Przyjeżdża Magda Gessler i robi rewolucję. Sprawdzamy, jak rok po jej wizycie kręci się biznes w Michalu

0

Po emisji odcinka „Kuchennych Rewolucji”, karczma z Michala (gm. Dragacz) wydawała 300 dań w ciągu 2,5 godziny. Rodzina Sarnowskich chętnie wzięłaby udział w programie jeszcze raz

„Kuchenne rewolucje” to hit TVN, którego prowadzącą jest popularna restauratorka Magda Gessler – właścicielka ponad 20 restauracji i kawiarni w całej Polsce. Przed kilkoma dniami wystartował 19 sezon programu. Każda rewolucja trwa cztery dni, w tym czasie ekipa Magdy Gessler przeprowadza remont wnętrza, a restauratorka daje właścicielom rady kulinarne.

Od początku programu Gessler zmieniła oblicza blisko 250 punktów gastronomicznych w kraju. Spośród restauracji działających na terenie naszego powiatu tylko jedna wzięła udział w TVN-owskim show. W marcu ubiegłego roku zobaczyliśmy odcinek, w którym wystąpiła „Biała Karczma” z Michala (gm. Dragacz). Gessler odwiedziła restaurację prowadzoną przez rodzinę Sarnowskich w październiku 2017 roku.

Sarnowscy prowadzą restaurację od 11 lat. W 2011 roku sami przeprowadzili kapitalny remont. Właściciele nad wzięciem udziału w programie zastanawiali się przez rok. Zdecydowali się, bo brakowało im pomysłu na to, w jaki sposób prowadzić restaurację.

Ze względu na na zabytkowy charakter miejsca, tym razem prowadząca program nie zmieniła jej nazwy. Zmienił się za to wystrój wnętrza. Na ścianach zawisły zdjęcia prezentujące Grudziądz. Natomiast stoły zdominowały różne odcienie fioletu.
Jednak najważniejsze było to, co pojawiło się w karcie dań i czym Sarnowscy mieli przyciągnąć potencjalnych klientów. W Białej Karczmie postawiono na dziczyznę, ryby i regionalne grzyby. Zjemy tu: zraz z jelenia, gołąbki z dzika, gulasz z dzika, rosół z kury z makaronem (9 zł), żurek na zakwasie z białą kiełbasą boczkiem wędzonym z łezką śmietany (12 zł), polski schabowy z kością, podany z kapustą zasmażaną i ziemniaki z wody (22 zł), łosoś na parze z sosem foude podawany z królewskimi warzywami z wody (32 zł), filet z kurczaka panierowany z frytkami i świeżymi surówkami (24 zł), devolay z leśnymi grzybami i serkiem, frytki zestaw surówek (25 zł), carpaccio z piersi gęsiej na musie z wątróbek gęsich z grzybami marynowanymi i żurawiną (25 zł), zupa rybna z grzybami leśnymi, faworek rybny (16 zł), comber z jelenia kładziony na sosie grzybowym z kluskami ziemniaczanymi okraszone wędzoną słoniną (39 zł), naleśniki z fjutem, czekoladą i bitą śmietaną w towarzystwie orzechów włoskich (15 zł), zrazy z gęsi w sosie własnym podawane ziemniakami z wody i kapustą modrą (39 zł), piersi z gęsi w sosie pomarańczowo-figowym podawane z ziemniakami opiekanymi i kapustą modrą (35 zł), pieczeń z dziczyzny w sosie własnym, kasz gryczana, buraczki (35 zł), pasztet z dziczyzny z borówką i pieczywem (22 zł).

- Reklama -

Po ponad roku po emisji programu sprawdzamy, czy postawianie na takie potrawy poskutkowało? – To na pewno była dobra decyzja i gdybym miał podejmować ją jeszcze raz, to też bym się zdecydował na udział w show – podkreśla Tomasz Sarnowski. – Po emisji programu staliśmy się rozpoznawali. Odwiedziło nas wielu gości, również z południa Polski. Są tacy, którzy podróżują szlakiem restauracji po „Kuchennych rewolucjach”. Usłyszeliśmy wiele pochlebnych komentarzy, co na pewno zmotywowało do dalszej pracy. Było też wiele SMS–ów od znajomych, że to był jeden z najspokojniejszych odcinków — dodaje.

Pan Tomasz podkreśla, że program pomaga w rozkręceniu interesu, ale nie można się zachłysnąć. – Pierwsze dwa miesiące ruch był ogromny. Wydawaliśmy około 300 dań w ciągu 2,5 godziny. Potem ta liczba zaczęła spadać, było 180 dań na miesiąc, później 80 na 3 miesiące, teraz ok. 20 dań tygodniowo. Ja jestem z tego zadowolony, ale najważniejsze było nie zachłysnąć się tym sukcesem na początku i cały czas mieć pomysł na to, by zachęcić klientów do powrotu. My latem chcemy wprowadzić grilla i szaszłyki oraz baraninę – mówi Sarnowski.

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
Powiadom o