Młodzież już nie chce dorabiać sobie w wakacje. Czy pracodawcy płacą za mało, czy wymagania są za wysokie?

7
Dominika Jagodzińska (z lewej) jeszcze nie podejmowała pracy sezonowej, ale uważa, że to dobry sposób by zarobić parę groszy. Wiktoria Siczek pomaga rodzicom w gospodarstwie, przyznaje jednak, że gdyby nie to, chętnie podjęłaby pracę. Kilka lat temu była na zbiorze truskawek i jest zadowolona z otrzymanego wynagrodzenia. Marek Bogalecki nie ukrywa, że obecnie nie potrzebuje pieniędzy, ale w poprzednich latach pracował przy zbiorze czereśni. -Jakbym chciał na coś odłożyć, to na pewno znowu bym z tego skorzystał - mówi

Od 1 tys. do nawet 2 tys. zł – tyle może zarobić nastolatek podczas prac sezonowych. Chętnych do takiej pracy jest z roku na rok coraz mniej

Wakacje to żniwa dla młodych osób, które po raz pierwszy chcą pójść do pracy i zarobić przysłowiowe kilka groszy na własne wydatki. Z roku na rok jednak młodzi ludzie mają coraz większe wymagania. – Młodzież ma bardziej sprecyzowane oczekiwania. Większość z nich chciałaby pracować w biurze. Niestety dla osób w tym wieku, takich ofert nie ma. Kolejnym argumentem jest stawka, chcieliby zarabiać znacznie więcej – tłumaczy Kamila Zwiefka, pośrednik pracy w MCK. – Młodzi ludzie bardzo zwracają również uwagę na zakres obowiązków – dodaje.

Część pracodawców szuka pracowników na własną rękę – wśród znajomych, dając ogłoszenia do gazety. Wiele ofert pracy zgłaszanych jest również do Młodzieżowego Centrum Kariery (to propozycje dla młodzieży w wieku od 15 do 25 lat). – W tej chwili posiadamy ofertę przy zbiorze truskawek w Łowinie (gm. Pruszcz). Potrzebna jest każda liczba osób chętnych do zbioru. Jest to truskawka deserowa, czyli większa. Pracodawczyni płaci 2 zł od kobiałki, a jeśli zauważy, że dana osoba jest zaradna i lepiej sobie radzi, to stawka rośnie to 2,5 zł – opowiada Kamila Zwiefka.

Może na truskawki lub borówki?

Praca przy zbiorze truskawek rozpoczyna się rano. Około godz. 7 jest zbiórka w Świeciu. Pracodawca zapewnia transport na pole. Praca trwa około 6 godzin. Średnio dniówka wychodzi na poziomie 60 zł (jedni zarobią więcej, inni mniej, w zależności od tempa zbioru i pogody) co przy początkowej stawce (2 zł za kobiałkę) daje ok. 5 kobiałek na godzinę i 1200 zł w miesiącu przy 20 przepracowanych dniach.

Niedługo w MCK pojawi się kolejna oferta, tym razem przy zbiorze borówki amerykańskiej. Tu średnia stawka to ok. 7 zł za kobiałkę. – Młodzież bardziej garnie się do borówki. Po pierwsze dlatego, że nie jest to praca na kolanach, jak w przypadku truskawki, po drugie zbiór borówki przebiega sprawniej – mówi Zwiefka. Kolejna możliwość zarobku będzie przy zbiorze malin. – Tej oferty jeszcze nie mamy, ale na pewno będzie – zapewnia.

- Reklama -

Jednak tego typu oferty nie cieszą się zainteresowaniem. – Osób do pracy przy zbiorach owoców jest bardzo mało. Młodzież trzeba zachęcać i uświadomić im, że każdą pracę trzeba poznać, nie należy mieć uprzedzeń i słuchać tego, co mówią rówieśnicy, a opowiadają przede wszystkim o tym, że im się nie chce, bo trzeba rano wstać – tłumaczy pośrednik.

Albo nad morze?

Inna propozycja (w tym przypadku dla młodzieży pełnoletniej, posiadającej książeczkę sanepidowską) to praca nad morzem (Krynica Morska, Dąbki, Hel, Władysławowo, Ustronie) w supermarketach. Tu stawka jest jeszcze większa, bo wynosi aż 12 zł netto zł za godzinę, co daje w miesiącu ok. 2 tys. zł. – Pierwsze spotkanie mieliśmy już na początku kwietnia. Podczas rekrutacji młodzież była przepytywana z tego w jaki sposób wykładaliby towar, na co zwracaliby uwagę. Rekruterka sama również opowiadała, co w tej pracy trzeba robić. Tu zainteresowanie było bardzo duże, bo: zapewniony jest nocleg, a czas po pracy można spędzić nad morzem – opowiada Zwiefka.

Dlaczego warto podjąć się pracy sezonowej? – Po pierwsze nabiera się szacunku do każdej pracy. Przekonujemy się, że nie jest lekka i to co kupujemy w sklepach wiążę się z czyjąś ciężką pracą. Trzeba nauczyć się współpracować. To prace, które uczą i kształtują charakter u młodej osoby – podkreśla Zwiefka.

- Reklama -

Dodaj komentarz

avatar
  Otrzymuj powiadomienia w sprawie tego tematu  
najnowszy najstarszy najlepszy
Powiadom o
Michał
Gość
Michał

Powodzenia w szukaniu pracowników za takie pieniądze

Ktos
Gość

A co myślisz, że bez konkretnego wykształcenia dostaniesz lepszą stawkę? Ha ha ha, na odpowiednią stawkę trzeba mieć wykształcenie, i/lub doświadczenie.

karabaian
Gość
karabaian

Co Ci da wykształcenie jeśli w praktyce sobie nie radzisz? Za to co jest oferowane wcale się nie dziwię. Doświadczenie trzeba nabyć. Rozumiem, że nie można wymagać nie wiadomo czego ale bez przesady. Jeśli jeden człowiek nie jest w stanie się utrzymać mimo oszczędzania na lewo i prawo to o czymś świadczy (w tym przypadku o naszym bogatym kraju). Staże też kolejna patologia.

Anonimowo
Gość
Anonimowo

No dziwne że pójdziemy w pole za 10zl na godzinę 😅

Ktos
Gość

To nie idź, nikt Cie nie zmusza. Myślisz że dostaniesz prace w biurze? Chyba jako goniec ha ha ha.

karabaian
Gość
karabaian

No proszę biurkowa robota to Twój szczyt marzeń? Jak mi przykro ale marnie mierzysz.

zamomackw
Gość
zamomackw

lol