wykonywanego stanowiska, gdzie pracodawca bedzie przestrzegal kodeksu pracy i godnie traktowal mnie jako pracownika. Wtedy to udziele wywiadu jak piekny jest nasz rynek pracy!

  10. Praca w Świeciu jest. Kto chce ten znajdzie. Wystarczą chęci a nie podejście w stylu “za te pieniendze nie robie”. Najniższa krajowa? A co chcecie 4k na rękę przy kawie i torcie? Pff. Trzeba było albo się uczyć albo zaczynać od początku i piąć się w szczyt i coś pokazać. A nie płakać. Urząd daje oferty wyciągnięte z “4 liter” ale tam też można się wykazać. Jak człowiek chce to potrafi. Ale jak wygodnie płakać i zrzucać winę na rynek pracy, prawda? Hahah

  11. chcialabym pojsc do pracy bardzo jestem samotna matka dwojki dzieci i naprawde ciezko jest dostac prace odpowiadajaca godzinom odbierania dzieci z przedszkola a urzad pracy powie Ci tylko to niech Pani opiekunke poszuka .Uwazam ze taka instytucja jak urzad pracy powinna pomoc poszukac pracy odpowiadajacej do danej sytuacji a nie wykreslac z urzedu tylko dlatego ze nie moge podjac pracy bo zwyczajnie nie ma kto mi dzieci popilnowac w czasie jakbym byla w pracy .

ZOSTAW ODPOWIEDŹ