Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Mój znajomy prowadzący żabkę też ma sprawę w sądzie. W związku z tymi usługami pocztowymi. Mam nadzieję, że go uniewinnią bo wszystkie atuty prawne są w jego ręku.
I dobrze, że wreszcie sądy wstawiły się za handlowcami. Dośc tych kretynizmów, bo jeden misiek z solidarności z drugim wymyślili sobie ustawę, to handlowcy w tym kraju mają stać na baczność i patrzeć tylko jak ten bezsens prawny niszczy im dorobek zycia.
Oby sądy wydawały równie mądre wyroki w sprawach żabek. Przecież tam te usługi pocztowe nie wzięły się znikąd. Sklepy miały prawo do świadczenia takich usług już od dawna, więc prawa nie łamią i wyroki powinny być tylko na korzyść żabek.
Jaki to dworzec? Brak poczekalni, toalety, kasy biletowej. Przyjdzie okres jesienno-zimowy zacznie się wyganianie osób czekających na autobus. Poza tym autobusy lokalnie w niedzielę to nie za bardzo kursują. Jedynie przelotówki i to w ilości na palcach jednej dłoni. Odwołać się i tyle. Sędzina podejrzewam, że w ogóle tam nawet nie była i nie wie z czym ma do czynienia.
Dworzec zgodnie z definicją to miejsce przyjazdu, odjazdu i postoju autobusów lub pociągów wraz z budynkiem przystosowanym do obsługi pasażerów (kasami, poczekalnią, punktami gastronomicznymi itp.). Bądźmy szczerzy, Biedronka w Świeciu nie jest miejscem dla podróżnych. Myślę, że ponad 95% sprzedaży przypada na zwykłych mieszkańców, a nie tych co czekają na autobus. Pewnie jakiś urzędnik, jeszcze przed zakazem handlu w niedzielę chciał zabłysnąć. Pomyślał ja im pokażę, uznał że Biedronka jest jednak dworcem i zakazał sprzedaży alkoholu. A skoro urzędnicy stwierdzili, że Biedronka to dworzec, to zgodnie z urzędniczą logiką sprzedawać alkoholu nie można, ale za to w niedziele może być otwarte. Niestety takie słabe mamy prawo, urzędnik sobie wymyśli, inni ponoszą konsekwencje...
wyglada jak wyglada ale dworcem jest i tyle
Jeśli nie jest to dworzec, to dlaczego nie mogą dodawać alkoholu. Konsekwencja musi być.
Właśnie że dworzec podobno w/g sądu
Jaki dworzec ?.ktoś chyba nie ma pojęcia co kryje nazwa DWORZEC . Typowy wyrok, ( jeżeli jest prawdą) polityczny anty pisowski. Jak to coś można nazwać dworcem.
Skoro nie ma tam alkoholu, bo to jest dworzec to dlaczego sklep musi byc zamkniety. To jest pewna konsekwencja.
Skoro nie dworzec to niech wrzuca tam alkohol;))
bzdura... jak to jest dworzec to jestem ksiądz, znowu ktoś komuś coś zapłacił
Mój znajomy prowadzący żabkę też ma sprawę w sądzie. W związku z tymi usługami pocztowymi. Mam nadzieję, że go uniewinnią bo wszystkie atuty prawne są w jego ręku.
I dobrze, że wreszcie sądy wstawiły się za handlowcami. Dośc tych kretynizmów, bo jeden misiek z solidarności z drugim wymyślili sobie ustawę, to handlowcy w tym kraju mają stać na baczność i patrzeć tylko jak ten bezsens prawny niszczy im dorobek zycia.
Oby sądy wydawały równie mądre wyroki w sprawach żabek. Przecież tam te usługi pocztowe nie wzięły się znikąd. Sklepy miały prawo do świadczenia takich usług już od dawna, więc prawa nie łamią i wyroki powinny być tylko na korzyść żabek.